Jaka piękna katastrofa, czyli Real jednak zwyci...

IP: *.pl / *.kursor.pl 07.04.04, 15:48
jeszczec raz brawo Monaco! pokazli na boisku ze nie pieniadze, ale
umiejetnosci sie licza
    • Gość: Qubak Katastrofa nie jest piękna IP: *.tau.com.pl 07.04.04, 15:55
      W piłce nożnej chodzi o to, żeby wygrać mecz. Jak ktoś tego nie rozumie, to
      niech nie bierze się za prezesowanie. Jestem kibicem Realu od małego i żal mi
      tej wspaniałej drużyny, która przecież mogłaby dojść do finału, gdyby... no
      właśnie, gdyby mieli choć przeciętną obronę, z całym szacunkiem dla obecnej.

      Zarabianie pieniędzy jest fajne. Tylko czy jest ono ważniejsze od wygrania
      kolejnego meczu? Perez najwyraźniej stracił wyczucie, gdzie jest granica i co
      jest ważniejsze.
      • Gość: heniek jak sie zarabia to po co wygrywać ? w końcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 18:03
        piłkarz to zwykły zawód, ino bardziej cyrkowy, więc skoro karuzela się kręci i
        lud się zachwyca, znaczy, że nie ma co lamentować i jest OK
        • Gość: czytelnik kapitalny artykul !!!! IP: *.ght.iadfw.net 07.04.04, 19:39
          dzieki !
          • Gość: jeszcze raz Real jak Manchester, najbogatszy klub i nic wiecej IP: *.ght.iadfw.net 07.04.04, 19:41
      • Gość: Kuba WG AUTORA TO MILAN MIAL WYGRAC LM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 01:24
        I CO? GDZIE JEST MILAN???
    • Gość: niezorientowany A przepraszam, jaki był wynik??? ;) IP: *.crowley.pl 07.04.04, 16:00
      i dla kogo?
    • Gość: Radzio Harlem Globetrotters IP: *.ydp.com.pl 07.04.04, 16:01
      Ten kto pisal ten artykul chyba nie ma pojecia o koszykowce, wiec niech sie nie
      wypowiada, bo Harlem Globe... to byla zajebista druzyna, i nie jest prawda, ze
      nie wygrywali meczow!! Oby nasi korzykarze grali jak ci "cyrkowcy" to byloby
      dopiero cos..
      • Gość: mrek Nie wiem, czy p.Stec widział Globtroters, ALE JA IP: *.supra.com.pl / *.supra.com.pl 07.04.04, 16:28
        widziałem! NA ZYWO! I też wiem, że w tamtych czasach ktoś im właśnie to
        zarzucił: że z normalną drużyną nie wygrają! I zorganozowano taki mecz, nie
        pamietam z kim, i oczywiscie wygrali - jak przestali sobie robić jaja to nie
        mieli równych! Oczywiscie - to były czasy PRZED wzrostem NBA. To były czasy w
        koszykówce, że tak powiem, amatorskie (nawet w Ameryce).
    • Gość: HALA MADRID Re: Jaka piękna katastrofa, czyli Real jednak zwy IP: *.petrus.pl 07.04.04, 16:03
      no wlaczajac ten artykul znowu spodziewalem sie zmieszania Realu z blotem co
      jest specjalnoscia red.Steca.
      Jednak tym razem musze przyznac mu racje bo choc sam jestem kibicem realu
      dostrzegam takze jego slabe strony.
      Nareszcie jakis tekst na poziomie Panie Stec
      pozdrawiam
      HALA MADRID
    • Gość: kubasa Re: Jaka piękna katastrofa, czyli Real jednak zwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 16:03
      Porownanie Morientesa do Ronaldo supertrafione. Rok temu Ronaldo strzelil 3
      gole MU w cwiercfinale. Tu nie wyszedl mu mecz i juz okazalo sie ze jest od
      niego slabszy. No bez zartow, Rafal...
    • Gość: Prawdziwek A to wszystko bezkrwawo! Brawo! Brawo! IP: *.nwn.pl / *.nwn.pl 07.04.04, 16:11
      Jestem pod wrażeniem. Bardzo ładny artykuł. Robi ppiorunujące wrażenie: nomeny
      omeny, Grgi Zirby, Przysłowia i mądrości narodów... Do tego niemała giętkość
      słowa Pana Redaktora bardzo mnie cieszą. Można jednak przeczytać coś ciekawego
      na temat drużyny Realu Madryt. I nawet z sensem wszytsko wyłożone. Swietnie!
      Swietnie! Panie Stec. Nawet nie zaczęłem czytać ostatniego akapitu zaraz po
      pierwszym. Dziekuję i więcej już nie truję!
      • Gość: porfirion osiełek Re: A to wszystko bezkrwawo! Brawo! Brawo! IP: *.chem.uw.edu.pl 09.04.04, 14:23
        Prawdziwek napisał:
        Nawet nie zaczęłem (...)

        No, po takim stylu widac, ze "zaczęłbyś" lepiej niz pan redaktor!
        Brawo, zaiste!
    • Gość: Prawdziwek_bis A to wszytko tak pięknie i nikogo nie boli... IP: *.nwn.pl / *.nwn.pl 07.04.04, 16:18
      Jestem pod wrażeniem. Bardzo ładny artykuł. Robi piorunujące wrażenie: nomeny
      omeny, Gregi Zorby, [rzysłowia i mądrości narodów... Do tego niemała giętkość
      słowa Pana Redaktora bardzo mnie cieszą. Można jednak przeczytać coś ciekawego
      na temat drużyny Realu Madryt. I nawet z sensem wszytsko wyłożone. Swietnie!
      Swietnie Panie Stec! Nie zaczęłem czytać ostatniego akapitu zaraz po pierwszym.
      Dziekuję i więcej już nie truję!
    • Gość: svenson Re: Jaka piękna katastrofa, czyli Real jednak zwy IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.04.04, 16:28
      Panie Redaktorze ale właśnie w tym konkretnym opisywanym
      meczu Beckhama brakło i było to bardzo widoczne.
      Więc dziwię się tym wielu zdaniom które Pan poświęcił
      piłkarzowi z Wysp.
    • Gość: SM A GDZIE AMBICJE PILKARZY I KIBICOW? IP: *.udn.pl 07.04.04, 16:33
    • Gość: REALISTA COMPANIEROS ;-) IP: *.zapora / 212.160.172.* 07.04.04, 16:33
      I znowu wszyscy "klienci" firmy Real Madryt troche sobie ponarzekaja ;-).
      "Klienci" innych firm zapewne bardzo sie ciesza. A kazdy dziennikarzyna i wielu
      klientow i tak wie lepiej jak prowadzic druzyne zeby wygrywac. Bo przeciez
      robienie kaski to takie niemoralne. Prawda jest jednak taka, ze Real zawsze
      mial znakomitych (patrz: takze dobrze platnych) pilkarzy. Bo niby jak mogl
      zostac jednym z najbardziej utytulowanych klubow w historii. A tak przy okazji:
      akurat tego samego dnia wygrala druzyna bedaca kaprysem rosyjskiego
      multimiliardera. Zbieranina niezgranych gwiazd i gwiazdeczek pokonala budowany
      od kilku sezonow SUPER ARSENAL, niepokonany w lidze.

      Perez inwestuje w marke i zapewne wie co robi jesli to mu sie oplaca. Kupowani
      przez niego pilkarze sa ponadprzecietni ale nigdy nie zapewnia 100% pewnosci
      wygrania meczu. Gdyby tak bylo dwa najbogatsze kluby tj. MU i Juventus jeszcze
      by graly. Przeciez Monaco tez sie meczylo w lidze na 3:3 z jakims
      przecietniakiem a tu eliminuje Wielki Real.

      A tak w ogole. Smieszne ile moze zmienic wynik jednego meczu. Jedna bramka w
      druga strone i bylaby wersja, ze GALACTICOS oszczedzali sily ;-).
      Mysle, ze podobny artykul wielu dziennikarzy pokroju Steca mialo przygotowany
      juz w fazie grupowej rozgrywek. Male poprawki co do wyniku i przebiegu wydarzen
      na boisku i mamy gotowy madralitet. Teraz mozna wyciagnac z szuflady i sobie
      pouzywac ;-).
      • Gość: REALista Re: COMPANIEROS ;-) IP: 82.146.225.* 07.04.04, 22:17
        całkowicie sie zgadzam!!!!!!! pozdro! HALA MADID!!!
    • Gość: Inz.Mamon Nie rozumiem tych wielkich fanow w Polsce IP: *.canterbury.ac.uk / *.cant.ac.uk 07.04.04, 16:39
      co niby sa wielkimi fanami Realu, Ac Milan, Man Utd,itd. Nie wiem, czy
      kiedykolwiek zasiedli na stadionie ich klubu, badz sa czlonkami fan clubu...no
      tak w koncu sie placi w euro czy £. w jaki sposob oni sie identyfikuja z
      klubami? to,ze kupia sobie lewa koszulke druzyny z napisem pilkarza?
      moze ktos mi to wytluaczy?
      • Gość: REALISTA ??? IP: *.zapora / 212.160.172.* 07.04.04, 17:10
        ... pracujesz dla Pereza czy Fergusona?

        Kto to jest Wielki Fan? Czy uwazasz, ze sympatie do kluby trzeba wyrazac w
        KASIE? Czy na tym polega identyfikowanie sie z klubami?

        To ze robie czasami zakupy w TESCO nie znaczy, ze naleze do ich fanklubu?
        Na tzw. oryginalne koszulki lapia sie glownie dzieciaki. Warto miec cos z
        napisaem swojego idola to zrozumiale. Z czasem sie wyrasta. Lepiej obejrzec
        dobry mecz w ich wykonaniu na stadionie, platnej platformie lub przez TV
        rezimowa, ktora wyciagnie od nas posrednio kaske z reklam produktow w
        najlepszym czasie antenowym.
        Te tzw. podrabiane gadzety to psucie interesow firmie odziezowej i klubowi
        zlecajacemu wykonanie odpowiednich naszywek ;-). Ale takie markowe kosztuje i
        to sporo. Dlatego wielu zadowoli sie wlasciwym napisem na czymkolwiek.

        A tak pol zartem pol serio. Jestem czlonkiem jednoosobowego fan klubu Widzewa
        Lodz i Barcelony. I nie mam potrzeby Wydawania kasy na jakies breloczki,
        czapeczki, kubeczki, koszulki (rozmiar XL ;-) ). Wazniejszy jest charakter
        druzyny, jej historia, styl gry i wiele innych czynnikow. A nie "klanowanie" i
        gadzetowanie. KIBIC W KAPCIACH. Bylem na roznych stadionach (fajna atmosfera
        ale nie w Polsce) ale przeciez nie bede latal do Barcelony na jej mecze badz
        tlukl sie PKP do Lodzi lub na inny "obiekt sportowy". W TV w zasadzie wiecej
        widac i przytulniej.
    • Gość: czarny Re: Jaka piękna katastrofa, czyli Real jednak zwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.04, 16:56
      Panie Stec Becks jednak strzelal dla Realu bramki z wolnego w lidze - trzeba
      troche wiedziec jak sie pisze w ogolnopolskiej gazecie...
    • Gość: lucke Re: Jaka piękna katastrofa, czyli Real jednak zwy IP: 62.233.169.* 07.04.04, 17:24
      Bardzo pieknie.Nareszcie ich ktos pokaral.Apropos te Mamon ja wogole dziwie sie
      ze pan wyjezdza tu z czyms takim. Moje najwieksze marzenie niedlugo sie
      spelni:pojade na OLD Trafford.A zadnego meczu w tv ich nie przegapilem.Jak nie
      mam gadzetow to nic nie znaczy.
    • Gość: Meh Real = kolos na glinianych nogach IP: 62.233.217.* 07.04.04, 17:48
      ... i taka jest prawda, nie wygraja CL z taka obrona. Kto to widzial aby w "druzynie gwiazd" graly jakies niedoswiadczone szczeniaki >.>. Moze Perez pojdzie po rozum do glowy i zacznie kupowac dorych obroncow... moga byc medialni :P
    • Gość: FEDDERICO@WP.PL Re: Jaka piękna katastrofa, czyli Real jednak zwy IP: *.swidnica.mm.pl 07.04.04, 19:03
      CO TO ZA P...Ł PISAŁ TEN ARTYKUŁ JAK NIE WIESZ TO NIE PISZ GŁUPIO BO TYLKO SIE
      BŁAZNISZ!!!!!! POZNAJ HISTORIE Harlem Globetrotters A POTEM PISZ TE SWOJE
      AMATORSKIE WYDUKANE BEZ WYRAZU ARTYKUŁY
    • Gość: FEDRO AUTOR TEGO ARTYKUŁU JEST GŁUPKIEM IP: *.swidnica.mm.pl 07.04.04, 19:09
      CO TO ZA P...Ł PISAŁ TEN ARTYKUŁ JAK NIE WIESZ TO NIE PISZ GŁUPIO BO TYLKO SIE
      BŁAZNISZ!!!!!! POZNAJ HISTORIE Harlem Globetrotters A POTEM PISZ TE SWOJE
      AMATORSKIE WYDUKANE BEZ WYRAZU ARTYKUŁY
    • Gość: ja Oni sie podniecaja ze Zidane nie trafil w pilke.. IP: 195.114.189.* 07.04.04, 19:27
      ..a my sie podniecamy jak zurawski trafi w pilke
    • Gość: REALista Re: Jaka piękna katastrofa, czyli Real jednak zwy IP: 82.146.225.* 07.04.04, 22:15
      Zawsze mnie zastanawiało skąd bierze się ta fobia "realowa", nie lubicie ich bo
      są bogaci? bo mają nienajsprytniejszego prezesa? a jednoczesnie lubicie bo w
      koncu real to tradycja futbolu, rowniez współczesnego. Przestancie sie czepiac!
      o klesce manchesteru juz wszyscy zapomnieli, jak pisze te opinie deportivo
      skazane na pozarcie przez "cudowny" milan, prowadzi w rewanzu 3:0! Real jest
      najlepszy i basta, trafił na dobrze dysponowane monaco, ktore w pierwszym meczu
      gładko pokonał.Swoja droga powinen real grac dalej, bo niesłusznie nieuznano
      gola Raula!Gratuluje Monaco, to tylko futbol. Dlatego nie zgadzam sie z
      defetyzmem, antyrealizmem(sic!)pana Steca. To wciaz najlepsza druzyna na
      świecie. Ma gwiadzy! no i co z tego?? ogladamy najpiekniejsze bramki i
      zagrania, ci faceci zarabija kupe kasy i co? przynajmniej graja ruszaja sie,
      spojrzcie na wcale nie mało opłacanych polskich pilkarzy spojrzcie na własne
      podwórko!! Polskie druzyny tez maja słaba obrone, ale w mało ktorej defensywnej
      formacji gra dwoch 3 reprezentantów kraju, do tego uznawany za jednego z
      najlepszych obroncow na swiecie Roberto Carlos - tak jest w Realu!! A makelele
      błysnal wczoraj tak naprawde w chelsea po raz pierwszy - skad to wnioskowanie
      p.Stec? owszem brak jest silnej ławki rezerwowej(nieliczac fenomenalnego
      Solariego). Byc moze zmaina w zarzadzie realu przyniesie pozytywne efekty.A
      gwizadorow futbolu zrobiliscie ze znakomitych piłkarzy "blancos" wy ! media!
      VIVA MADRID!!
    • Gość: HALA MADRID Panie Stec jak pana ukochany MILAN ??? HAHAHA IP: *.petrus.pl 07.04.04, 22:45
      Moze teraz jakis arytykul osmieszajacy pana ukochany uwielbiany i ozlacany
      milan ??:D
      czekam z niecierpilowoscia na komentarz tego spotkania stworzony przez pana :D
      chyba jednak przepowiednie panu nie wyszly i milan nie zdominuje LM na lata o
      czym pisal pan tu
      <url>http://sport.gazeta.pl/pilka/1,35349,1986695.html</url>
      HALA MADRID
      HALA DEPOR
      !!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: bz Re: Jaka piękna katastrofa, czyli Real jednak zwy IP: *.olsztyn.mm.pl 07.04.04, 23:13
      Hmm... dobry artykuł. Podobał mi się. Po raz pierwszy od dość dawna przeczytałem
      w tej gazecie coś ciekawego napisanego bez jadu, bez stronniczości, bez
      "słodkiego pierdzenia". Moze naprawdę mimo tylu afer sport jest piękny? Może
      faktycznie piłka nożna to znacznie więcej niż wszystko inne? Tak czy inaczej
      gratuluje udanego artykułu.
      Aha. Może to ważne - nie jetem fanem Realu. Wręcz przeciwnie, ale wydaje mi się,
      ze to nie ma tu znaczenia.
      pozdrawiam,
      bz
      • Gość: stefan znowu liżą dupę realowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.04, 09:14
        Dlaczego znowu wszyscy liżą dupę realowi???
        Mam już tego dosyć!
        Tylko czekać jak Zidane puści bąka, wtedy powstanie artykuł "Wspaniałe,
        galaktyczne pierdnięcie Zizou"
        TRAGEDIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ja@ Finanse Realu IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.04, 23:47
      Jakie fundamenty finansowe Realu? Ten klub byłby już bankrutem gdyby nie
      finansowa pomoc publiczna. No bo jak nazwać fakt że miasto przejmuje obiekty
      sportowe klubu płacąc mu 80 mln. a potem przekazuje je z powrotem klubowi w
      użytkowanie. To jest możliwe tylko w opętanej pod względem futbolu Hiszpani,
      nie ma natomiast nic wspólnego ze zdrowymi zasadami finansowymi. Gdzie indziej
      nazwano by to aferą finansową wszechczasów.
    • Gość: RM brawo Panie Stec, viva "haha milan" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.04.04, 00:40
      znienawidzony przez Pana Real Madryt odpadl wczoraj w slabym stylu. ciekawe jak
      bardzo sie Pan tym od wczoraj do dzis do 20 podniecal i jakiz to kolejny
      cudowny artykul, w miedzyczasie, nasmarowal w zwiazku z tym faktem?:)
      "niestety" dzis w KOMPROMITUJACYM stylu odpadl Panski megafaworyt, cudownie
      zbilansowana druzyna ze wspaniala defensywa czyli wielki "haha milan" i co
      teraz? co dalej? przeciez tak bardzo był Pan pewien triumfu...
      z niecierpliwoscia czekam na najblizszy felietonik. ciekawe czego tym razem sie
      dowiem:))))))
      • Gość: kibic Re: brawo Panie Stec, viva "haha milan" IP: *.sk4.am.poznan.pl 08.04.04, 00:59
        ludzie najważniejszy jest futbol.Piękne w nim jest to że nie zawsze wygrywają
        pieniądze.W drużynie nie może 10 napastników + bramkarz.
    • Gość: Redondo A WG AUTORA TO MILAN MIAL WYGRAC LM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 01:23
      I CO? GDZIE JEST MILAN???
    • Gość: pit-lech HARLEM WYGRALI NIEJEDEN NORMALNY MECZ!!!!!!!!!!!!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.04.04, 07:19
      HARLEM WYGRALI NIEJEDEN NORMALNY MECZ!!!!!!!!!!!!! I TO Z DRUZYNAMI NBA A GDZIE
      GRAL KIEDYS WILT CHAMBERLAIN?!!!!!!!!!!!!! AUTOR TO PALANT I BARAN KTORY
      POWINIEN PISAC HOROSKOPY DLA STARSZYCH PAN ..... ALBO ZABAWIAC JE SWOIM
      CZRUJACYM....PIOREM
Inne wątki na temat:
Pełna wersja