Wisła po upokorzeniu Legii to drużyna na mistrz...

15.11.10, 13:40
Mimo, że Lech jest na przedostatnim miejscu w tabeli, to tak naprawdę strata do czołówki nie jest aż tak olbrzymia. Dość powiedzieć, że jedno zwycięstwo może przesunąć mistrzów Polski na 9 miejsce! Jeśli tylko Bakero będzie w stanie przekonać piłkarzy, że warto się mobilizować nie tylko na mecze w Lidze Europejskiej to powinno być dobrze.

Najgroźniejszym rywalem Lecha wydaje mi się mimo wszystko Wisła. Legia mimo kilku zwycięstw z rzędu gra po prostu źle, a Skorża wydaje się nad tym nie panować.
    • Gość: gość Re: Wisła po upokorzeniu Legii to drużyna na mist IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.10, 13:45
      redaktorki sportowe GW są prześmieszne. Trzy tygodnie temu po jednym słabym meczu Wisły pismaczyli o wieeeelkim kryzysie itp., teraz po jednej nie najgorszej połowie meczu z kiepską Legią - już kreują drużynę, która cudem wymęczyła 1:0 ze spadkowiczem na mistrza.

      Panie Michnik, ja wiem, że pan nienawidzi sportu, ale aby aż do tegoi stopnia, by takich "geniuszy" zatrudniać i płacić im wierszówkę?
    • barej Wisła po upokorzeniu Legii to drużyna na mistrz... 15.11.10, 14:47
      No to się stało! Legia na kolanach! Team legii należy tępić od korzeni! Warszawiacy wiedzą o co mi chodzi! Wiem,że to zasłużony klub dla polskiej piłki.Jak w przeszłości grali w pucharach to im kibicowałem. Ale w naszym piłkarskim domku ich nie lubię. Przepraszam kibiców legii. Ale w mojej łepetynie nic się nie zmieni.
    • Gość: ap :)))))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.10, 15:38
      hehe a to widzew pewnie ma team na mistrza po puknal podlasiakow 4 do 1 i korone u niej:)))))))))))))))
    • Gość: petro64 Wisła po upokorzeniu Legii to drużyna na mistrz... IP: *.chello.pl 15.11.10, 16:11
      pismaki z GW oszaleli. Wisła idzie na ,mistrza....choć dopiero teraz zrównała się punktami ze SŁABIUTKĄ Legią. W samiutkim końcu ligowej tabeli jest Lech - ale przecież gra już jak MISTRZ.
      Odrobinę powagi i obiektywizmu panowie redaktorzy (sic!!!).
Pełna wersja