Na kibolskich trybunach jak zwykle. Kamery ust ...

    • Gość: mm Autor artykułu?! IP: *.toya.net.pl 28.02.11, 12:38
      Mógłby się autor podpisać imieniem i nazwiskiem, przynajmniej byłoby wiadomo, kto jest takim kmiotem, by pisać podobne idiotyzmy.
      Sama idea 'kto, co zaśpiewał i o kim' i pomysł cytowania tych bzdur.. człowieku! masz 12 lat?!
      W tej redakcji już wyprało wam mózgi do cna?

      To jest właśnie polskie dziennikarstwo sportowe - sensacyjki i ploteczki, bez grama profesjonalizmu i wiedzy na tematy o których się pisze.

      Żenada po trzykroć.
    • Gość: qwerty Na kibolskich trybunach jak zwykle. Kamery ust ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 12:52
      Pomysł, żeby zabraniać przeklinania w miejscu publicznym, to moim zdaniem skrajny idiotyzm, ale jak już się psiarnia upiera to można po każdym meczu przy wyjściu wyłapać kilku kibiców, którzy ewidentenie "epatowali wulgaryzmawmi" (wszędzie jest już monitoring). Kodeks wykroczeń przewiduje przecież chyba do 1,500 zł grzywny za wulgaryzmy. Poza tym nasi "genialni" posłowie, w faszystowskiej nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, zabronili w zeszłym roku nawet zasłaniać twarz w czasie meczu, więc z identyfikacją przynajmniej kilku przeklinających kibiców nie powinno być problemu. Po kilkunastu meczach problem sam by się rozwiązał... Na szczęście taka procedura wymagałaby większego zaangażowania mundurowych leni, więc kibice nie mają się czego obawiać :)
    • Gość: kibol morderca Na kibolskich trybunach jak zwykle. Kamery ust ... IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.11, 14:26
      hehe ruszył sezon ligowy, więc wyborcza rozpoczyna swoją krucjatę przeciwko
      kibolom, degeneratom, wykolejeńcom, zwyrodnialcom i pewnie o zgroza homofobom! Pewnie wyborcza ubolewa, że na przestrzeni lat wszelkie zadymy, bójki, akty przemocy zostały zmarginalizowane. Na stadionach poza nielicznymi incydentami zapanował spokój. Skończyła się pożywka dla pożal się boże dziennikarzyn, więc trzeba szukać tematów zastępczych. Nie do pomyślenia jest tydzień bez sztucznie napędzanych, nagłaśnianych afer i skandali. Widzę, że wyborcza stosuje podwójną moralność(z resztą nie tylko dotyczy to sportu, choćby marszu niepodległości). Jak kibice Manchesteru Utd obrzucali błotem, besztali właścicieli to wyborcza określała to mianem troski oddanych kibiców o losy klubu. Jak na polskich stadionach pojawiają się przekleństwa to oczywiście mamy do czynienia z najgorszymi możliwymi wynaturzeniami. Jak tak bardzo rażą was dziennikarzyny inwektywy, przekleństwa pojawiające się na stadionach to po co idziecie na mecz piłki nożnej? Możecie przenieść się na mecze siatkówki tam panuje istna sielanka, idylla pełna akceptacja i wzajemne zrozumienie. Tak w ogóle dziwię się prezesom klubów piłkarskich, że dostajecie akredytacje na mecze. Jakby ktoś przedstawiał mnie w niekorzystnym świetle, na pewno nie mógłby liczyć na życzliwość, kurtuazję z mojej strony. O dziennikarzach wyborczej można napisać jedno, że jesteście zakałami polskiej piłki, jesteście ucieleśnieniem najgorszych cech sporego grona rodaków. Zamiast skupić się na pozytywnych przemianach w polskiej piłce ligowej(ta zasada nie dotyczy pzpnu) na przestrzeni lat takich jak budowa infrastruktury, stale modernizowane i budowane od podstaw stadiony, mimo wszystko rosnący poziom sportowy to jak zwykle szukacie dziury w całym. Prawda jest taka, że wśród stałych bywalców na stadionach swoimi wynurzeniami wywołujecie tylko uśmiech politowania. W ciemno założę się, że nawet jakby przekleństwa zniknęły z polskich stadionów to wyborcza znajdzie znowu jakiś absurdalny powód do nagonki. Proponuję w następnych artykułach poruszyć problem za głośnego dopingu, kibicowania na stojąco, nie opuszczania klap sedesów przez niewychowanych kiboli w szaletach publicznych na stadionach.
    • Gość: Daniel Na kibolskich trybunach jak zwykle. Kamery ust ... IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.11, 14:59
      Hahaha! Szczyt żenady... Relacja 'minuta po minucie' z tego co śpiewają kibicie - wnoszę o regularne opracowywanie takich relacji przez kozaka, który pisał owy artykuł.

      O chłopaku z Legii, który wniósł i pomachał racą (o boże! do pierdla go!) szkoda wspominać, gó...any przepis i tyle. Co w tym złego ? We Włoszech, Francji, Chorwacji, Serbii czy Grecji bawią się tak samo. Można ? Można. Zezwolenie na stosowanie środków pirotechnicznych jeszcze bardziej ubarwi scenę ULTRAS w tym kraju, która i tak jest niesamowita. Wystarczy spojrzeć na oprawy Legii, Lecha, czy Korony i docenić pracę ludzi, którzy wkładają w to całe serce (bardzo często kosztem życia prywatnego). Raca stosowana jest wielokrotnie by całość zajebiście efektownie podświetlić i ubarwić. Oczywiście lepiej wjebać chłopakowi zawiasy i napisać kilka bzdurnych artykułów o jego bandyckim zachowaniu. Żenujące. ANGIELSKIEGO stylu w tym kraju nie wprowadzicie, zakończcie tą żałosną krucjatę przeciwko KIBOLOM (przecież nie inaczej). Inna kultura, inny temperament. Anglia się nie przyjmie i tyle.
    • Gość: chyzy ruj "Sektor Wisły zaczyna od gromkiego „Arka to stara" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.11, 15:36
      Sektor Wisły zaczyna od gromkiego „Arka to stara k... a, Arka j... jest”. Gdyński sektor „Górka” momentalnie odpowiada tym samym zwrotem." (!?) Hehe, to znaczy że drukArka też spiewała "Arka to stara k...". Przynajmniej tak to wynika z tekstu. Ale po nich to się mozna wszystkiego spodziewac, hehe.
    • Gość: Rica Na kibolskich trybunach jak zwykle. Kamery ust ... IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.11, 17:33
      Szkoda,że szanowny autor nie widział bardzo fajnej oprawy meczu Cracovia -Legia. Oprawa na 3 sektory, oczywiście biało-czerwona, widowiskowa. Ale o tym się nie pisze, bo jeszcze ktoś zapragnąłby pójść na mecz, poczułby fajną atmosferę i nagle okazałoby się, że na meczach nie jest tak strasznie.
    • Gość: obii Na kibolskich trybunach jak zwykle. Kamery ust ... IP: *.home.aster.pl 28.02.11, 18:45
      Byłem niedawno na derbach Lizbony. Nie mówię już o rzucaniu krzesełkami, bo to oczywiste przegięcie, ale bluzgi z obu stron były cały czas. Kiedy tylko Maniche dochodził do piłki, kibice Benfiki (mniej liczni, lecz głośniejsi) wyzywali go od najgorszych. Tam prasa nie robi z tego sensacji, bo wiadomo, jakie emocje wyzwala piłka - zresztą tak było zawsze, w ojczyźnie futbolu zadymy i bluzgi były już w XIX wieku, wystarczy trochę poczytać o historii tego sportu. Stadion nigdy nie był teatrem operowym - i nigdy nie będzie.
    • Gość: Lechista Czarny PR ze strony GW IP: *.limes.com.pl 28.02.11, 22:51
      Dlaczego nie piszecie co sie śpiewa na tak uwielbianej przez was angielskiej Premiership? Jakby to przetłumaczyc to wiernym "polskim" kibicom Man UTD czy Chelsea pewnie by kapcie pospadały z nóg i zadławiliby sie popcornem.
      Czekam aż GW zacznie jeczec nad niską frekwencją na nowych stadionach, a o czym piszą??? "Kibole,Bandyci, gangsterzy, rasisci, ksenofoby to wszystko spotyka sie na stadionie" Hehe! BZDURY....wiecej bandyctwa spotka sie na codzień na ulicy. A przekleństwa? Proponuje spytac dziecka jakie nowe słowo poznało w piaskownicy lub na przerwie w szkole....
      Dlaczego nie piszecie o fajnych akcjach stowarzyszeń kibiców, wspaniałej atmosferze, dopingu itd.? Rozumiem ze pragniecie ze stadionu zrobic multikono, gdzie liczy sie przede wszystkim dzienny zysk z 1 tzw"kibica".
      Po waszych wymyślnych atakach słowo "kibol" zaczyna brzmiec dumnie.
    • Gość: Fan Dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.12, 09:24
      Jak ja tego nienawidzę trąbią wszędzie nawet w zupie
Pełna wersja