Premier League. Manchester United, czyli szpital

IP: *.am.gdynia.pl 17.03.11, 14:47
No i dobrze, mam nadzieje ze nie wywalcza mistrzostwa. Arsenal powinien cos wygrac bo Wenger na to zasluzyl!
    • Gość: lelo Premier League. Manchester United, czyli szpital IP: *.aster.pl 17.03.11, 14:48
      Ach ta brytyjska myśl szkoleniowa. Nawet nie potrafią odpowiednio przygotować zawodnika do sezonu...
      • Gość: la. Re: Premier League. Manchester United, czyli szpi IP: *.escom.net.pl 17.03.11, 17:12
        lelo, gdyby tak zwany Polski Piłkarz dostał takie obciążenie jak w Manchesterze, to mógłby nie przeżyć. Nie są przygotowani fizycznie do takiej pracy. Trudno się dziwić, że w szczycie sezonu kluby grające w pucharach mają problemy. ManU czy Arsenal czy Barca grają od dawna ławką - ważne, że mają ją takiej jakości.
    • f00tix Re: Premier League. Manchester United, czyli szpi 17.03.11, 16:19
      Wenger nie zasłużył na to. Pięknie udowodnili to gracze ManUtd w ostatnią sobotę.

      "Owen Hargreaves (wróci: ?)
      W listopadzie zagrał od pierwszej minuty po raz pierwszy w czasie 2-letniego pobytu w Manchesterze."
      Owen gra w Manchesterze od trzech lat, pierwszy sezon był udany i raczej z bezkontuzyjny.
      • Gość: xyz Re: Premier League. Manchester United, czyli szpi IP: *.c193.msk.pl 17.03.11, 17:53
        Też napisałeś nieprawdę ;-)

        Owen Hargreaves jest piłkarzem ManUtd od 1 lipca 2007 r. czyli teraz ,,leci" czwarty sezon kontraktu.

        en.wikipedia.org/wiki/Owen_Hargreaves
    • Gość: gosc Re: Premier League. Manchester United, czyli szpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 16:34
      Nie żartuj sobie.
    • Gość: xyz Premier League. Manchester United, czyli szpital IP: *.c193.msk.pl 17.03.11, 17:48
      Szkoda takiego piłkarza jak Owen Hargreaves :( W czasie pobytu w Bayernie był zawsze wyróżniającą się postacią na boisku.
      Niestety kontuzje przekreśliły jego karierę w MU i reprezentacji.
      Podobnie było z Ole Gunnar Solskjær'em, tylko że kontuzje dopadły go już u schyłku kariery.

      Patrząc na listę zdolnych aktualnie do gry obrońców - wystawienie w składzie Wes'a Brown'a to za każdym razem ryzyko samobója lub czerwonej kartki. Wiele razy zawalał tak mecze.
Pełna wersja