Primera Division. Zaskakująca kontrola antydopi...

IP: *.xdsl.centertel.pl 17.03.11, 18:21
No musieli wynająć jakiś łepków żeby się uniewinnić
    • Gość: FCB Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo IP: *.range213-122.btcentralplus.com 17.03.11, 18:37
      Jaki ty jestes ku... glupi!
    • Gość: karmi Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo IP: *.welnowiec.net 17.03.11, 18:50
      nawet gdyby panowie zawodnicy mieli hematokryt 60% i szczali czystym testosteronem to nic nie znajdą. piłka nożna to nie podnoszenie ciężarów czy kolarstwo. za piłka stoją tekie pieniądze, że nikt tego nie ruszy.
      • Gość: lolololololololol Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 18:58
        Haha, <3 ludzi którzy wszędzie widzą spiski. 'Nikt inteligentny nie może wierzyć że są czyści, po prostu dobrze się kryją', 'nawet jak coś znajdą to nikt nie powie' etc. Weźcie się ludzie puknijcie w czoło lol.
        • Gość: karmi Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo IP: *.welnowiec.net 17.03.11, 19:16
          Piłkaże walą koks jak cała reszta zawodowych sportowców. Boski Diego miał nawet sztucznego członka z "czystym" moczem do kontroli. bdw, ktoś ostatnio ukradł tego plastikowego ciulika z muzeum Maradony.
          Naprawdę myślisz, że od tego czasu coś się zmieniło? Ja nie mówię, że to źle lub dobrze. Jesli wszyscy biorą - szanse są równe.
          Natomiast piłkarze grają teraz częściej niż kiedyś, a biegają szybciej. Możliwości czowieka aż tak bardzo zmieniły się na przestrzeni ostatnich 20-30lat? Nie sądzę.
          Popatrz na Rooneya, pamiętasz tego drobnego rudego pieguska, który w ciągu roku zamienił się w naprawdę kawał chłopa. Może steki jadł w dużej ilości, a może nie tylko. W kazdym razie zmiana byłą naprawdę szybka.
          • Gość: lolololololololol Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 20:42
            Możliwości? Niekoniecznie. Rozwinęła się medycyna, także ta dozwolona w sporcie. Rozwinęły się metody treningowe. Rozwinął się sprzęt (buty, siłownie etc.). Swoją drogą, przykład Maradony przeczy tezie o tym że biorący są bezkarni. Najlepszy piłkarz dekady złapany podczas Mundialu. Słaba reklama dyscypliny. Chociaż oczywiście ktoś zaraz pewnie powie że to tylko na pokaz, żeby nie było że nikogo nie łapią.

            Rooney? Nie wiem. Ale wnioskowanie typu 'Rooney szybko urósł->Rooney coś brał->wszyscy biorą' jest obarczone ogromnym ryzykiem błędu.
            • Gość: karmi Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo IP: *.welnowiec.net 17.03.11, 21:00
              Powiem tak, tam gdzie jest duża presja na wynik i jeszcze większe pieniądze niewelu zachowa dziewictwo. Taka jest ludzka natura. Jeżeli można uniknąć straty bramki poprzez faul, faulują, choć to niesportowe. Czemu w innych sytuacjach ma być inaczej?
              • Gość: lolololololololol Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 21:18
                Między faulem a dopingiem jest różnica jak między jazdą na gapę a napadem na bank. W obu masz zysk i karę, ale w pierwszym przypadku oba są minimalne, a w drugim poważne. Konsekwencją faulu jest w najgorszym razie czerwona kartka, może ze dwa mecze zawieszenia. Konsekwencje bycia złapanym na dopingu są trochę większe. Popatrz na takiego Adriana Mutu, Musi zapłacić Chelsea 17mln euro. Nawet dla Messiego byłoby to dużo.
                • Gość: karmi Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo IP: *.welnowiec.net 17.03.11, 21:36
                  W takim razie czemu w piłce nożnej nie stosuje się paszportów biologicznych? To na dziś najbardziej skuteczna metoda kontroli zawodnika. Trzy kontrole na sezon to praktycznie nic. I tak grzeje się głownie w okresie przygotowawczym (szybsza regeneracja, mozliwość przeprowadzenia większej liczby jednostek treningowych).
                  Z moje strony eot. nie ukrywam, że nie wierzę w czysty sport wyczynowy i nie chodzi mi o jakąkolwiek konkretną dyscyplinę. sport jest ucywilizowaną wersją wojny, a na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone - nawet jeśli wszyscy twierdzą inaczej.

                  ps
                  dyskusja z Tobą jest naprawdę fajna, coraz rzadziej na forach ludzie o odmiennych poglądach nie kończą syskusji stekiem wyzwisk i osobistych wycieczek, pozdrawiam
    • Gość: grzesiek Primera Division. Zaskakująca kontrola antydopi... IP: *.krosno.vectranet.pl 17.03.11, 18:52
      no cóż, jak nie idzie na boisku, to trzeba coś innego wymyślić... można np "wyciąć" jednego z obrońców rywali ze zdjęcia i pokazać, jak bardzo krzywdzą sędziowie... można narzekać na władze ligi, uważając, że od wtorku do soboty jest mniej dni niż od środy do niedzieli... można wreszcie oskarżyć od doping... zastanawiam się czemu The Special Five nie poprosił piłkarzy Barcy o podarowanie mu próbek moczu po meczu w rundzie jesiennej na Camp Nou - miałby niepodważalny dowód...przecież wiadomo, że Real jest lepszy i jeśli przegrał, w dodatku wysoko, to przeciwnicy musieli być na koksie:D
    • Gość: BARCA Primera Division. Zaskakująca kontrola antydopi... IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 17.03.11, 19:15
      ten realik to jest cienki jak skura na pindolu w porownaniu do BARCY !!!!!
      • Gość: skubi Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 19:22
        jak Barca ma samych takich kibiców jak Ty to bardzo współczuję... tak w ogóle to co to jest "skura"?
      • neuro99 Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo 17.03.11, 19:48
        Jasne. Real podpłacił UEFA ,żeby ta zbadała czy piłkarze Barcelony są "czyści" .Real ma w kieszeni wszystkich z UEFA i FIFA na dokładkę. A poz tym wszyscy zdrowi ?
        Mam nadzieję ,ze wynik będzie negatywny , bo chociaż jestem kibicem Realu to jednak doceniam wirtuozerię graczy Barcelony i byłbym zawiedziony gdyby okazało się ze część z tego co podziwiam jest oszustwem.
    • Gość: Selma Primera Division. Zaskakująca kontrola antydopi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 19:17
      2 czy 3 razy - śmiechu warte. Za to kolarzy kontroluje się non stop, nikt nie zna dnia ani godziny, do tego przeszukania domów, samochodów itp. A kasy w tym takiej jak w piłce nie ma.
    • Gość: frowyz Czy branie koksu wpływa na technikę? IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 17.03.11, 19:51

      Czy branie dopingu wpływa na technikę? Czy wpływa na utrzymywanie założeń taktycznych? No właśnie...

      Ktoś tu pisał o kolarzach... Ale oni się inaczej szprycują (jeżeli już się decydują na taki ruch). Przygotowują się do imprez trwających kilka dni z rzędu, gdzie od chwilowej wydolności ważniejsze jest szybkie usuwanie kwasu mlekowego z mięśni i szybka regeneracja...

      Piłkarze mogą się szprycować na duże imprezy typu mistrzostwa, które trwają najwyżej miesiąc... Wyobrażacie sobie piłkarza szprycującego się przez 11 miesięcy w roku? Jak myślicie ile by wytrzymał? Doping nie jest obojętny dla organizmu...

      Ktoś tu pisał, że teraz piłkarze biegają szybciej niż 20 lat temu... Nie będę pisał o butach, bo się będziecie śmiali (choć to prawda) ale czy patrzyliście jak się w tym czasie zmieniły murawy na boiskach? (no może za wyjątkiem Poznania ;) ) Jak ktoś się interesuje antropologią to zauważy też jak zmienia się człowiek (między innymi wcinając jedzenie pompowane hormonami, antybiotykami i konserwantami).

      Trzy kontrole w ciągu roku to nie jest mało - tym bardziej, że nie kontrolują pojedynczych piłkarzy a kilkunastu z szerokiej kadry...

      Swoją drogą ciekawe ile razy Real był kontrolowany...
      • Gość: koza Re: Czy branie koksu wpływa na technikę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 20:14
        A sądzisz, że nie ma wpływu? Oczywiście nie bezpośrednio, ale pośrednio jak cholera. Jak masz akumulatory na 120% to wszystko przychodzi łatwiej, nie myślisz jak wytrzymać kolejne minuty tylko możesz się skoncentrować na załozeniach. Wiem, brzmi banalnie, ale... No nieważne.
        • Gość: gosciu Re: Czy branie koksu wpływa na technikę? IP: *.aster.pl 17.03.11, 21:40
          tyle, że gracze Barcy aż tak wiele nie biegają podczas meczów, to raczej przeciwnicy dymają między nimi, żeby odebrać piłkę. jak badać to wszystkich w lidze, łącznie z wybieganym i dociskającym w końcówkach realem.
          • Gość: zawer Re: Czy branie koksu wpływa na technikę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 01:35
            to sie przygladnij pomeczowej statystyce w champions league. W kazdym meczu barcelona ma o wiele wiecej przebiegnietych kilometrów o przeciwników. Takie gadanie że Barcelona tylko kopie piłeczke a przeciwnicy tylko biegaja to jest jeden z najwiekszy mitów wspołczesnej piłki. W tym pamietnym rewanżu barcelony z Interem w zeszłym roku to każdy piłkarz barcelony przebiegł średnio pół kilometra wiecej niz piłkarz Interu i to mimo tego iz Inter przez godzine grał w 10 -tke. Skoro doping pomaga w intensywnym kreceniu pedałami na rowerze to czemu miałby nie pomagac w czestych zrywach do piłki ?
      • Gość: Piotr Re: Czy branie koksu wpływa na technikę? IP: *.rev.pro-internet.pl 17.03.11, 23:03
        ja mam lepszą technikę po zwykłym piwie. A na 100% są lepsze metody
    • Gość: TTL Primera Division. Zaskakująca kontrola antydopi... IP: *.olsztyn.mm.pl 17.03.11, 20:14
      Zapraszam do obejrzenia diabła w ciele anioła - zapraszam na blog
    • Gość: 3rd_golec Primera Division. Zaskakująca kontrola antydopi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 20:22
      Trzeba było badać Messiego między 13 a 15 rokiem życia, kiedy go faszerowali hormonami
      • Gość: Curtis50 Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo IP: *.toya.net.pl 17.03.11, 20:43
        Messi dzwonnik z argentyny... Z ciałem coś przy pomocy hormonów zrobili ale twarz już została po staremu :DDD
        • 1prewitt Re: Primera Division. Zaskakująca kontrola antydo 17.03.11, 21:03
          Ty za to żałosny internetowy anonimku piękny jak obrazek pewnie jesteś. Ach ta zazdrość, niezdrowa bardzo, nie przedawkuj jej.
    • Gość: xyz Primera Division. Zaskakująca kontrola antydopi... IP: *.c193.msk.pl 17.03.11, 22:53
      O.J.Simpson'a też uniewinnili :-)

      pl.wikipedia.org/wiki/O.J._Simpson#Proces_karny_i_cywilny
      Posmarujesz to pojedziesz.
    • Gość: mild Primera Division. Zaskakująca kontrola antydopi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 01:56
      Kiedys , w dawnych czasach naiwni ludzie uwazali że piłka( oraz tenis ziemny) jest całkowicie wolna od dopingu bo -cytuje- nie ma dopingu na myslenie ( buahahahahaha) . Dzisiaj naiwnych jest juz troche mniej . Na dopingu wpadali tacy gracze jak Guardiola( o ironio),De Boer , Fernando Couto czy Jaap Stam (O poziomie hematokrytu u zawodników Parmy z 1999 roku albo Valencii z 2000 to juz krążą legendy). Dostawali za to jakies smieszne( bodaj półroczne w porywach) dyskwalifikacje ,przewaznie kare skracano . Nikt wielkiej afery z tego nie robił . W kolarstwie za takie same przestepstwa dostawaliby dwuletniego bana a kontrolowano by ich w tygodniu czesciej niż Barcelone przez cały rok. W 2006 roku w tajemniczy sposób w trakcie mistrzostw swiata Zinedine Zidane po fazie grupowej z człapiącego Zidana zmienił sie w Zidana superbohatera . Gdy takie metamorfozy przechodził Armstrong ,Contador albo Schleck to wszyscy znacżaco mrugali okiem ale jak transormacji doznał futbolista to wiadomo że to była tylko siła woli . To tak jak z Wałęsą . Ludzie potrzebuja jakigos nieskalanego mitu i nie dopuszca do świadomosci ze facet nie przeskoczył muru albo że wspołpracował z ubekami choćby były na to niezbite dowody.
    • Gość: Pietrek Stronniczy autor IP: *.238.64.28.ip.abpl.pl 18.03.11, 08:43
      Brak już słów na redaktora piszącego o lidze hiszpańskiej. Gdzie się nie poczyta to Barcelona jest najwspanialsza a Rea winny wszystkiemu co złe.
      Panie redaktorze gdzie jest napisane że to radio jest związane z Reaem Madryt??
      Czy każde radio i telewizja z Madrytu jest związane z Realem?
      Większych bzdur ja w swoim życiu nie czytałem.
      Jakieś radio podaje plotki to winny jest Real, kontrola antydopingowa to winny jest Real, myśle że zaraz napisze że choroba Abidala to też wina Realu.
      Ludzie opamiętajcie się. Trochę pokory.
      Jeżeli nawet dziennikarz jest fanem jakiegoś klubu to powinien racjonalnie podchodzić do każdej sprawy.
Pełna wersja