Urlop dyrektora czyli urazy i "urazy" w Koronie

IP: *.skarzysko.vectranet.pl 17.03.11, 19:52
Wreszcie w KORONIE zaczyna się coś dziać pozytywnego.Trener ma do dyspozycji 14 piłkarzy bo przychodzą trudniejsze mecze i gwiazdorzy będą coraz częściej mieli "urojone kontuzje" aby odpowiedzialność nie spadła czasami na nich ,Panie trenerze ma pan do dyspozycji wcale nie gorszych zawodników ,proszę im zaufać i będzie dobrze -POWODZENIA
    • Gość: londyńczyk Bałaganu ci dostatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 21:00
      Jest ofiara bałaganiarstwa w klubie! Kozłem przysłowiowym został facecik wyciagniety z uczelni jak nadzwyczajny specjalista ds. sportowych ( z amatorskiej klasy do ligi zawodowej- nadaje sie to do księgi absuredów kieleckiego klubu).
      Patroni absurdalnych zjawisk w Koronie, którzy wracaja z wybrali się na wycieczki na Wyspy, przez dwa sezony nie dostrezegali zabawy w kupowanie nieudaczników, nikomu to nie porzeszkadzało,ze zatrudniano takich niby ligowców za pieniądze podatników.
      Sponsora tez nie znaleźli, bo londyński smog oraz mgła utrudniła znależeinie chętnego na gaże w prowiunmcjonaolnym klubie, bowiem kielczanie nie zabrali latarek i lornetek...
      Zakupione gwiazdory podczas zimowych poszukiwan okrzykniete zostały nabytkami na miare pucharów europejskich i mistrzostwa kraju...(jakiego ?).
      Tymczasem trener bedzie musiał wiele główkowac, by utrzymac zespól w lidze.
      • Gość: obserwator Re: Bałaganu ci dostatek IP: *.skarzysko.vectranet.pl 17.03.11, 21:13
        Niech główkuje bo to ON optował za ich kupnem.
    • Gość: kibol Re: Urlop dyrektora czyli urazy i "urazy" w Koron IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 21:11
      Panie trenerze Sasal - powodzenia. Jest Pan nadzieją Korony. Może Pan w tym burdelu zrobi trochę porządku.
    • Gość: gr Urlop dyrektora, czyli urazy i "urazy" w Koronie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.11, 10:14
      Reszty panów ze zdjęcia też trzeba odsunąć od klubu. Koronie potrzeba ludzi do pracy a nie działaczy z epoki minionej. To że ci panowie mieli znaleść sponsora to jakieś nieporozumienie, sami się zwolnią z pracy? Bo przecież jakby był prywatny właściciel to nawet dnia by nie pracowali w klubie tak jak to miało miejsce po kupieniu Iskry przez p. Bertusa gdzie wcześniej działaczem był pan J... I oby jak najdalej od takich panów jak Ulatowski. Bardzo dobrze że p. Sasal pozbył się balastu piłkarzy którzy pobierali tylko pensje, trochę gorzej że kilku młodych wypożyczono, a całkiem źle że trener dał się wciągnąć w plany o mistrzu i pucharach europejskich.Mam nadzieję że 6 miejsce jest w naszym zasięgu i tego co najmniej życzę drużynie. Powodzenia!!!!!!!
    • Gość: KIJ Urlop dyrektora, czyli urazy i "urazy" w Koronie IP: *.play-internet.pl 18.03.11, 10:31
      Nie rozumiem dlaczego wszyscy tak bronią trenera Sasala przecież On tak naprawdę jeszcze nic nie osiągnął i mówienie, że jest wielkim trenerem jest nie na miejscu. Jego wizja prowadzenia zespołu legła w gruzach, a tu wszyscy jak ściana zaczynają go bronić. Panowie ten pan zniszczył całe szkolenie. Z drużyny młodej ekstraklasy zrobił drużynę juniorów, która dostaje baty od wszystkich i na boisku robi pełno szkolnych błędów. To pan Sasal głosił, że młoda drużyna będzie przygotować gotowych zawodników do gry w drużynie ekstraklasy. Tylko dziś w tej drużynie to sami juniorzy, którzy długo muszą pograć ze sobą. Jeśli ktoś obserwuje byłych mistrzów Polski juniorów to pytam dlaczego nie ma Ich w drużynie? Jeśli pan Sasal byłby prawdziwym trenerem to dziś w składzie byłoby Ich ze trzech. Było kilku młodych reprezentantów Polski i gdzie są? Wszyscy obrońcy naszego wielkiego powinni zamilknąć, bo wszystkie błędy to wynik działalności duetu Sasak Niebudek. Ostatnie wypożyczenie wiosenne Kala, Kiercza, Jamroza, Kaczmarka, Nowotczyńskiego to Ich ruchy. Sami nawarzyli to piwo to niech je wypiją i nie rozczulają się nad sobą jeśli mają minimum honoru.
      • Gość: obserwator Re: Urlop dyrektora, czyli urazy i "urazy" w Koro IP: *.skarzysko.vectranet.pl 18.03.11, 11:00
        Ma Pan rację, a czas pokarze kto ma rację
Pełna wersja