Gość: wz
IP: 150.254.166.*
18.03.11, 11:11
Za zespołem Zielińskiego nie tęsknię, przynajmniej nie tym z jesieni, gdy lechici umierali w 2 połowach na boisku. Jeśli czegoś mi brakuje za Bakero to zadziorności i waleczności, na wyjeździe z Bragą czy Cracovią oczekiwałem, że jak Lech dostał bramkę to zaraz rzuci się na rywala, może i przegrają ale łatwo nie odpuszczą - nic z tego dostają bramkę i po zabawie