Bundesliga. Borussia Dortmund wściekła. Mężczyz...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.11, 19:35
Gdyby Lewandowski wykorzystał choć w 50% swoje okazje do strzelenia bramki to dziś byłby idolem Dortmundu. A swoją drogą to nie za bardzo rozumiem trenera Kloeppa który sprowadził Lewandowskiego do Borusii. Przecież on jest cieniutki. Kto ma strzelać bramki dla Borusii. Szkoda,że Kagawa jest kontuzjowany, a tak z konieczności gra Lewandowski i bramek nie ma. Ten tytuł dla Borusii oddala się i teraz wcale nie jest taki pewny. To samo dotyczy Błaszczykowskiego. Nie wiem co on gra. Za co on został piłkarzem roku w Polsce? Nieporozumienie.
Pełna wersja