maz-48
25.03.11, 22:55
Pewnie w pomeczowych wypowiedziach i Smuda i zawodnicy wszystko zwalą na fatalną (właściwie jej brak) murawę i poniekąd będą mieli rację. Tylko w takim razie po jasną cholerę w ogóle grali ten mecz na takim boisku? Wątpię, by Hiszpanie zgodzili się rozgrywać tam mecz. Jak przyjadą, to złapią się za głowy i będą tak wrzeszczeć i tak nalegać na odwołanie, że pewnie dopną swego.
Jeśli chodzi o samą grę, to trudno oprzeć się wrażeniu że niektórzy tak uparcie promowani przez Smudę zawodnicy niczego nie wnoszą do tej reprezentacji. Sadlok, czy Dudka to tylko Smuda sam wie, co robią w tej kadrze.
Dramatycznie wygląda Obraniak i Błaszczykowski, to były przecież motory napędowe naszej reprezentacji. Obecnie pozostały po nich tylko nazwiska. Peszko udowodnił, że słusznie został skrytykowany w Niemczech jako zawodnik kompletnie nie nadający się do Bundesligi. Bramkarz Małkowski to chyba jakaś kpina i wątpię, by dostał jeszcze jakąś szansę.
Jedynie nieco wiatru zrobił Grosicki, to wartościowy zawodnik, tylko kiedy wreszcie przełamie niemoc w reprezentacji?