filipgd
01.04.11, 14:29
OK, a jak mozna wyjasnic nastepujacy przypadek: koledzy wlasnie wrocili z
Londynu i w renomowanym sklepie w centrum miasta kupili koszule i buty - obydwa
towary za okolo 20 funtow kazdy (zaokraglimy to do 100 PLN). Nastepnie udalo im
sie zobaczyc te same towary w sklepie w Warszawie - koszula za 200 PLN, buty 300
PLN - gdzie tu logika? Kraj kilkukrotnie biedniejszy a ceny wyzsze?? Mysle ze
takich przypadkow jest wiele - co to jest? Niewolnictwo, kolonializm, polskie
cwaniactwo w wyciaganiu pieniedzy od rodakow? Nijak mi to nie pasuje do niczego
- gdyby relacja pomiedzy pensja a cena byla u nas podobna to i duzo lepiej by
sie zylo a tak ktos nas ciagle rznie ile wlezie....