Premier League. Rooney przeprasza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.11, 01:05
Widziałam ten filmik. Bardzo nieładnie. Szanuję Rooneya, ale nigdy nie darzyłam sympatią jego charakteru. Przepraszac po fakcie umie każdy, szczególnie gdy presję wywiera klub, jednak nic, nie minimalizuje takiego, po prostu hamskiego, zachowania. Czy był podekscytowany czy nie, słowa, które wypowiedział były bardzo wulgarne, zresztą powiedział wyraźnie: 'asshole', w stronę kamerzysty, więc wątpię by te słowa, nie były wobec nikogo skierowane. Wszyscy znają charakter Anglika. A później się dziwic skąd nasze dzieci znają takie słowa
    • Gość: Gość Re: Premier League. Rooney przeprasza IP: *.range109-155.btcentralplus.com 03.04.11, 11:59
      Jak tam słyszałeś 'asshole' to chyba to było w jakimś innym meczu :D
    • Gość: maestro Re: Premier League. Rooney przeprasza IP: *.xdsl.centertel.pl 03.04.11, 14:22
      Jeszcze raz sobie filmik obejrzyj i.......i zmień zdanie co do słów które wypowiedział:)
      Poza tym ja akurat nie mam zbyt wiele do zarzucenia Łejnowi, żeby Nasze piłkarzyki mieli tyle sportowej złości jak Wayne to może to inaczej by wyglądało, atak to przed meczem pełno w portkach, a po meczu a tam ważne że parę, parenaście tysi wpadło do kieszeni.Wolę piłkarzy którzy nie potrafią przegrywać niz takich którzy zachowują się z klasą po porażce.
      • Gość: Gość A i jeszcze coś IP: *.range109-155.btcentralplus.com 03.04.11, 14:41
        Świetnie to skomentował Alan Shearer, powiedział że takie emocje, takie nerwy i w takim momencie strzelił Rooney tego gola, że nie jest rzeczą niewybaczalną to co powiedział a w szczególności od razu za to przeprosił. Zresztą to nie były jakieś słowa skierowane konkretnie pod adresem osoby czy osób. Po prostu, rzucił "fakiem" do kamery. Na takich meczach to wśród kibiców latają i gorsze słowa a rodziny z dziećmi na pewno nie raz takie wiązanki słyszą i nikt z tego afery nie robi a że tutaj zdarzyło się to takiemu zawodnikowi to od razu wielka burza w szklance wody. Bardzo mi się podobała reakcja komentatorów Sky Sports którzy od razu po tym incydencie przeprosili widzów za to co usłyszeli i tak samo Rooney po meczu wydał oświadczenie z przeprosinami, które też zostało odczytane przez Linekera w MOTD. Obejrzałem też skróty z polskiej telewizji i panowie komentatorzy to mieli z tej sytuacji kupę śmiechu i radochy - i tego nie rozumiem. Ba! Najlepiej jest jak się ogląda mecze polskiej "ekstraklasy" i przez kilkadziesiąt minut trzeba słuchać "Legia kur&^%!" albo "sędzia ch&^&". Dlaczego z tego nikt nie robi afery?
Pełna wersja