Gość: Piotrek
IP: *.warszawa.vectranet.pl
05.04.11, 19:02
W wykonaniu Lecha - bryndza bez daty przydatności do spożycia. Drużyna z porównaniu z tą samą ale Zielińskiego to jakaś popierdółka. Czarno widzę ten dwumecz, mistrzostwo odleciało, a puchary to raczej na włosku, jeśli nawet to po co?
Ale w piątek - to już z podnoszącą się Polonią - strach. Grają do tyłu, mają problem z podstawowym trafieniem w piłkę - wszyscy oprócz bramkarza - i jeszcze chodzą zdziwieni. Myślę że geniusz Bakero dorasta geniuszowi Skorży - obaj skutecznie rozmontowują drużyny które prowadzą. Obaj frywolnie.
PS- postawiłem u booka na Lecha - że strzeli w pierwszej połowie bramkę. Gdyby tak było, to niesłusznie jak cholera.