Dodaj do ulubionych

Piłka nożna. Jak Niemcy walczą z kibolem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.11, 08:06
Ktoś powinien zgłosić legię do prokuratury za zatajenie przestępstwa. Ten debil już nigdy nie powinien wejść na żaden stadion, bo na tym stadionie może być moje (twoje dziecko).
W Legi po prostu brakuje zawodnikom i działaczom jaj.
Tak też grają
Obserwuj wątek
        • pereiro Re: Piłka nożna. Jak Niemcy walczą z kibolem 08.04.11, 13:30
          Gość portalu: a napisał(a):

          > prawda! kolejny akt krucjaty przeciw kibicom. "kibol" nie bije pilkarzy, robia
          > to chuligani a wy dla podbicia nakladu wolicie zaklamywac rzeczywistosc

          Sam sobie przeczysz. Skoro kibol nie bije piłkarzy (jak się domyślam, kibic tym bardziej), to jaki to znów akt krucjaty przeciw kibicom? Artykuł wyraźnie jest o gościu, który uderzył piłkarza. Inna sprawa, że ten debil Staruch jest działaczem Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa, do którego zapisał się dawno temu, został przyjęty przez zarząd wyłoniony spośród ogółu kibiców i nikt go nie wyrzucił. Wniosek stąd prosty: kibic legii bije piłkarzy, a reszta kibiców legii to akceptuje. Kibic innego klubu faktycznie nie bije piłkarzy. Z takiego wniosku wynika prosta konstatacja, że legii nie należy karać. Należy ją zlikwidować dla dobra ogółu: dobrego imienia wszystkich kibiców oraz zdrowia bitych piłkarzy.
      • Gość: sympatyk A mnie się chce rzygać, myśląc o kibolach. IP: 81.15.151.* 08.04.11, 11:19
        To, że w Polsce, w każdym mieście, gdzie działa klub piłkarski działa też grupa tępych osiłków, którym się wydaje, że są w grupie, więc mogą wszystko, a w ogóle to uważają się za nie wiadomo co, NIE JEST NORMALNE, i jest warte nagłaśniania.

        Ja wiem, że przeciętny zjadacz chleba, się przyzwyczaił, że oglądanie meczu piłki nożnej = festiwal prostactwa, chamstwa, antysemityzmu, ale czeka nas EURO2012 i żeby nie było wstydu na całą Europę na wiele lat, trzeba chociaż próbować to zwalczyć.

        Wielki szacun dla Gazety, za to, że konsekwentnie, wbrew innym mediom, które wolą 148 raz pisać, o tym, co ktoś myśli o Smoleńsku, podnosi głos w tej sprawie.

        Jest oczywiste, że chuligaństwo zniknie ze stadionów. Bo generalnie wszystko się rozwija, i prostaki trafiają tam gdzie ich miejsce. Pytanie tylko czy, chcemy, żeby dopiero nasze wnuki mogły sobie pójść na mecz z puszką piwa, pooglądać sobie widowisko w spokoju i przyjemności. Czy też, sami tego doczekamy.

        Stadiony powoli rosną. Piłkarze no cóż, jeszcze im nie wychodzi :) Ale największa żenada polskiej piłki to tzw "kodeks" kibica. Jak chcą się bawić w wojnę, to do piaskownicy...
    • Gość: tata-z-dzieckiem plany, że mecze są dla kibiców poszły w kąt IP: *.aster.pl 08.04.11, 10:43
      niesamowite.
      Z jednej strony pisze się o piłce na pierwszych strona gazet/portali z drugiej zaś ta piłka ktorą mamy w PL to na nie zasluguje. Dyscyplina ta została zawłaszczona przez bandytyzm stadionowy i jak taka nie powinno się o niej mówić z taką celebracją.
      I jeszcze ten nowy stadion na legii... dla kogo to? Dla warszawiaków? Dla bydła chyba... ale dla bydła nie potrzeba takiej jakości przecież...
      Coś jest nie tak
    • tigga_11 Niemcy się nie przejmują... 08.04.11, 10:53
      Niemcy się nie przejmują że im ubędzie klient czy jakaś banda bawołów się "obrazi". Tam zawsze jest ktoś kto chętnie przyjdzie na ich miejsce i kupi bilet.

      A ponieważ w Polsce normalni ludzie już dawno dali sobie spokój z tym cyrkiem chamstwa i wydają swoje pieniądze gdzie indziej - kluby z rozpaczy robią lody jedynej klienteli która im pozostała...
      • ben-oni Re: Niemcy się nie przejmują... 08.04.11, 11:08
        Dokładnie tak. W Polsce juz tylko bandyci chodza na mecze, więc kluby dbaja o nich jak o najlepszych klientów. W Niemczech na 40 000 widzów kiboli jest 2 000, więc spokojnie mozna im zabronić wejścia i kasa na tym nie ucierpi.
              • nowotkomarceli4 BUHAhahahahahahahaha 08.04.11, 12:19
                Dobrze??? Błagam:) Nie bądź śmieszny:) polski wymiar sprawiedliowści jest tragiczny. Bezwględny wobec malutkich, i słabiutki w stosunku do silnych. Czyli dokładnie odwrotnie niż być powinno.
                A skoro mija już czwarta dekada zmagań z bandytyzmem na stadionach, to znaczy asesorze, że chcesz podjąć pracę w instytucji której, praktycznie nie ma i która swoją indolencję wiecznie tłumaczy brakiem "właściwych" narzędzi.
                • Gość: Bruno Re: BUHAhahahahahahahaha IP: 194.153.115.* 08.04.11, 13:08
                  Popieram! W zasadzie to posłowie mogą za burdy na stadionach uchwalić karę śmierci z klauzulą natychmiastowej wykonalności przy płocie stadionowym, a prokuratura, policja i sądy będą narzekać na brak narzędzi do poskromienia kiboli. Od 10 lat zaostrza się kary i g... z tego wychodzi. Może Pan panie przyszły, zamiast straszyć sądem, skupi się na właściwym wykorzystaniu istniejących przepisów?
                  • Gość: qwertyuiop Re: BUHAhahahahahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 14:18
                    Skupię się, skupię... Do tej pory też się skupiałem. Nikt w prokuraturze ani na policji nie narzeka na brak narzędzi, ajeśli narzeka to jest po prostu nieudolny. Kodeks karny, ustawa o policji i ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych naprawdę wystarczą w zupełności.

                    W całej tej dyskusji umyka wam kilka faktów. Po pierwsze również kibicowi przysługuje prawo do obrony, odmowy składania wyjaśnień (kolesie z dziurą w nodze po nożu twierdzą, że wywrócili się na szkło) i stosowania innych uników prawnych/faktycznych. Po drugie jak się usiądzie nad konkretną sprawą, to jednak nie ma podstaw do stosowania jakiś drakońskich środków. Media robią strasznie dużo szumu, ale w realnym świecie aż tak źle nie jest. W wartościach bezwzględnych wskaźniki przestępczości stadionowej i okołostadionowej spadają.

                    A tak poza tym, to czego żądacie, to nie jest stosowanie prawa przez wymiar sprawiedliwości demokratycznego państwa, tylko barbarzyński lincz albo masowe egzekucje rękami policjantów (bez sądu). Na takie metody, żaden wykształcony prawnik nigdy nie przystanie. Normalny ustawodawca też nie :)
              • pereiro Re: aahahhahhahhaha 08.04.11, 13:39
                Gość portalu: figol napisał(a):

                > SADOWNICTWO ma się dobrze,a po ile jabłka? Kolejny knot g*wno wartej, dz
                > ień bez pisania o kibolach to dzień stracony.

                Ponieważ jabłka są drogie, więc nie ma powodu pisać o bandytach. Co to za logika? Logika debila? Idioty? Kretyna? Sam już nie wiem, może wszystkie na raz?
            • Gość: qwertyuiop Re: Niemcy się nie przejmują... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 14:06
              Jak na razie się nie poczuwam ani do podawania byle xxx'owi swoich danych osobowych.

              Chciałem jedynie zwrócić uwagę, że te określenia stosowane do konkretnych osób mogą moim zdaniem być podstawą do ścigania dziennikarza z art. 216 § 2, a następnie dochodzenia odszkodowania i zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych konkretnej osoby. Widzę jednak, że gdy rozpoczyna się dyskusja na temat "kiboli" lub "kibiców", forumowicze gazety.pl, a może również dzienikarze GW, dostają napadu szału, toczą pianę z pyska i nie myślą za bardzo nad tym co piszą...
              • patriota21wieku Re: Niemcy się nie przejmują... 08.04.11, 15:22
                Gość portalu: qwertyuiop napisał(a):

                > Jak na razie się nie poczuwam ani do podawania byle xxx'owi swoich danych osobo
                > wych.
                >
                > Chciałem jedynie zwrócić uwagę, że te określenia stosowane do konkretnych osób
                > mogą moim zdaniem być podstawą do ścigania dziennikarza z art. 216 § 2, a nastę
                > pnie dochodzenia odszkodowania i zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych
                > konkretnej osoby. Widzę jednak, że gdy rozpoczyna się dyskusja na temat "kibo
                > li" lub "kibiców", forumowicze gazety.pl, a może również dzienikarze GW, dostaj
                > ą napadu szału, toczą pianę z pyska i nie myślą za bardzo nad tym co piszą...

                Jesli zostaniesz prokuratorem, to niech Bog ma w opiece nasze panstwo! Sciganie prawem kogos za wyrazanie osobistej opinii swiadczy o tym ze albo zyjemy w panstwie totalitarnym albo nasze prawo jest idiotyczne, bo kaze za swobode wypowiedzi, ktora pozwala mi powiedziec wszem i wobec ze takie osoby jak ty sa kompletnymi debilami.

                I prosze ciebie, jako przyszlego prawnika, zebys mi wyjasnil jak moja OPINIA, wyrazona glosno, o tobie jako o debilu, narusza twoje dobra osobiste: podaj mi KONKRETNE, UDOWODNINE prawnie przyklady ze nie jestes takowym debilem, i to przyklady na wszystkie twoje zachowania od urodzin do dnia dzisiejszego.
                • Gość: qwertyuiop Re: Niemcy się nie przejmują... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 15:51
                  "Debil" jest akurat terminem medycznym i jako że oznacza osobę o bardzo niskim IQ mogłoby nawet podpadać pod zniesławienie, bo zarzucając mi niski poziom inteligencji pomawiasz mnie właściwości, które mogą poniżyć mnie w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu (np. prokuratora, a nawet aplikanta). Wolałbym jednak zakwalifikować "debil" jako zniewagę :D

                  Wracając jednak do meritum, prawo RP stoi na stanowisku, że nie można nikogo obrażać zupełnie bezkarnie. Znieważenie w sensie prawnym, to naruszenie czci człowieka ze względu na formę przedstawionego zarzutu.Jednym słowem nawet jeśli merytorycznie masz racje , to nazwanie kogoś "gnojem", "k..rwą" lub np. "bandytą" i "kibolem" będzie ukarane bo narusza czyjąś cześć. Oczywiście nazwanie kogoś kto dopuścił się pewnych kategorii przestępstw bandziorem jest jak najbardziej dopuszczalne. Problem polega na tym, że dziennikarze, nazywają "kibolami" i "bandytami" nie tylko przestępców ale również zwykłych kibiców.

                  Co do naruszenia dóbr osobistych, to jest to już kategoria prawa cywilnego materialnego (a nie karnego). Dobra osobiste są to co do zasady chronione prawem dobra o charakterze niemajątkowym przysługujące każdemu człowiekowi. Ich lista jest otwarta. Moze to być wizerunek, dobre imię, ale także spokój mieszkania itp. Pisząc o kimś "kibol" dziennikarz narusza na przykład jego prawo do dobrego imienia. Przykład któy przychodzi mi do głowy jest taki: Litar kogoś opluł, więc dziennikarze piszą , że Wiara Lecha to sami kibole i bandyci.
                  Naruszają w ten sposób dobra osobiste Stowarzyszenia Kibiców Lecha i poszczególnych jego członków.

                  Sorry za duże uproszczenia, ale to nie wykład na wydziale prawa :)
                  • Gość: abogado Re: Niemcy się nie przejmują... IP: *.bialnet.com.pl 08.04.11, 16:39
                    ja nie uważam, bo to nic złego. ale twoje wywody prawnicze, a raczej pseudo, są na niezwykle niskim poziomie merytorycznym. skończ nauki, popracuj kilka lat jako pomocnik prokuratora/innego prawnika, a może nabędziesz wiedzy i doświadczenia niezbędnego w tym fachu. to nasz chory system pozwala młokosom na zostanie sądzenie bądź oskarżanie ludzi w imieniu prawa,państwa czy czegokolwiek jeszcze innego. nie masz pojęcia o czym piszesz. to przykre, że ktoś taki będzie decydował:przedstawić zarzuty?oskarżyć?
                    • Gość: qwertyuiop Re: Niemcy się nie przejmują... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 17:18
                      Dziękuję za "umiarkowną" krytykę. Uspokoję Cię, że zanim podejmę jakąkolwiek samodzielną decyzję w ramach wymiaru sprawiedliwosci minie jeszcze bardzo, baaaaaaaardzo dużo czasu. Na razie uważam, że problem kibiców, służy:
                      a) mediom, do bicia piany i zarabianiana tym
                      b) politykom, do odwracania uwagi od swojej nieudolności w innych dziedzinach i ciągłego poszerzania uprawnień policji

                      Nie oznacza to, że nie jestem zwolennikiem karania bandytyzmu i tępienia chuligaństwa :)
            • Gość: qwertyuiop Re: Nazwą cię tak, jak się będziesz zachowywał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 13:58
              Pożyjemy, zobaczymy :) Jak wam się zdaje, że w prokuraturze kocha się policję, a nienawidzi kibiców to bardzo się mylicie. Jak na razie, co prawda rutynową robotę prokurtorów znam tylko z praktyk studenckich, ale wiem jedno: nic nie wkurza prokuratora tak jak policjanci umawiający się jakie składać zeznania i kogo obciążyć. Prokuratorzy nienawidzą też ton papierkowej roboty, których dostarcza in policja w zwiazku z, często wyimaginowanymi przestępstwami, jakich dopuszczają się kibice. Doskonały przykład to zatrzymanie 752 osób z Legii w 2008 roku za to ze poszli na mecz na Polonię. Notowania policji wśród warszawskich prokuratorów spadły na łeb po tej akcji :) Trzeba wysyłać do sądu akta w pakietach, bo są tego tysiące tomów... Zupełnie idiotyczna akcja przyszykowana pod publiczkę.

              Zapewne ucieszy Cię informacja, że jak na razie jestem na aplikacji ogólnej i mogę jeszcze iść na aplikację sędziowską... Zresztą gdziekolwiek nie pójdę ja, naprawdę duże grono przyszłych prokuratorów i sędziów (wiem po kolegach z roku) ma bardzo podobne poglądy do moich. Nie liczcie zatem na wszechwałdze policji ("strzelanie do kiboli") i tępienie kibiców za wszelką cenę :)
    • Gość: zrelaksowany Piłka nożna. Jak Niemcy walczą z kibolem IP: 145.248.195.* 08.04.11, 11:00
      Brawo Szadkowski oby jak najwiecej takich płaczow ... Staruch powinien poniesc bolesna kare za naruszenie nietykalnosci cielesnej innej osoby ... odpowiednia kara pieniezna albo paka plus ...a profilaktycznie 10 lat wstepu na wszystkie stadiony w PL( to w przypadku jakby zdołal zebrac fundusze na opłacenie kary) ... zygac sie chce jak sie czyta komentarze pochwalajace ten bandytyzm
    • Gość: a Piłka nożna. Jak Niemcy walczą z kibolem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 11:02
      "Gdyby w Niemczech chuligan uderzył piłkarza, nie wszedłby na żaden mecz nawet przez trzy lata, a klub zgłosiłby sprawę do prokuratury..."
      --------------------
      A u nas dostaje rok zakazu, który po paru tygodniach/m-cach mu zawieszają i dalej przyłazi zamieniać stadion w mętownię, bo głupie polskie kluby zamiast mętów wyplenić, wolą za nich płacić kary, znosić pokornie wykluczanie z pucharów, zamykanie stadionów, etc... Tak właśnie wygląda czyste jak łza frajerstwo, czyli oficjalnie - "układ klubu z kibicami".

    • Gość: kazimirz Wielki przyjaciel Pomrocznej i GWna pisze... IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.11, 11:06
      I jak przystalo na zamowiony artykul w godnym zaufania polskojezycznym czasopismie pisze to, co nalezy pisac. Mlodzi doskonale wyksztalceni z duzych miast i nie tylko dowiaduja sie z obiektywnie informujacego artykulu o sielankowej atmosferze jaka panuje na niemieckich stadionach pilkarskich i w ich okolicach.
      Jest to obraz swiata widziany przez okulary Herr Thomasa Dudka pracujacego na tej samej dlugosci fali co jego zaprzyjaznieni urzednicy polskojezycznego obiektywna prawde szerzacego GWna.
      Dla mlodych doskonale wyksztalconych wyznawcow obiektywnie GWnianej informacji polecam pare artykoluw z niemieckich portali niezwiazanych z pomroczanska Agencja Szerzenia Informacji:
      www.spiegel.de/sport/fussball/0,1518,657240,00.html
      www.welt.de/sport/fussball/article4974456/Neonazi-Angriff-bei-Bezirksliga-Spiel-in-Sachsen.html
      www.bild.de/sport/fussball/leipzig/neonazis-bei-amateurspiel-naehe-leipzig-10239958.bild.html
      www.bild.de/sport/fussball/polizist/ein-hooligan-packt-aus-10256708.bild.html
      i bardzo ciekawy filmik :
      www.youtube.com/watch?v=TxHWpyntO_8
      Chwala Generalom!
    • stix Jak Niemcy walczyli z Polakami? 08.04.11, 11:08
      Sonderfahndungsbuch Polen pol. "Specjalna księga Polaków ściganych listem gończym"– zwana także księgą gończą lub listą proskrypcyjną tzw. "wrogów Rzeszy". Była alfabetycznym wykazem imiennym zawierającym ponad 61 tys. nazwisk Polaków najbardziej zasłużonych dla Polski, przeznaczonych do aresztowania i likwidacji na terenach wcielonych do III Rzeszy w ramach operacji Tannenberg. Lista ta przygotowana została na polecenie Reinharda Heydricha przez kontrwywiad służby bezpieczeństwa SS tzw. Sicherheitsdienst w Berlinie we współpracy z niemiecką mniejszością zamieszkałą na terenie Polski. Lista została wydrukowana w formie książki w lipcu 1939 roku w Berlinie przez centralę policji bezpieczeństwa i SD.

      Listę przygotowywały równolegle dwa nazistowskie urzędy. Pierwszą była komórka Zentralstelle II/P (Polen) utworzona w maju 1939 roku w Głównym Urzędzie SD Reichsführera SS, która sporządzała listy "osób przewidzianych do ujęcia w Polsce", którymi interesował się wywiad SS. Drugą listę, sporządzaną pod kątem "Polaków wrogo ustosunkowanych do niemczyzny", równolegle przygotowywała berlińska centrala Gestapo. Na podstawie obu tych list powstała tzw. "specjalna księga gończa" (Sonderfahndungsbuch Polen), obejmująca w układzie alfabetycznym ponad 61 tysięcy nazwisk wybitnych Polaków "szczególnie niebezpiecznych dla Rzeszy". Na listę trafiały osoby które w jakiś sposób zasłużyły się dla Polski lub naraziły się Niemcom. Na liście tej umieszczono, w porządku alfabetycznym, także nazwiska Polaków "wyróżniających się w konfliktach narodowościowych", na których temat donosy sporządzili niemieccy konfidenci. Poza imieniem i nazwiskiem na liście była podana funkcja, zawód, przynależność do organizacji oraz miejsce zamieszkania osoby poszukiwanej. Po wybuchu wojny owe listy proskrypcyjne były na bieżąco uzupełniane. Znajdowali się więc na niej: działacze polityczni, przedstawiciele świata kultury, szlachty polskiej, wybitni ludzie nauki i sztuki, księża, uczestnicy polskich powstań niepodległościowych jak powstania wielkopolskiego i powstań śląskich z lat 1918–21, aktywiści plebiscytowi na Mazurach, Warmii i Śląsku, członkowie Polskiego Związku Zachodniego, Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", Związku Harcerstwa Polskiego w Niemczech i Związku Polaków w Niemczech.
    • Gość: Kakademona Strzelać do nich i będzie spokój IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 08.04.11, 11:14
      Proponuję strzelać do kiboli z ostrej amunicji (oczywiście Policja, a nie na własną rękę). Kiedy padnie pierwsza setka reszta zastanowi się czy warto. Dla pewności wybiłbym wszystkich łysych na stadionach i ulicach i byłby spokój. Przecież oni nie są przydatnymi obywatelami. Nie podnoszą PKB. Kradną, biją, niszczą mienie publiczne. Państwo powinno się nimi zająć żeby porządni obywatele mogli czuć się bezpiecznie, zarówno na ulicy jak i na stadionach.
      • Gość: tede Ja jestem zdrowy , ale coś mi tu nie pasuje !? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 11:22
        Strzelać też do tych którym włosy wyszły z powodów genetycznych ? Ty koorwa jakiś psychiczny jesteś albo masz uraz , jeden facet coś bryknął , a niektóre media mają cały tydzień pisania w rubruce sportowej , jako największa sensacja sportowa , a o pozytywnych zachowaniach i działaniach większości kibiców zero tekstów . No to jest normalne i zdrowe , czy to nasze chore i urągające wszelkim normom , takie typowo polskie .
      • Gość: adi Re: Strzelać do nich i będzie spokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 11:34
        Policja niech lepiej będzie grzeczna, bo zbyt brutalne akcje mogą się skończyć bardzo źle. Policjantów, którzy potrafią strzelać jest moze 80 tys. reszta to biurowe mastodonty. Kibiców jest o wiele więcej, a chuliganów i potencjalnych chuliganów wielokrotnie więcej. Polacy mają też bardzo mały margines wyrozumiałości dla brutalności policji, więc po kilku salwach, o których piszesz, policjanci musieliby przemykać po cichutku ulicami miast, uchylając się przed kamieniami i koktajlami mołotowa. Bynajmniej nie atakowaliby ich tylko kibice :)

      • Gość: OBYWATEL Re: Strzelać do nich i będzie spokój IP: *.gorzow.mm.pl 08.04.11, 12:41
        moze zbyt radykalnie ale idea sluszna, kibole NIC NIE WNOSZA IN PLUS W ZYCIE SPOLECZENSTWA A W DODATKU SA JEGO BALASTEM jak wspomniano wyzej przecietny obywatel jak slyszy kibol mysli:

        - przestepca w zorganizowanej grupie haraczy, wymuszen, w najlepszym wypadku zlodziej i diler
        - IQ ponizej poziomu 6 latka bo bezmyslnie niszczy autobusy, tramwaje, stadion, otoczenie etc.
        - agresywny typ nie potrafiacy porozumiec sie z innymi procz wlasne srodowisko, dla niego wwszyscy inni co nie maja szalika i 40 w lapie to lamerzy
        - osilek i burak, ktory jedyne co podrafi to albo zwyzywac albo dac w morde jak mu sie cos nie podoba

        to ja sie pytam GDZIE JEST WARTOSC DODANA TAKICH JEDNOSTEK W SPOLECZENSTWIE??
      • mwindak Re: Strzelać do nich i będzie spokój 08.04.11, 12:52
        moze zbyt radykalnie ale idea sluszna, kibole NIC NIE WNOSZA IN PLUS W ZYCIE SPOLECZENSTWA A W DODATKU SA JEGO BALASTEM jak wspomniano wyzej przecietny obywatel jak slyszy kibol mysli:

        - przestepca w zorganizowanej grupie od haraczy, wymuszen, w najlepszym wypadku zlodziej i diler
        - IQ ponizej poziomu 6 latka bo bezmyslnie niszczy autobusy, tramwaje, stadion, otoczenie etc.
        - agresywny typ nie potrafiacy porozumiec sie z innymi procz wlasne srodowisko, dla niego wszyscy inni co nie maja szalika i 40 w lapie to lamerzy
        - osilek i burak, ktory jedyne co podrafi to albo zwyzywac albo dac w morde jak mu sie cos nie podoba

        to ja sie pytam GDZIE JEST WARTOSC DODANA TAKICH JEDNOSTEK W SPOLECZENSTWIE??
    • Gość: tomi_78 Apel do Ministra Sportu IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 11:58
      Panie Ministrze,
      Jako podatnik byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby nie obarczał Pan Prukuratora Generalnego sprawami, które przed wojną załatwiał kapral policji, bo jest to po pierwsze marnotrwawstwo pieniędzy podatnika, po wtóre świadczy o słabości Państwa, skoro sprawą zwykłego bandyty zająć się musi Prokurator Generalny.
      Ponadto, Pan Jakub Rzeźniczak nie ponióśł uszczerbku na zdrowiu powyżej 7 dni, zatem jest to czyn ścigany z oskarżenia prywatnego, więc niech Pan Rzeźniczak wyda pieniądze na adwokata, aby ten sporządził mu prywatny akt oskarżenia.
      Nie wiem też jaki jest sens marnowania pieniędzy podatnika, skoto na końcu Pan Rzeźniczak i tak nie poprze w sądzie oskarżenia, bo jak już sam powiedział, zaszło nieporozumienie i z kibolem - czytaj bandziorem, już się dogadał.
      Czy na prawdę nikt nie dostrzega abusrdalności zawiadamiania Prokuratora Generalnego w tej sparwie, w kraju gdzie rocznie dochodzi do iluś zabójstw i gwałtów, a zaginionej dziewczyny w Tatrach musi szukać sam ojciec, bo Policja i TOPR nie mogą się dogadać?
      • nowotkomarceli4 @fc-inter chyba coś się Tobie pomyliło... 08.04.11, 12:27
        IWłaśnie tak byc powinno. Płacę za widowisko/towar a dostaję przysłowiową "kupę", to rezygnuję z tej usługi. Wiesz tam się liczy przede wszystkim wynik a u nas "duch w narodzie". Byc może dlatego mają tyle osiągnięć w rozgrywkach klubowych oraz narodowych i nie muszę śpiewać tej żenującej przyśpiewki "Nic się stało, Polacy nic się nie stało....".
        Gówno prawda - stało się!!!! Bardzo dużo złych rzeczy doświadczył polski football. I jak tak dalej pójdzie, to z czasem zaczniecie się onanizować samym faktem równej walki z Luksemburgiem lub San Marino. No i oczywiście z obrzydzeniem będziecie przy tym patrzeć, na kibiców niemieckiej drużyny, którzy wychodzą, ponieważ ich drużyna przegrywa wysoko w półfinale ważnych rozgrywek.
        • ciotka_ltd Madre i prawdziwe, ale nie dotrze... 08.04.11, 13:41
          Dla tych Niemcow czy dla Ciebie pilka to jest sport , a wiec wychodza z zakichanego meczu jak ja wychodze z zakichanego przedstawienia teatralnego czy koncertu do pupy. Niemniej ZERO sie dowartosciowuje tym, ze 'nasi tamtym przykopali'. I od razu, jak pies w stadzie, czuje sie nasze ZERO wazniejsze, mocniejsze a nawet i bardziej okragle:) I bardziej - lokalnie czy ogolnonarodowo - 'patryjotycznie' (blad celowy). Nie bez kozery prymitywizm, neo-nazizm i kibolstwo razem chodza...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka