indeed.4
11.05.11, 17:22
czyli trochę inne spojrzenie na ruch kibicowski.
" Legenda stadionu Traugutta narosła w czasach komunizmu w Polsce. Był on bowiem miejscem oporu przeciwko ówczesnej władzy. To tutaj podczas meczów kibice ubrani w biało-zielone barwy wznosili nieskrępowani okrzyki na cześć "Solidarności". To tutaj pozdrawiali Lecha Wałęsę. Często kończyło się to walkami z policją na gdańskich ulicach."
" Stadion Lechii Gdańsk w czasach komunizmu zyskał miano prawdziwego bastionu polskiego patriotyzmu. Trybuny stadionu przy ul. Traugutta w Gdańsku były jednym z niewielu miejsc, gdzie ludzie nie bali się wygłaszać poparcia skierowanego w stronę "Solidarności", a także wyrażać nienawiści płynącej w stronę czerwonej władzy. Hasła skandowane przez tysiące kibiców były wyrazem protestu polskiego ludu. Niekiedy protest ten przybierał także formę walki z milicją na ulicach miasta. Miano kultowej zyskała flaga kibiców gdańskiego klubu: "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści". Co ciekawe, sport, mający być jednym z elementów komunistycznej propagandy sukcesu, zyskał całkiem nową rangę. Stadion, niczym kościół, czy też Stocznia Gdańska, stał się miejscem duchowego zjednoczenia Polaków. Był miejscem wspólnej idei wielu tysięcy ludzi."
www.wiadomosci24.pl/artykul/kibice_czy_kibole_a_moze_jednak_trybuna_ludu_71547.html
Tak szczerze - czy pomyślelibyście, że popularne hasło, które obiegło całą Polskę pochodzi z flagi kibiców Lechii Gdańsk?