anwad
19.05.11, 11:06
Czy wiecie, że... protesty społeczne w Libii rozpoczęły się na stadionach? I pierwsze, co zrobił satrapa Mubarak, to pozamykał stadiony w celu ich stłumienia? Co mu się ostatecznie nie udało, gdyż protesty rozprzestrzeniły się po całym kraju...
Mając tę wiedzę, łatwiej zrozumieć działania Tuska, który akcje przeciwko kibicom piłkarskim zaczął organizować, w sytuacji gdy... bezpieczeństwo na stadionach zaczęło się poprawiać, a frekwencja zwiększać. Jednocześnie jednak - i to jest istotne - na stadionach zaczęły być organizowane - jak za PRL - antyrządowe akcje (w tym także przeciwko prorządowym mediom).
Jeśli nie bezpieczeństwo na stadionach, to jaki jest rzeczywisty cel działań rządu Tuska przeciwko kibicom? Możliwych jest kilka.
Po pierwsze - rozbicie i dezintegracja dobrze zorganizowanych, niezależnych od władzy środowisk oraz zastraszenie niepokornych. Spacyfikowanie negatywnych nastrojów społecznych jeszcze przed wyborami. Kolejnym krokiem - wzorem Mubaraka - zapewne będzie ograniczenie wolności internetu. Do czego grunt zdaje się szykować Radek Sikorski...
Drugi możliwy cel - obarczenie kibiców piłkarskich (nazywanych zbiorczo kibolami) winą za ewentualne nie dojście do skutku Euro 2012 (jak wiemy - Wy raczej nie wiecie - NIK i UEFA bardzo negatywnie ocenił przygotowania Polski do tego wydarzenia).
Ostateczny możliwy cel - wprowadzenie stanu wyjątkowego i niedopuszczenie do wyborów parlamentarnych.
Obserwujcie i analizujcie, a zrozumiecie...
Co inteligentniejszym z Was polecam artykuł Aleksandra Ściosa, na którym się opierałam - "Ostatni mecz Donalda Tuska" (oby!:): www.cogito.salon24.pl/307865,ostatni-mecz-donalda-tuska