Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami

    • Gość: old-kibic Niemcy pokazali swoją klasę IP: *.pzu.pl 07.09.11, 08:14
      nie mieli zamiaru przegrywać, więc wystarczyła jedna akcja. A że w ostaniej minucie? Oni zawsze grają do ostatniego gwizdka, ale może tym razem chcieli nam dać "podpuchę" ?
    • hooligan1414 hehe - chcieliscie wygrać z Bundesrepublik Deutsch 07.09.11, 08:18
      Zrozumcie drodzy Polacken, że nie ma czegoś takiego jak druzyny grające z kontry - są tylko druzyny żałosne w ataku pozycyjnym i dorabiające do tego ideologię. Czasami takie szmaciaki jak np. rumunia dojdą dpsim swędem do ćwierćfinału jakiejś duzej imprezy, ale to wszystko - duże firmy takie jak Niemcy, Włochy, Hiszpania, Holandia, Anglia czy Brazylia pokazuja im ich miejsce. Podobnie jest ze zbieraniną Smudy - grali z 3 garniturem Niemców, którym dodatkowo nie chciało się wczoraj biegać. Na mistrzostwach, przy grze na serio, nikt nie zostawi wam choc pół metra miejsca i swe "wspaniałe" kontry możecie wsadzić między bajki Andersena
      • Gość: baltazar_gabka moze 4? IP: *.elk.mm.pl 07.09.11, 08:24
        przypominam,z e z roznych wzgeldow u nas nie gralo kilku najlepszych. czyli rezerwy Polski sa tak samo silne jak rezerwy Niemiec-idac twym tokiem rozumowania.
        • hooligan1414 Re: moze 4? 07.09.11, 08:31
          kilku najlepszych? a którzy to? Czy Ral Z Barcelona zaczeli już o nich walczyć?
          • thorgallpl Re: moze 4? 07.09.11, 09:11
            nie, ale graja w najlepszych ligach europy.
            • hooligan1414 Re: moze 4? 07.09.11, 09:20
              taaaak - to ilu z nich gra z Hiszpanii i Anglii. Ew. we włoszech>. i dlaczego tak często ławka nie ma nawet okazji żeby wystygnąć?
              • Gość: baltazar_gabka Re: moze 4? IP: *.elk.mm.pl 07.09.11, 09:57
                od razu widac, zes posiadl wiedze wszelaka, a ja nie mam co sie z toba mierzyc:)
                logika nie jest jednakze twoja silna strona!
      • Gość: omus79 Re: hehe - chcieliscie wygrać z Bundesrepublik De IP: *.opera-mini.net 07.09.11, 09:26
        zrozum drogi Arbajcie, że w Deutchlandzkiej drużynie czołowymi zawodnikami są Polaken. jakby nie oni nie byłoby żadnego garnitura. wątpię, czy będą tak dużo lepsi na Ojro 2012 - czas pokaże. na razie wszelkie szumne zapowiedzi można włorzyć między bajki braci Grimm. jarajcie się tym remisem, ale dla nas Polacken ten remis to porażka. pozdr
        • hooligan1414 Re: hehe - chcieliscie wygrać z Bundesrepublik De 07.09.11, 09:36
          a kto wam zabrania zatrudnić do reprezentacji brazylijczyków czy murzynów i dac im paszport? tylko kto tu przjedzie? same Perkinsy, Oborniki, Rodżery Pereiro i Łolisadebe. Na ojro 2012 będzie powtórka z lar 2002, 2006 i 2008. Jedyny pozytym, że nie bedą musieli jechac do domu po 3 meczu, bo już tu będą. W BRD nikt nie jara się tym remisem, bo 80% kibicówe nawet nie wiedziało że był tkai mecz - kto by się jarał sparingiem, gdzie nikt nie biega, bo szkoda nóg na die deutsche Bundesliga
        • Gość: polski kibic Re: hehe - chcieliscie wygrać z Bundesrepublik De IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 14:24
          Panie Deusch wasza szanowna reprezentacja składa się w doskonałej większości z zawodników pochodzących delikatnie mówiąc nie znad Renu. Podobnie jak wiele innych reprezentacji werbuje obcokrajowców. A różnica jest taka że pakują w nich więcej kasy niż inni.....
      • Gość: maS Re: hehe - chcieliscie wygrać z Bundesrepublik De IP: *.superkabel.de 08.09.11, 10:46
        Ale jestes zalosny fagas!Za te "polacke"trzeba ci zeby wybic a o pilce nie masz zadnega pojecia
    • Gość: rameo Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 08:20
      M.Szczęsny- 6 (mecz nie o stawkę, ale z Niemcami)
      A.Głowacki- 1z minusem(nie chcę słyszeć, że lepszego nie mamy, stanąć na głowie i znaleźć bo będzie katastrofa, dwa niezrozumiałe zagrania w pierwszej połowie, karny, dwie kartki- wystarczy po raz kolejny za dużo tego, i moje spostrzeżenie: kiedyś był zawodnik o podobnych warunkach fizycznych podobnych „walorach” sportowych a nazywał się R.Wójcicki, moim zdaniem Pan A.Głowacki „gra” podobnie)
      M.Wasilewski- 3 (ambicja, płuca i niestety wymuszone szarże powrotne)
      D.Perquis- 3 (nerwowo, bez błysku, bez większych błędów, jest potencjał, ale to debiut i to z takim rywalem, ponadto mając obok takiego „filara” jak Pan Arkadiusz …)
      J.Wawrzyniak- 1.5 (cóż można o Kubie napisać, niby nie było tragedii- do ostatniej akcji ale jednak w pierwszej połowie złe ustawianie w zespole lepszy tylko od A.Głowackiego, ale czy uznać to za sukces…)
      D.Dudka- 3+ (za przytomne zagranie w polu karnym przy pierwszej bramce, choć zachowanie „na karnego” jest wkurzające, dobrze, że Lewy przytomnie poszedł do końca, bez błysku ale tego po nim trudno się spodziewać)
      A.Mierzejewski – 2 (zawód, słabo, potrafi zagrać dużo lepiej, straty, zwalnianie, bez akcji 1:1, nie był sobą)
      R.Murawski- 3 (odbiory, odbiory i jeszcze raz odbiory- w tym elemencie wczoraj przewodził, reszta bez „błysku”)
      S.Peszko- 3 (dynamikę ma na 5 ale coś z jego „boiskową głową” nie gra, po raz kolejny, nie wiadomo czy to wyeliminuje bo inaczej trzeba pomyśleć o innym ustawieniu na boisku dla niego, nota byłaby wyższa ale te zmarnowane sytuacje irytowały, zwłaszcza gdy odskoczyła mu piłka- może to było celowo i brak umiejętności…)
      J.Błaszczykowski- 4 (za to, że jest prawdziwym kapitanem i w żadnym wypadku nie zawodzi, nawet kiedy gra nieco słabiej to potrafi wpłynąć na grę i podejść do tak „trudnego” karnego, ogromny potencjał)
      R.Lewandowski – 4+ (nie chodzi o to, że zagrał jakiś super mecz, on po prostu wczoraj pokazał jak świetnym jest zawodnikiem, akcje z dryblingiem, zastawianie, rozegranie, wyczucie sytuacji- choćby przy bramce, dla mnie numer jeden w kadrze na tej pozycji)
      P.Brożek- bez oceny (bramka z Meksykiem, karny z Niemcami, powoli przekonuje mnie chłopak)
      M.Rybus- bez oceny (w końcówce kilka sprytnych zachowań- zastawianie, wymuszanie)

      Ogólne wrażenie bardzo pozytywne, po raz kolejny wbrew sceptykom (delikatnie mówiąc) F.Smuda i kadra pokazują, że idą w dobrym kierunku.
      Co do obrońców, no cóż, mamy jeszcze S.Boenischa i nowego Perqiusa może jakoś to będzie.
      Jestem optymistą i widzę szanse na ME.




      • kichchi Re: Wyglądało to troche jak spartak legia 07.09.11, 08:26
        polacy strzelali gole a potem niemcy fartownie wyrownywali. obecny kloze i podolski to drewna przy blaszczykowskim, lewandowskim czy peszce.
        • herp_derp Re: Wyglądało to troche jak spartak legia 07.09.11, 10:44
          Peszko ma tylko szybkość. Techniki zero, panowania nad piłką zero [to już Dudka zdecydowanie lepiej się zachował, podcinając piłkę mimo obrońcy na plecach], taki jezdziec bez głowy - wczoraj jego grę opisywało równanie 'mam piłkę + widzę bramkę = kopię'.

          Podolski kontra Błaszczykowski... Powiedziałbym, że zagrali równie dobrze. Nieco inaczej taktycznie, pełnili w pierwszej połowie inne role. Kuba zagrał może nawet zbyt przygaszony na początku, chociaż rozumiem, że nie chciał zbytnio rozrywać szyku na prawej stronie, bo Wasilewski to jednak nie Lahm i trzymał się bardziej tyłów. A i tak Podolski z Lahmem mieli kilka wejść tą stroną boiska aż po pole karne.

          Klose nie powinien byc porównywany z Lewandowskim, ich zadania na boisku, wynikające z taktyki i ustawienia, są zupełnie różne. Lewy mimo gry na szpicy za często musiał się cofać, rozgrywać, przetrzymywać, dyktować tempo akcji. Tak gra tzw. klasyczna dziesiątka [Messi, Aguero, w pewnym stopniu Rooney], a nie wysunięty napastnik.

          Rozumiem, że Smuda ogrywa kadrę do gry mniej więcej tym samym systemem i zestawieniem, ale umiejętności Lewandowskiego o wiele bardziej przysłużyłyby się drużynie gdyby zastąpił Mierzejewskiego jako prawdziwa klasyczna 10, ew. cofnięty, wchodzący napastnik, mając przed sobą Brożka, a Błaszczykowskiego z Obraniakiem po bokach.
          Bo Peszko zupełnie nie nadaje się do jakiejkolwiek gry pozycyjnej, a jeżeli przyjdzie nam zagrać z np. Włochami, to oni nas zabiegają i wcisną w pole karne [to samo mówiło się o Niemcach, no ale oddajmy sprawiedliwość, że zagrali conajwyżej poprawny mecz, nawet gdyby wcisnęli nam te trzy, cztery bramki]. A na boisku nie będzie drewnianego Boatenga i Mertesackera - tu mnie Loew najbardziej zadziwił, wystawiając w środku dwie wieże, szczególnie że Smuda na długo przed meczem zgłosił Peszkę do pierwszej jedenastki - żeby ich Sławek obiegał jak tyczki.

          Natomiast co mnie cieszy najbardziej, a o czym mało się mówi - nasza drużyna w końcu miała sił, żeby biegać dłużej niż 60 minut.
    • Gość: acan forum frustratów IP: *.ghnet.pl 07.09.11, 08:34
      frustraci na stadionie gwizdali na przeciwnika.
      Frustraci na tym forum aż kipią z ochoty aby opluć polskich piłkarzy i trenera.
      Polska odniosla wczoraj sukces bo zremisowała z III drużyną świata.
      Niemcy nie wykorzystali licznych okazji bramkowych wypracowanych po znakomitych atakach pozycyjnych.
      Polacy zorganizowali kilka świetnych wypadów, ale tez ich nie zakończyli bramkami.
      W sumie - bardzo fajny mecz, choć Niemcy posiadali dużą przewagę i gdyby wygrali - nie możnaby powiedzieć, że niesprawiedliwie.
      Nie jestem aż taki mądry aby oceniać błędy indywidualne zawodników, w czym się lubują dziennikarze i wielu kibiców. Piłka to gra zespołowa. Po prostu nie wiadomo, z czego wynikały niepewne zagrania obronne np. Głowackiego. Gra stoperów nie jest konkurencją indywidualną, w pierwszym rzędzie polega na zrozumieniu się z drugim stoperem. Tu w grę wchodzą niuansy i dlatego dogrywanie się stoperów wymaga wielu wspólnych treningów, meczów i - czasu. Głowa miał być może słabszy dzień, był jakby rozkojarzony, ale wiadomo też, że w zestawieniu z Perquisem grali po raz pierwszy i Głowa, jako starszy stażem musiał pilnować nie tylko swojej działki ale też obserwować ruchy Perquisa. Jeśli ktoś kiedykolwiek grał w drużynie na poziomie gdzie wymaga się nie improwizacji ale precyzyjnej realizacji założeń taktycznych, to wie, jak trudną rolą jest gra stoperów i jakiego stopnia wzajemnego porozumienia ona wymaga.
      Peszko- dostał rzeczywiście dwie lub trzy piłki z których przy większym szczęściu mógł coś strzelić.Oczywiście, Messi pewnie by coś z tego strzelił, choć gwarancji nie ma. Ale jaki sens ma stawianie Peszce zarzutu, że nie jest Messim? Piłka na dobieg, napastnik na pełnej szybkości atakowany przez obrońcę ma przed sobą bramkarza, który wychodząc do piłki coraz bardziej ogranicza wolne światło bramki. Im bliżej bramkarz, tym trudniej trafić w bramkę. Ułamek sekundy i trzeba decydować: już strzelać czy jeszcze kawałek podciągnąć? Strzelać na siłę, czy lobować podcinką? Oczywiście piłkarz nie ma czasu na dumanie, wykonuje taki czy inny strzał instynktownie. Czasem jest z tego gol, czasem nie.
      Jeśli ktoś ma za złe Polakom, że nie utrzymali zwycięstwa do końca meczu, to niechże zrozumieją: Niemcy wyrównali w czasie meczu a nie po jego zakończeniu. Nie można poważnie twierdzić, że strata bramki w np. 54 minucie jest lepsza niż w ostatniej sekundzie doliczonego czasu. Pamiętam gol Peszki w ostatniej sekundzie meczu Lecha z Austria, dzięki któremu poznaniacy prześlizgnęli się do dalszej rundy rozgrywek. Nikt nie mówił wówczas o frajerstwie Austrii lecz o niebywałej woli walki Lecha.
      Po co ja to piswzę, przecież frustraci i tak będą zawsze gwizdać i pluć na innych, bo tak już u nich jest.
      • hooligan1414 Re: forum frustratów 07.09.11, 08:42
        Po co się napinasz? prawda jest taka, ze to był towarzyski mecz i Niemcy trochę to zlali, po częsci nieco może zlekcewazyli przeciwnika, po części czasem przychodzi taki dzień, że "nic nie wchodzi". Przy meczach o stawkę NIKT nie zostawi chłopakom Franza Smuty choć piędzi wolnego terenu, tak więc o tych "wspaniałych" kontrach możesz zapomnieć. zamiast tego będzie bezlitosne wykjorzystywanie braku umiejętności utrzymania piłki. Zauważ - niemiecka obrona wczoraj praktycznie chodziła na prostych nogach; stali w linii gdzies w okolicach połowy boiska, widać było że mają to głeboko w odbytnicy. Dla nich to jeden z wielu meczy sparingowych z kiepską druzyną; to tylko tutaj dorabia się jakieś niezdrowe emocje i przeżywa jak łania koniec okresu ochronnego na odstrzał
        • bmc3i Re: forum frustratów 07.09.11, 13:08
          hooligan1414 napisał:

          > Po co się napinasz? prawda jest taka, ze to był towarzyski mecz i Niemcy trochę
          > to zlali, po częsci nieco może zlekcewazyli przeciwnika, po części czasem przy
          > chodzi taki dzień, że "nic nie wchodzi". Przy meczach o stawkę NIKT nie zostawi
          > chłopakom Franza Smuty choć piędzi wolnego terenu, tak więc o tych "wspaniałyc
          > h" kontrach możesz zapomnieć. zamiast tego będzie bezlitosne wykjorzystywanie b
          > raku umiejętności utrzymania piłki. Zauważ - niemiecka obrona wczoraj praktyczn
          > ie chodziła na prostych nogach; stali w linii gdzies w okolicach połowy boiska,
          > widać było że mają to głeboko w odbytnicy. Dla nich to jeden z wielu meczy spa
          > ringowych z kiepską druzyną; to tylko tutaj dorabia się jakieś niezdrowe emocj
          > e i przeżywa jak łania koniec okresu ochronnego na odstrzał

          \
          I tylko dziwnym trafem, dla większosci niemeickiej drugiej linii, to był mecz o wszystko - czyli o załapanie sie do pierwszego składu. A przecież dotyczy to tez Waszego "nowego Messiego" Mario Götze, ktory nie istnial w tym meczu....
        • Gość: Chris Dlaczego tylu Szwabow bylo przed TV? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 08.09.11, 21:29
          Jezeli byl to taki "kolejny mecz"?
    • Gość: Kuba Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami IP: *.echostar.pl 07.09.11, 08:50
      Niemcom się nie chciało? A to ciekawa teoria , bo jak na moje oko , to Niemcy dominowali a Polska grała z kontry. Fajnie się ten mecz oglądało. O ile jeszcze jakoś idzie gra do przodu , to o obronie nasza drużyna nie ma zielonego pojęcia... Wawrzyniak był ogrywany jak junior tak samo jak Głowacki. Świetny mecz Wasilewskiego zwłaszcza , ze nie pomagał mu Błaszczykowski. Kontrę można ćwiczyć do bólu , ale tylko wtedy gdy ma się solidna obronę. Genialny szczęsny wszystkiego nie jest w stronie wybronić niestety. W sumie przy takiej różnicy klas obu drużyn , to ten remis też jest historyczny w pewnym sensie.
      • hooligan1414 Perkins i Warzywniak najlepsi 07.09.11, 08:59
        A na moje oko Niemcy dominowali pomimo faktu, ze im sie nie chciało. Powtarzam po raz ostatni - w meczach o stawkę NIKT nie pozwoli na żadne kontry, zaś orły Franza zastaną wypunktowani jak Gołota w walce z Lewisem. Gra z konty to żadne strategia, to "wybór" żałosny band kopaczy, którzy są zbyt kalecy na precyzyjny atak pozycyjny. Efekty? W polskim przypadku np. Mundiale 2002 i 2006 oraz Euro 2008
        • Gość: Chris Golota zostal KO z Lewisem IP: *.hsd1.nj.comcast.net 08.09.11, 21:32
          A nie wypunktowany. Chorwacja, Serbia i Czechy wygrywaja z Niemcami systematycznie.
    • Gość: Gość Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami IP: *.mofnet.gov.pl 07.09.11, 08:59
      Kolejny mecz, który pokazał słabość naszego trenera. Gdy zawodnik dostaje żółtą kartkę i widać, że za chwilę może dostać kolejną to należy go zmienić - tak robią dobrzy trenerzy, którzy nie chcą osłabienia drużyny w przypadku następnej kartki. Żaden trener mający ambicję wygrania meczu (także towarzyskiego) nie zdejmuje z boiska najlepszego zawodnika - Lewadnowskiego.
    • rol-li Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami 07.09.11, 09:00
      Panie trenerze powiem tylko jedno:Jezeli jeszcze raz powolasz Glowackiego do Kadry Narodowej to nie zasluzyles byc trenerem Reprezentacji.Ten facet niewiele potrafi jest za wolny brak mu techniki i wpisal sie na Liste tych ktorzy pomogli niemcom zremisowac.Historyczny wyczyn.Peszko nie ma dobrego wykonczenia.Takie okazje jakie mial zdazaja sie bardzo rzadko i jezeli tego sie nie umie wykozystac musi za to ponosic odpowiednie konsekwencje.To czysta nieudolnosc pilkarza ktory dwa o nawet trzy razy byl sam na sam z Bramkarzem Wiese strzela w ten sam rog bramki i nie trafia!!!!!.Jest wprawdzie szybki i ma bardzo dobra kondycje ale i nie umie opanowac pilki i nie ma tzw. zimnej krwi.Trzeci mankament druzyny to ze nie umia sie poruszac na boisku pelnych 90 minut (styl np.Hiszpanow) .Jak mozna Müllera 2 razy zostawic samego przed polem karnym efektem czego padly obie bramki.Albo Schürrle stal sam przed polem karnym mogl sobie wybrac dla niego odpowiedni rog bramki i tylko wspaniala parada Wojtka Szczesnego uratowala Polske przet strata bramki.Poruszanie sie na ´Boisku przez pelne 90 minut ta mankament Druzyn z Ekstraklasy i takze polskiej Reprezentacji.Chce na tym miejscu zacytowac wypowiedz Mateusza Klicha:Klich zwraca uwagę na przepaść, jaka dzieli T-Mobile Ekstraklasę od Bundesligi. - Porównując tempo gry w naszej ekstraklasie z tym w Bundeslidze, brakuje mi skali. U nas są mecze, w których można się zdrzemnąć!!!!!!!!!!! - zaznacza były piłkarz Cracovii.Jeszcze duzo pracy przed Francem Smuda. Ale owoce tego co do tej pory zrobil sa tez bardzo widiczne.Jestes Franc na bardzo dobrej drodze i mysle ze gdy niektore sprawy uregulujesz bedziesz prawdziwym nastepca Kazimierza Gorskiego.Zycze dalszych sukcesow i owocnej pracy.
      Pozdrawiam Roland
      • thorgallpl czego ty sie spodziewales? 07.09.11, 09:15
        ze polski pilkarz, grajacy w sredniaku europejskim bedzie zawsze i wszedzie dotrzymywal kroku zawdnikom z absolutnej swiatowej czolowki? takim zawodnikiem u nas jest m.in. szczesny, wiec jego postawa nie powinna dziwic nikogo, kto sie na pilce zna.
    • Gość: janek Zycietowiecej.com IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 09:12
      wynik idzie w swiat. To dobry wynik i gra byla ogolnie dobra, swietne kontry, ale te niedokladne podania to duzy problem
    • old.european ... ze faule sie nie oplacaja. 07.09.11, 09:14
      Juz w pierwszych minutach dwa faule na Podolskim, potem dalsze.
      Nic dziwnego, ze Niemcy bardziej uwazali na wlasne nogi, niz przeciwnika.
      Nb. warto obejrzec powtorke sytuacji, po ktorej sedzia podyktowal karny dla Polski.
      Ja lepiej nie napisze, co bylo widac, niech kazdy sam obejrzy.
      Szkoda tylko, ze sedzia nie widzial i podyktowal karnego.
    • Gość: eks Głupota Smudy!Zmiana na 8 sek IP: *.253.120.smslowianin.pl 07.09.11, 09:23
      przed upływem dodatkowego czasu gry,spowodowała przedłużenie meczu o ponad minutę!Debilizm.
    • milka1st Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami 07.09.11, 09:28
      na litość boską , ludzie ! trochę optymizmu , przecież to Niemcy z nami zremisowali a nie my z nimi ! zawsze jakiś niedosyt zostaje , ale generalnie fajny mecz był :) a kibice do wymiany!
      • pragaprzewodnik Re: Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami 07.09.11, 09:43
        No właśnie - chciałem zapytać o kibiców, bo mecz musiałem oglądać na Internecie i wiadomo, że tam nie ma żadnych HD dolby itp. efektów...Odpowiedzcie szczerze: czy doping był naprawdę tak nierówny i w sumie sporadyczny jak się mi wydawało? Gwizdy słyszałem, owszem, szczególnie na początku: wymowne były podczas gdy Lahm czytał deklarację Fair Play...
      • herp_derp Re: Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami 07.09.11, 10:58
        Remis to remis. Bajki o zwycięskich remisach - szczególnie tym z '73 - powinniśmy dawno odłożyć na półkę. Bo trofea się zdobywa po zwycięstwach, a nie 'zwycięskich' remisach.
    • Gość: wawrzyn głowacki Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.11, 09:39
      No przede wszystkim wiemy jaki potencjał ''myśli'' ma manager Polish team hahahahah!!
      Najlepsza obrona od czasów potopu szwedzkiego . Głowacki to futboolowa ofiara losu , a Wawrzyniak to pokraka która powinna uczyć się chodzenia na szczudłach(mógł takiego szpagata walić ze spartakiem a nie w reprezentacji.Panie manager przejrzyj na oczy.jeszcze jest czas.choć go mało zostało.
      Prawda jest taka ze Niemcy nawet nie grali na pół gwizdka, a Podolsky i Klose poprostu nie chcieli nam zrobić krzywdy bo nagle poczuli korzenie!!
      Mój typ na Euro ? POLSKA W FINALE !!!!!............................. na trybunach
    • Gość: dl Nie masz gdzie wpisać wyniku meczu zerknij tu IP: 20.142.116.* 07.09.11, 09:55
      w w w.algorytm.pl/szablony/reprezentacja.php
    • Gość: Pawel Woznicki Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami IP: *.range86-180.btcentralplus.com 07.09.11, 10:12
      Dla mnie mecz trzymal napiecie, dobry poziom pilkarski i byl widowiskiem do dwoch bramek.
      Uznanie dla polskich pilkarzy za gre do samego konca (2ga bramka 89 min!) i niemieckim za gre do ostatniego gwizdka. Moze to przejdzie do historii spektakli pilkarskich? Czego komu brakuje - gadajcie z trenerem, zonami i tymi, od ktorych sie uczycie. Ode mnie i mojego syna - dzieki !

      To co zlapalem jako obciach, to sposob komentarzy przed/po meczu w TVP i gazecie. Zakladam, ze musicie niektorzy Panowie sie bardzo meczyc ze swoimi dlugotrwalymi nie spelnianymi oczekiwaniami, pulapka statystyk, ktora wiaze umysl, historycznym "fatum" ktore, ktos "kogo komentujecie" ma zmienic dla Was i Nas albo wymuszona zartobliwoscia, ktora nie pozwala odczytac czy gra i mecz (a nie tylko wynik) Was cieszy, smuci i cokolwiek obchodzi. Ta narracja zatruwa tych, o ktorych mowicie, do ktorych mowicie i Was samych. Polecam duzo jazdy na rowerze przed Euro i odswiezenie umyslow i ducha.

      Dobrego dnia
    • pinio4 Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami 07.09.11, 10:12
      Franiu,z całym szacunkiem dla Ciebie nie mogę jednak zrozumieć dlaczego tacy "piłkarze" jak Głowacki i Rzeźniczak nadal znajdują miejsce w kadrze narodowej.Oni naprawdę limit błędów już dawno temu wyczerpali.Jak może stoper grać z trzęsącymi się nogami???Wolni,łapiacy sie na podwórkowe zwody i kompletnie niezwrotni.TOTOALNA ŻENADA !!!!!!!!!!!!
      Debiutujący Perquis był o niebo pewniejszy!Przecież wszyscy kibice pamiętają jakie "Głowa" sadził boby,grając jeszcze w Wiśle.
      Może komuś z tych młodych dać jeszcze szanse?Jest jeszcze trochę czasu na opierzenie:).
      Pozdrawiam i szczerze życzę powodzenia i utarcia nosa tym bubkom z pzpn - wierny kibic Zbych
    • Gość: maniek Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami IP: *.ip.netia.com.pl 07.09.11, 10:25
      panowie i panie....!!!...popatrzcie na ten mecz głową a nie sercem....niestety nie był to super mecz Polaków....bardzo dużo strat,jakieś nie przemyślane wybijanie piłki na aferę....po stracie duzo biegania i strata sił....momenty były, ale co nam z momentów...takich momentów musi być 30 minut na jedną połowę żeby ograć taka ekipę jaką są Niemcy....widzieliście jak Niemcy przyspieszyli to nasi zostawali w tyle.....pozazdrościć im tej reprezentacji,naprawdę mają klasową drużynę....a nam pozostaje ciężko pracować.....może inaczej-zapie...ć!!!!!
    • Gość: stichu Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.11, 10:31
      dowiedzielismy sie jednego - NIE DLA WAWRZYNIAKA i GŁOWACKIEGO

      ---------------------------------------------------------------------------------
      www.moviesmusic.tk
    • Gość: gość Wawrzyniak plątonogi mógł mieć 3 asysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.11, 10:39
      do tego Głowacki dwie - ci goście to jakies nieporozumienie!
    • Gość: pozytyw Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami IP: *.kwsa.pl 07.09.11, 10:41
      coż to za pesymistycznie i gburzasto nastawiony do życia dziennikarzyna napisał?? jak nasi grają dobrze mają z 5ec sytuacji do zdobycia gola to od razu jest teza "przeciwnikowi sie nie chciało" co za bzdura i narodowy brak wiary we własne umiejętności!! teraz posłuchaj koleżko piszący z niewiarą że może być dobrze: otóż nasi zagrali fantasyczne spotkanie z 3-cia drużyną w rankingu i dwa razy prowadzili! lewy i peszko oraz brożek pokazali że można powalczyć z każdym a jak się udaje to nie dlatego że tamci na to pozwolili ale dlatego że my byliśmy w stanie to zrobić. Jeśli masz problemy z oceną sytuacji albo wyjścia poza stereotypowe czarnowidzctwo dziedziczone z dziada - pradziada to radzę porównać sobie styl drużyny z czasów Janasa, Engela kiedy to nie mieliśmy startu do lepszych rywali a dziś potrafimy grać z tymi bardzo dobrymi (wczorajszy mecz)!!! p.s. a bramkarzy zawsze miesliśmy fenomenalnych. bez obrazy koleżko ale wrzuć na luz i więcej poztywnej oceny sytuacji.
      • herp_derp Re: Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami 07.09.11, 11:10
        Temu spotkaniu daleko było do fantastycznego. Przyzwoite, owszem.
    • saarmoon.1 Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami 08.09.11, 13:54
      Kadra science fiction.
      Jak wczoraj widziałem wpisy podjaranych ludzi na portalach społecznościowych, którzy się cieszyli z tej gry, remisu, kontr to się za głowę łapałem. Przcież to była walka gołej dupy z batem. Sam Klose po 15. minutach mógł mieć hat-tricka. Wchodzili w tą obronę jak w masło. Całe szczęście (a w zasadzie szkoda), że nie było żabiookiego, niemieckiego - tureckiego Wodnika Szuwarka, czyli Mesuta Oezila. Oglądam ligę hiszpańską i widzę, jakie ten chłopak daje piłki, gdyby wczoraj grał, gdyby mu się chciało grać, to mając tyle miejsca dobiłby do 20 asyst i nie wyolbrzymiam tragicznej gry w obronie. Tak by było.

      Przyznaję szczerze, że liczyłem na jakieś 0:37 przed meczem, niestety się nie udało, ale wierzę, że na Euro Polska z taką grą jaką zaprezentowała w Bursztynowej Komnacie PGE Arena w Gdańsku, zaliczy totalną kompromitację. Totalną, trzy porażki, druzgocące klęski, a po turnieju cała ta banda idiotów, hipokrytów itd. wyleci ze stołków. Chcę wierzyć, że publika ich rozniesie, a jak nie, to niech na miłość boską sportem narodowym stanie się siatkówka, piłka ręczna, żużel, cokolwiek, ale nie futbol z tym gó...anym, obsranym, zaściankowym stylem gry w piłkę. Shit! Grom z nieba mnie jasny trafia.

      Przyznam szczerze, że nie rozumiem emocji związanych z grą i wynikami kadry w meczach towarzyskich. To tylko sparingi. Szpakowski krzyczący przez 15 sekund GOOOOOL!! w momencie gdy Polska wychodzi na prowadzanie - co to ku... jest? Finał mistrzostw świata? Na pewno w tym samym momencie całe Niemcy zamarły a ich komentator zaczął szlochać. A gdy wyrównali na 2:2 tłumy w Berlinie wybiegły na ulicę. Ludzie po co się brandzlować albo jechać po nich? To jak sparing Legii z Jagą w zeszłym tygodniu. Odbył się. Mało kto pamięta już wynik. Dla trenerów to materiał do analizy, dla zawodników potrenowania rozwiązań na żywym przeciwniku. Kibice to dodatek, który może sobie popatrzeć na taką formę treningu. Wypadli dobrze albo źle z jakiegoś punktu widzenia?

      Zasadnicze pytanie, które stawiam samemu sobie, to czy takiej drużyny spodziewałem się we wrześniu 2011 jest nie na miejscu. Ja się spodziewam drużyny w czerwcu 2012 - i wtedy się będę irytował albo cieszył. Smudy osobiście nie rozumiem. Dobrze chociaż, że sprawa powołania Manuela Arboledy wydaje się ostatecznie zamknięta bo jeszcze jeden cudzoziemiec w kadrze sprawi, że zacznie mi ona zwyczajnie zwisać i to już nie tylko w sparingach.

      To tylko treningi, tłumaczę sobie jak głupkowi jakiemuś a wysuwanie wniosków na podstawie tych treningów - bzdura zasadniczo. Jak jakiś zespół przed ruszeniem ligi w sparingach wygrywa wszystko z mocnymi nawet przeciwnikami, potem często okazuje się, że w lidze daje dupy. I odwrotnie. Więc przestańmy się tak podniecać przez jeszcze ładnych parę miesięcy.

      Jak co rano zaglądam na Onet.pl i oczom nie wierzę co napisał redaktor Bugajski: "Dwudziestu pięciu meczów potrzebowała kadra Franciszka Smudy, by rozegrać spotkanie, po którym bez obaw możemy myśleć o jej losach w przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Selekcjoner pokazał, że nie zmarnował ostatnich 2 lat, a jego uparte poszukiwanie optymalnych rozwiązań miało swój głęboki sens".

      No i tu już naprawdę nie wytrzymałem. Zagotowało się we mnie jak woda w czajniku!
      Dobrze, że dalej zostało dopisane: "Ale w mozolnie budowanej drużynie jest poważna wyrwa, którą trudno będzie załatać, a próby są coraz bardziej rozpaczliwe".

      Następne wejście dla zrównoważenia emocji tym razem na oficjalną stronę Der Tagesspiel. Sam tytuł już powala na kolana: "Tylko remis z drugoligową Polską".
      I dalej co następuje.
      "Niemcom w spotkaniu z Polską brakowało tej łatwości, dzięki której bez trudu rozbili 6:2 Austrię. Cały świat mógł podziwiać bogactwo niemieckich piłkarskich talentów, ale zwycięstwa i dominację trzeba zostawić podstawowemu składowi. To, co oglądaliśmy już w wielu meczach towarzyskich, zobaczyliśmy również w Gdańsku - nasza perspektywiczna drużyna szczęśliwie zremisowała 2:2 z grającą w drugiej lidze światowego futbolu Polską".
      Bardzo ciekawa rozprawka Krzysiu. Dostajesz piątkę!

      Bo kto oglądał mecz z należytą uwagą ten widział, że jedni w piłkę grali, a drudzy próbowali, ale na tle takich reprezentacji jak niemiecka po raz kolejny staliśmy się tylko tłem. Owszem czasem zdarzy się wyjątek, ale nie będzie on polegał na tym że byliśmy lepsi na boisku, tylko że mieliśmy nieco więcej szczęścia. Raz na dekadę może zdarzyć się nam druga Portugalia.

      Gra polskiej kadry ciagle wygląda podobnie, choć Smuda uważa, że zrobili postępy...Wielkie postępy Panie Trenerze to zrobiła Tajlandia z Schaferem (czyt. mecz eliminacji MS 2014 z faworyzowanym Omanem).
      Lekcja pierwsza.
      Pierwsza akcja efektowne podanie i zawodnik zdobywa gola, bo...? Nie jest Sławkiem Peszko.
      To samo spotkanie, lekcja nr. dwa: szybkie podanie na wychodzącego i ten pomimo popchnięcia i wytrącenia z równowagi strzela pięknego gola bo...? Nie jest Slawkiem Peszko.
      W końcu lekcja nr. trzy: trójkowa akcja Tajów przeciwko 5 obrońcom, naprawdę godna obejrzenia. A wszystko to tutaj:
      www.youtube.com/watch?v=u6a2Jxm-rrY.
      Gdyby Polacy obojętnie z kim tak zagrali, to byłoby w naszym kraju miesiąc oficjalne święto narodowe.

      W zasadzie na koniec jeszcze tylko jedna sprawa. Jeśli nie oni, nie ci piłkarze, nie ten trener, to kto? No kto, pytam? Są inni polscy piłkarze, którzy zagrają lepiej? Pochowali się gdzieś? A może ktoś ich pochował?
      Odpowiedź brzmi: nie, nie ma lepszych. A może inaczej. Nie ma lepszych o tyle, żeby moznabyło stworzyć drużynę do wklepania Niemcom, Anglikom, Bułgarom, czy innej drużynie. Takie są fakty. Czym innym z kolei jest krytyka, która ma za zadanie wylansować piłkarzy z innej stajni menadżerskiej. Czyli klasyczne walki o stołek. I tyle.
      Trzeba sobie uzmysłowić, żę w piłce nożnej jesteśmy średniakami, pogodzić się z tym, uspokoić emocje i pracować nad pokoleniami młodzieży. To długa praca. W pewnym sensie zaburzyły spokój orły Górskiego, bo wywołaly apetyt. Ale poza dekadą sukcesów, pozostajemy wciąż w szarej rzeczywistość.

      Moim nie fachowym, skromnym zdaniem reprezentacja Polski z tym potencjałem jaki ma (albo jakiego nie ma) i z tymi wykonawcami, może liczyć tylko na 10 sekundowe szybkie akcje przez niektórych zwane "kontrami" i do tego powinniśmy docelowo dążyć. Jeśli nam się ta sztuka nie uda, to choćby wypracować sobie strzał z dystansu. Dudka, Peszko, Lewandowski, Murawski, Borysiuk, Matuszczyk czy Obraniak potrafią walnąć z dystansu, więc jeśli nie uda się zaskoczyć kontrą, to niech któryś spróbuje pie...ąć coś za kołnierz bramkarza. A nuż wyjdzie strzał życia.

      Przeczytane w sieci: "ogólnie to mecze polskiej reprezentacji są jak szukanie kandydata na ojca dzieci przez kobietę. nie jeden to drugi, nie drugi to trzeci... i jak wreszcie trafia na idealnego kandydata, daje typowi zaru..., to po wszystkim koleś mówi, że jest bezpłodny i wszystko ch... warte.
      Takie mam z lekka odczucie jak po filmie z ch...owym twist finałem - rzez 90 minut oglądasz i wierzysz, że to co widzisz to prawda, a na końcu wychodzi, że wszystko to był sen głównego bohatera, czy jakaś projekcja umysłu psychopaty. Nie zabijał ten, kto myślisz i tak dalej".

      Prawdopodobnym wydaję się, że pod koniec meczu NASA namierzyła krótkotrwałe źródło niezidentyfikowanych dźwięków gdzieś w Europie centralnej. potem jednak wyjaśniło się, że 36 milionów Polaków w tym samym momencie jebło się ręką w czoło.

      To fantastyka w laboratorium.
      • piotr33k2 Re: Czego dowiedzieliśmy się z meczu z Niemcami 08.09.11, 16:58
        dowiedzielismy sie ze jest stały postep i progres w grze naszej nowej kadry pod wodzą nowego dobrego trenera . wiadomo niemcy jedna z najlepszych druzyn świata obecnie chyba najlepsza obok hiszpani w europie ,a gadanie że grała w rezerwowym składzie i na pół gwizdka to zwykła złośliwa demagogia ludzi bez żadnego merytorycznego pojecia o realiach narodowych druzyn piłkarskich .
Pełna wersja