Gość: Taki tam danzinger
IP: *.dynamic.chello.pl
12.09.11, 21:51
Mecz niezwykle emocjonujący, Takie mecze najlepiej ogląda się nie będąc bezpośrednio zaangażowanym. Dlatego niezwykle trudno pogodzić się z tym, że chłopcy z jakiejś tam kompanii węglowej byli równoważnym przeciwnikiem naszych "gwiazd". To trochę boli biorąc pod uwagę jak wiele nas oddziela od "brudnych koszul". Ale liczy się zwycięstwo. To chyba uratowało i tak taką sobie frekwencję na stadionie. Teraz dwa wyjazdy i czy na następnym meczu będzie 20 czy 10 tysięcy kibiców zależy tylko od Was piłkarze !!!!!