Rooney straci jedną bramkę?

IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 18.06.04, 14:19
Głupota. Stiel nie miał żadnego wpływu na lot piłki, poza tym bramka
napastnika zawsze lepiej brzmi...
    • Gość: owszem, ..... Re: Rooney straci jedną bramkę? IP: *.kingedwardvi.bham.sch.uk / 194.207.237.* 18.06.04, 14:28
      .... nie mial, dopoki sie pilka od niego nie odbila! Potem zas mial wplyw i
      to ..... spory: za powietrze przeciez nie robil!
      • Gość: XL Re: Rooney straci jedną bramkę? IP: *.piekary.net / *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 15:00
        Powinni zaliczyć gola słupkowi i byłoby po kłopocie :) Rozwiązanie salomonowe .
        A w ogóle samobój powinien być tylko w przypadku celowego zagrania , typu
        podanie do własnego bramkarza . Wszelkie bramki po rykoszetach itp powinny być
        przyznawane strzelcowi. A tak to mamy idiotyzmy jak ten gol wczoraj Zidane'a ,za
        który nawet nie przyznano mu asysty .
        W takim hokeju nie ma samobójczych goli .
      • Gość: adas Re: Rooney straci jedną bramkę? IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 18.06.04, 16:42
        Dobra, nie zrobił błędu. :)
        A najlepiej każde dotkniecie piłki przez bramkarza przy bramce zaliczać jako
        gol samobójczy...
    • Gość: celsus Re: Rooney straci jedną bramkę? IP: *.toya.net.pl 18.06.04, 14:31
      I co tu sledzic? Wszyscy widzieli - pilka odbila sie od slupka, od glowy
      bramkarza i wpadla do bramki. Chyba to nie pierwszy przypadek takiej bramki.
      Trzeba przypomniec sobie komu wtedy zapisywano bramke, a nie sledzic.
    • Gość: yeti Re: Rooney straci jedną bramkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 14:32
      Generalnie bramkę zalicza się napastnikowi jeśli strzał szedł w światło bramki.
      Jesli piłka odbije się od kogoś lub zrykoszetuje, to nie ma to znaczenia.
      Niestety w tym przypadku strzał nie szedł w światło bramki ale w słupek. pzdr.
    • Gość: Tomer Re: Rooney straci jedną bramkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 14:51
      Co wy! Bramka samobójcza to taka, którą dotknął nogą lub głową piłki, która
      potem wleciała do bramki. Bramkarz dotknął plecami, więc bramka powinna być
      uznana Rooney'owi
      • Gość: yeti Re: Rooney straci jedną bramkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 14:57
        A to jest zupełnie nowatorska interpretacja. pzdr.
    • Gość: Daniel Soszalski Re: Rooney straci jedną bramkę? IP: *.visp.energis.pl 18.06.04, 14:57
      Co za bzdura!Może dla tych gryzipiórków z uefy Rooney jest za młody na te dwie
      bramki.Przeccież ta bramka jest jasna-Rooney tak mocno huknął,że Stiel nie miał
      szans.Anglia-mistrzem!
    • Gość: gu10 Re: Rooney straci jedną bramkę? IP: 156.17.253.* 18.06.04, 15:05
      te fify doprowadzą kiedyś do absurdu, jak królem strzelców jakiejś ważnej
      imprezy zostanie zawodnik broniący, o którego 6 razy przetarły się piłki w polu
      bramkowym, zanim wpadły do siaty...
    • Gość: bolec Twarzuś obsrany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 15:29
      Zabrac gola Angolowi jebanemu!I moze mu ktos twarz poprawi rudemu, pryszczatemu
      pedalowi. Ma farta ze mu Szwajcarzy mu nog nie polamali.
      Zreszta szkoda bo kartke czerwona i tak dostali a tak przynajmniej by bylo za
      cos porzadnego. Apel do Chorwatow: POŁAMCIE nogi mlodemu gnojowi i wygrajcie!
      P.S. Licze na Ciebie rzeźniku KOVAC.
      Bujaj sie cwelu widzialem jak sobie sam stiel strzelil tego gola z glowki, ty
      mu tylko ladnie wrzuciles buraku jebany.

      • Gość: beton Re: Twarzuś obsrany IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 18.06.04, 15:33
        Święte słowa.W końu ktoś rozsądny na forum. Powinny zabrać mu obie bramki. I do
        tego połamać gnojowi kulasy. TO ścierwo, młody brzydki, rudy angielski ŚMIEĆ.Mam
        nadzieje że najlepszy skrzydłowy mistrzostw czyli Ivica Mornar oraz Bracia KOVAC
        naprawią tego skaprałego dupka!!!
        • Gość: gu10 Re: Twarzuś obsrany IP: 156.17.253.* 18.06.04, 15:40
          Beton ty z teków piszesz? Polibuda? To masz blisko do rzeki, idź się wystudź,
          Mornar sam na siebie zimny kubeł wylał, choć rzeczywiście niekiepski z niego
          piłkarz...
        • Gość: gigi Re: Twarzuś obsrany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 15:40
          Widze ze naprawde beton z ciebie gościu. Ładniejszy jest na pewno od ciebie
          zasrańcu.I do tego nie znasz sie na piłce bo Mornar wcale nie jest dobry!
          • Gość: beton Re: Twarzuś obsrany IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 18.06.04, 15:50
            "Nie znasz się na piłce". No to teraz mi dojebałeś.A ty kto?kochanek tego
            flaka?Dotykasz sie przy nim?Snisz o nim?A beton jestem , a jakże!!!
            • Gość: Angol Re: Twarzuś obsrany IP: 212.219.63.* 18.06.04, 17:01
              Bys zabil za takiego pilkarza w reprezentacji Polski. Nogi pwinni tobie
              polamac. Twoim jezykiem moglbym sobie jedynie dupe wytrzec. Jak ostatnio
              dymalem twoja matke to tez cos stekala ze jej synek jest niezbyt twarzowy.
              Wielkie nara z Anglii niewydymany frajerze.
              • Gość: Hiszpan Re: Twarzuś obsrany IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.04, 21:20
                gnoju pieprzony.w dupe jebany cwelu zapierdalaj dawać dupy na Victoria Station
                bo tym sie na pewno zajmujesz szmaciarzu.Twoja stara robi laske na Swiebodzkim
                Cyganom.To od twojej siostry co zebrala pod dworcem wiem.dalem jej na knysze za
                laske. ale sie cieszyla.
                • Gość: Kuimichino Re: Twarzuś obsrany IP: *.d.pppool.de 19.06.04, 11:51
                  No no, ciekawa dyskusja :D
                • Gość: Angol Re: Twarzuś obsrany IP: *.bulldogdsl.com 24.06.04, 17:51
                  Ja tu mieszkam i sie ucze. Ale ty napierdalasz jakims wiejskim slangiem, wiec
                  sie powaznie zaczalem zastanawiac skad ty jestes. Nie wiem skad tak dobrze
                  jestes zorientowany, co sie dzieje na Victori, ale sie domyslilem, ze twoja
                  rodzina tam pracuje. A Cwel to jedna z ksywek twojego ojca. Chociaz bardziej mi
                  sie podobaja Fullservice, 24/7, Blowman, Quarterpounder, Biglips, Sucker, STD.
    • aa.xx Re: Rooney straci jedną bramkę? 18.06.04, 16:07
      ...a komu byscie zaliczyli bramke gdyby pilka po strzale napastnika w slupek
      odbilaby sie,nie od bramkarza,tylko od obroncy i wpadlaby do bramki...
      • Gość: oranje Re: Rooney straci jedną bramkę? IP: *.teta.com.pl 18.06.04, 16:17
        hmmm, a jakby się odbiła od sędziego?
        • Gość: Ricochet Sędzia to powietrze, chorągiewki w rogach - słupki IP: *.dsl.mindspring.com 18.06.04, 16:33
      • Gość: Double Ricochet Zagranie bilardowe - bramka napastnika IP: *.dsl.mindspring.com 18.06.04, 16:29
        A komu byście zaliczyli bramkę gdyby piłka po strzale napastnika odbiłaby się
        od jednego słupka, potem od drugiego słupka i wpadła do bramki?

        Może to nie jest za dobry przykład, ale bramkarz nie zmienił lotu piłki - to
        ona sama (po bilardowym zagraniu napastnika) odbiła się od jego głowy.
        • aa.xx Re: Zagranie bilardowe - bramka napastnika 18.06.04, 16:45
          slupka chyba chyba jednak nie mozesz uznac za "zawodnika bioracwego udzial w
          grze"...a gdyby bramkarz nie byl tam gdzie byl to pilka w zaden sposob nie
          znalazlaby sie w bramce...nie wydaje mi sie aby mialo jakiekolwiek znaczenie to
          czy zagranie "strzelca" brami bylo umysle czy tez czysto przypadkowe
      • Gość: Double Ricochet Eee tam... mam ciekawszy przypadek IP: *.dsl.mindspring.com 18.06.04, 16:43
        Komu trzeba by było przypisać samobója, jeśli to obrońca próbowałby wybić piłkę
        na róg, ale trafiłaby ona w słupek (lub poprzeczkę), a potem odbiła się od
        bramkarza i wpadła do bramki?
        • aa.xx Re: Eee tam... mam ciekawszy przypadek 18.06.04, 16:53
          to oczywiste...naturalnie ostatniemu zawodnikowu druzyny atakujacej ktory mial
          kontakt z pilka...czyz nie?
        • Gość: virton Re: Eee tam... mam ciekawszy przypadek IP: *.compnet.com.pl 18.06.04, 16:59
          Jeżeli piłka po odbiciu od słupka/poprzeczki wychodziłaby w pole i wtedy po odbiciu od bramkarza wleciała do siatki, to bramke należałoby przypisać golkiperowi. To chyba proste. Moim skromnym zdaniem Rooney nie powinien widniec w statystykach jako strzelec tej bramki, ale zwisa mi to całkowicie. Sędziowie codziennie robią większe przekrety i nic mnie juz nie zdziwi na tych miSZCZostwach.
    • Gość: aero Re: Rooney straci jedną bramkę? IP: *.kom / *.man.kn.pl 18.06.04, 17:09
      ja uwazam ze bramka byla rooneya. moja interpretacja jest taka: jesli stiel by
      swiadomie ja (pilke) uderzyl, to samoboj.. ale on byl po prostu za wolny i
      nawet nie widzial tej pilki gdy sie od niego odbijala - to nie
      byla "zaplanowana" interwencja, ruch do pilki, tylko nieudolnosc wolnosc
      Stiela, wiec bramka jak najbardziej dla napastnika, ktory zdolal tak dobrze
      strzelic.
      Gdyby Stiel np. machnal reka w pilke, ktora byla odbita od slupka i w taki
      sposob wbil do bramki zamiast wybic, wtedy bym to uznal za samobojncza
      interwencje i tyle.
      Trzeba interpretowac z duchem czasow - uatrakcyjnic futbol, i oddac zaslugi
      strzelajacym, chocby szczesliwie.

      Wg mnie powinny byc jeszcze lepiej przyjete statystyki asyst i osobne info o
      punktacji kanadyjskiej. W pilce noznej, w porownaniu z innymi grami
      zespolowymi, jest stosunkowo malo punktowanych wydarzen , a dzieki statystykom
      asyst kibic moze sie lepiej dowiedziec kto gral dobrze wsrod tych co dogrywali
      pilki strzelcom goli. Czesto przeciez bywa ze asysty to 90% zasluga bramki.

      Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja