Euro 2012: w Poznaniu nawet 100 tys. kibiców

17.05.12, 09:47
I co z tego? Liczba przyjezdnych ma znaczenie dla niektórych właścicieli lokali i pokojów do wynajęcia. Przecież to nie będzie 100 osób w jednym miejscu w jednym czasie.
Zresztą dane są wybiórcze i niepełne. Brakuje mi wyliczeń ile osób kupiło bilety na mecze w ogóle, ile z nich jest z Poznania i okolic. Przecież kibice z innych miejsc Polski i Europy, których reprezentacje nie grają w P-niu, a którzy kupili sobie bilety to tez przyjezdni.
Jeśli przyjmiemy, że na każdym meczu będzie ok 35 tys. osób, to suma dla poznańskich rozgrywek wynosi 105 tys. samych gości z biletami. Pamiętając jakie były cyrki z zakupem biletów możemy przyjąć, że poznaniaków nie będzie bardzo wielu, może np. 1/4? Wtedy mamy ponad 75 tys. gości z biletami, powiedzmy po 25 tys w jednym dniu meczowym.
Zatem ich liczba nie ma większego znaczenia. Można to porównać do dnia meczu z Legią albo z Manchesterem City. W te dni będzie odrobinę utrudnień w ruchu i trochę kotłowaniny w centrum i tyle. Podbijanie bębenka w jedną albo drugą stronę nie ma sensu. Szacunki Wrocławia to nie żadna katastrofa ani klapa, a nasze szacunki to nie żaden sukces.
Euro zaraz będzie i się skończy. Wtedy sobie spokojnie zrozbimy podsumowania. Najważniejsze, że skończy się większość budów i remontów.
    • dk7000 Re: Euro 2012: w Poznaniu nawet 100 tys. kibiców 17.05.12, 10:47
      Podsumowania chyba jednak nie zrobimy gdyż władze lubią bardzo manipulować danymi. Na przykład jesli idzie o koszty stadionu po wybudowaniu podawano kwotę 750 mln. zł, potem co rusz dochodziły nowe koszty, a wczoraj słyszałem urzednika który mówił o 750 mln. do tego Poznań zadłużył się na stadion, dochodzą więc koszty kredytów ile to jest? Nie wiadomo. Ostatecznie okaże się że zadłużył się nie na stadion, a na inne rzeczy, ale gdyby nie stadion nie musiał by się zadłużać - ale okaże się że kosztem to nie jest. Dalej remonty: wiadomo, ze przez bańkę Euro, skumulowania w jednym czasie wielu inwestycji koszty ich podrożały - ile to było w przypadku Poznania - szacuje się że w skali kraju to było 30% więcej. Skumulowanie remontów w jedym czasie i spowodowany tym paraliż miasta to też koszty - jako zyski z Euro podaje się zyski prywatnych przedsiębiorców - czy policzy się też koszty stania w korkach mieszkańców? Jeżeli w ciągu miesiąca przeciętny poznaniak tracił 4h, licząc że średnio zarobił by w tym czasie 120zł, do tego koszt benzyny razy kilkaset tysięcy -wychodzą grube miliony.
    • debut8 Do Poznania też przyjadą demonstranci 17.05.12, 11:38
      Do liczby gości należałoby dodać osoby uczestniczące w demonstracji 10czerwca! Też specjalnie przyjadą do naszego miasta! Przyjezdni z Warszawy, Krakowa, Wrocławia i innych miast zobaczą inne oblicze Poznania.

      DEMONSTRACJA 10 czerwca! patrz więcej: 10czerwca.eu/
Pełna wersja