Dość narzekania! ja się cieszę z euro! [komentarz]

25.05.12, 10:12
a ja nie
    • szmecierecie Nawet w Wyborczej zdarza się głos rozsądku 25.05.12, 10:38
      Rzadko bo rzadko, nawet w wyborczej zdarza się głos rozsądku :-)
    • pyra011 Dość narzekania! ja się cieszę z euro! [komentarz] 25.05.12, 13:11
      Ok, wszystko akceptuję poza "DISASTER STADIUM". Nie rozumię, i nie zrozumiem jak można było zlikwidować istniejący stadion, zamiast zbudować go na miejscu czekającym na taką inwestycję !! czyli między ul. Bema i Dolna Wilda ! zamiast starego stadionu miejskiego !! Blisko PKP, PKS, środek miasta, krzyżujące się arterie tramwajowe ! wjazdy z Polski z południa (rondo Rataje) i wschodu (warszawskie) ..tysiące miejsc parkingowych ! Poza tym "stary Lech" by pozostał, jaki był taki był.. grały na nim Barcelony i inne AjaXy więc nie było tak źle. Czy stać nas było na taką daczę ?
      • jupix Re: Dość narzekania! ja się cieszę z euro! [komen 25.05.12, 13:15
        Może dlatego, że co impreza miałbyś zapchany tamten rejon? Jakby nie było jest to południowa część samego centrum Poznania.
        • pyra011 Re: Dość narzekania! ja się cieszę z euro! [komen 25.05.12, 14:09
          Prymityw, błędne teza, i tak centrum to centrum, natomiast każda impreza na Grunwaldzie to koszmar.. tam się mieszka.. a z lotniska przecież bezpośrednio na stadion nikt nie chodzi..
    • dk7000 Dość narzekania! ja się cieszę z euro! [komentarz] 25.05.12, 14:29
      W sumie całe "cieszenie" się z Euro w tym artykule wynika z tego, że władze w kilku miejscach (jak słusznie zauważono niskim w sumie kosztem) zrobiły parę rzeczy, które powinny robić bez Euro, ale im się nie chce. Nie świadczy to nic o Euro, ale dużo o władzach - rzeczy których "nie da się" zrobić, jednak "się da" - cieszyć się nie ma z czego, raczej zapłakać, że na codzień takich rzeczy nie da się doprosić.

      A jeśli juz stosować analogię gości przyjeżdżających do naszego domu, do Euro to wygląda to tak, że poza porządkami, zastawiliśmy dom, sprzedaliśmy kosztowności, wyczyściliśmy konto, zapożyczyliśmy się u rodziny i sąsiadów - goście będą zachwyceni, a gdy wyjadą my wylądujemy pod mostem, a dług będą spłacać jeszcze nasze dzieci. Koko Euro spoko...
    • emissarius Dość narzekania! Ja się cieszę z Euro! 25.05.12, 14:39
      Ja również się cieszę. Z powodu wizyty gości, ekip TV, przyspieszonych inwestycji i niepowtarzalnej szansy, jaką będzie możliwość zerwania ze stereotypem Polski - ubogiej prowincji, gdzie niedźwiedzie chodzą po ulicach, a ludzie rozmawiają po rosyjsku.

      Jestem jednak mocno rozczarowany sposobem przygotowaniem miasta. Oczekiwałem znacznie więcej - zwłaszcza od tak doświadczonej, zahartowanej w bojach ekipy. Tym bardziej w Poznaniu. Nawet nie w sensie wielkości i ilości inwestycji, co raczej stylu ich realizacji, organizacji i logistyki. Chyba wolałbym skromniejszy zakres prac, ale za to poprawnie zrealizowanych, ukończonych w terminie i nie przepłaconych. Czasu mieliśmy naprawdę sporo.

      Mamy przed sobą imprezę jedyną w swoim rodzaju, realizowaną na niespotykaną wcześniej skalę. Może nawet równie ważną jak PWK w 1929. Dlatego byłbym w stanie zrozumieć i wybaczyć wiele - umiarkowane zadłużenie, czy pewne niedociągnięcia związane z inwestycjami. To naturalne. Mam jednak wątpliwości, czy w tym wypadku - tak głębokie zaangażowanie miasta - może zostać usprawiedliwione potencjalnymi korzyściami. Tym bardziej w obliczu katastrofalnego stanu finansów miejskich. Wyobrażałem to sobie zupełnie inaczej.
Pełna wersja