black_rat
04.06.12, 12:29
Wrocławianie krzyczeli na powitanie Czechów "Czesi do toho", a GW napisała, że krzyczeli "Czesi do domu"
hasło brzmiało "Czesi do toho", czyli "Czesi do boju"
A tu cytat z Gazety Wroclawskiej:
cytat z Gazety Wrocławskiej:
Piłkarzy i działaczy czeskich stojących już na peronie przywitała w języku czeskim pani zapowiadająca pociągi przez megafon. Piłkarzom życzyła szczęścia i miłego pobytu we Wrocławiu. Miły gest ze strony PKP. Młodzież zgromadzona na peronie krzyczała na powitanie: Czesi "do toho" - to okrzyk zagrzewający Czechów do boju.
A trener Czechów powiedział:
Byłem w waszym mieście już kilka razy wcześniej - przyznał Bilek. - Dziś jestem bardzo pozytywnie zaskoczony ciepłym i uroczystym przyjęciem. Nie spodziewałem się, że zaraz po przyjeździe będą nas witać kibice - dodał.