Wieczorny mecz w Warszawie: znowu tłumy na ulicach

10.06.12, 02:58
Męskie a raczej chłopięce igrzyska w biciu piany oraz trening w kultywowaniu instynktów stadnych. Panie, jako te mądrzejsze, wyemigrowały na ten czas, poza paniami do towarzystwa, paniami, które udają, że są chłopakami albo takimi, które naprawdę nie wiedzą co ze sobą zrobić i czują się lepiej w oparach testosteronu, potu i piwska. Żenua to całe euro. Hordy, bandy podpitych facetów z obłędem w oczach wrzeszczący do telewizora, wymalowani jak na jakąś wojnę plemienną, z tandetnymi gadżetami. Odpust i wiocha na całego.
    • kipling07 Re:karan-6 10.06.12, 06:40
      napisz droga karan-6- jeśli dla Ciebie piłka do idiotyzm- co Ty proponujesz ??? - jak spędzac wolny czas- jeśli nie sport - czym zastąpic chęc rywalizacji i zabawy na większą skalę? a czym się wogole zajmujesz, ze tak gardzisz innymi - ja jestem lekarzem, reprezentuje buddyzm (srednio się interesuję sportem, ale nie gardzę nim jak Ty)... Panie rzeczywiście są raczej mądrzejsze (ujmując średnią) - ale moim zdaniem mężczyźni (równieź średnia) są bardziej twórczy... a swoją drogą wolę ludzi inteligentnych (nie znaczny twórczy) niż mądrych...
    • klimek04 Re: Wieczorny mecz w Warszawie: znowu tłumy na ul 10.06.12, 09:11
      niestety ze smutkiem muszę przyznać rację.
    • the_dzidka Re: Wieczorny mecz w Warszawie: znowu tłumy na ul 10.06.12, 10:52
      O, feministka z kręgów zbliżonych do Szczuki. Napisz coś jeszcze, pośmiejemy się.

    • aniko Re: Wieczorny mecz w Warszawie: znowu tłumy na ul 10.06.12, 11:30
      Uprzejmie prosze, nie obrazaj mnie.
      Jestem kobieta, interesuje sie sportem, nie upajam sie oparami testosteronu.
      Jesli nie rozumiesz sportu, rywalizacji, poczucia jednosci w grupie to prosze nie uogolniaj swoich teorii na innych ludzi, tak ludzi - kobieta tez czlowiek.


    • agonda Re: Wieczorny mecz w Warszawie: znowu tłumy na ul 10.06.12, 12:10
      Karan-6, idąc tym tropem dojdziemy do wniosku, że całe życie
      jest żenadą - kilkanaście lat marnujemy na uczenie się w większości
      niepotrzebnych i nudnych rzeczy, potem produkujemy lub dostarczamy
      usługi w sporej części zbędne, po drodze jakiś seks, zakupy, remonty,
      leczenie, płacenie rachunków, usychanie na starość i koniec, podobny
      do końca każdego zwierzęcia na ziemi. Ale dlatego, że każde stworzenie
      ma wmontowany pęd do szczęścia, jedni szukają go w "chłopięcych igrzyskach",
      inni w buszowaniu po sklepach, a jeszcze inni w słuchaniu pitolących słowików.
      Jak sama wiesz, możliwości jest sporo, i wartościowanie nie ma tutaj sensu.
Pełna wersja