Przed meczem.

11.06.12, 07:38
Jakieś zbiorowe zidiocenie na punkcie wartości Rosjan. Wszyscy nasi fachowcy od siedmiu boleści modlą sie o remis. Tak, jak przedtem wieścili wygraną z Grekami. Normalnie półgłówki futbolowe jak ci, którzy z zawiści i nienawiści życzą naszej drużynie wszystkiego najgorszego.

Z Rosją wygramy w cuglach, co najmniej dwoma bramkami. Wtedy wszyscy zostaną wybitnymi ekspertami i natychmiast zapomną o tym, co wcześniej wygadywali. Problemem natomiast może być mecz z Czechami, gdyby udało im się wygrać z Grekami.
    • lionold Re: Całkiem zgrabnie. 11.06.12, 08:42
      I bardzo trafnie określiłeś stan umysłów. Zaczyna się wzniecać histeria i panowanie zasady - WSZYSCY JESTEŚMY KIBOLAMI. Najpierw podgrzać atmosferę, wywindować ponad miarę oczekiwania by na koniec podnieść larum ......, że znów nas skrzywdzili. PYTANIE DO CAŁEGO ŚWIATA: za co kopacze piłki (nasi relatywnie też) dostają tak horrendalne wynagrodzenia? To dopiero jest miara zidiocenoia świata.
      • zgred-zisko Re: Całkiem zgrabnie. 11.06.12, 08:57
        To proste. Oni dostają te pieniądze za to, że pozwalają innym zarobić jeszcze większe pieniądze.
        • lionold Re: Ach "pozwalają". 11.06.12, 09:21
          Jestem im wdzięczny do grobowej deski. Pier.....lisz!
          • zgred-zisko Re: Ach "pozwalają". 11.06.12, 10:24
            Według Ciebie ich szefowie to nędzarze?
            • lionold Re: Nie należy czytać samych "liter". 11.06.12, 11:07
              Czytanie myśli interlokutorów też bywa pożyteczne. Oni i ich szefowie. Klan, mafia, klika, "grupa nacisku"- wsio rawno. Wasza grupa naszą grupę pocałuje teraz w doo_pę - ot co. Wygrał, przegrał byle kopał forsa leci idioci płacą a my żyjemy - dolce vita.
      • volupte Re: Całkiem zgrabnie. 11.06.12, 09:16
        Dostają za kopanie piłki . Podobnie jak inni artyści . Im bardziej znany tym wiecej. To biznes.
    • ayran Re: Przed meczem. 11.06.12, 09:21
      Gienry, jak ty nie trafisz, to też nie odezwiesz się słowem w sprawie swojej prognozy. Na tym to własnie polega - prognozować w każdej sprawie, to w jakiejś być może uda się trafić i wtedy można robić za nieomylnego.
      • haen2010 Re: Przed meczem. 11.06.12, 09:35
        Ja zawsze ponoszę odpowiedzialność za swoje prognozy. Jako jedyny na FK przewidziałem mocne wejście Palikota do sejmu. Podobnie napisałem, że zwariował popierając w ciemno tzw "reformę" platfusią i będzie to koszt najwyższy z możliwych. Bo przyłączanie się do establishmentu kościelnego łupiącego Polaków bez litości zawsze drogo kosztuje egoistycznych przygłupów. Sprawdza się, zamiast 25-30% poparcia jest trwale na marginesie polityki.
        Co nie oznacza, że Palikot głosi słuszne poglądy i program. Ale kasuje to swoim bucostwem. Program jego Ruchu jest moim i będę na durnia glosował. Ale coraz bardziej osamotniony wśród psycholi, przygłupów popierających we własnym interesie złajdaczonych do imentu solidaruchów, komuchów i mafię kościelną.
        • ayran Re: Przed meczem. 11.06.12, 09:41
          haen2010 napisał:

          > Ja zawsze ponoszę odpowiedzialność za swoje prognozy.

          W jakiz to sposób? Na czym polega twoja odpowiedzialność? Trafisz - możesz się pochwalić, nioe trafisz - siedzisz cicho. Ryzyko żadne.
          Palikotowi dawałeś ze dwiadzieścia procent, dostał dziesięć, ale ponieważ to i tak dużo, możesz się przechwalać, że trafiłeś itd. Odppwoiedzialność żadna, nikt cię i tak nie zna z imienia i nazwiska. A wracając do tematu wątku - jak Polska wygra - będziesz opowiadał, że znopwu okazało się, jakiż to z ciebioe geniusz. Nie wygra - jakaż to twoja odpowoedzialność - można siedzieć cicho, albo zwalić na bucostwo Smudy, Tuska, czy - ja wiem - Schetyny, bo tu juz się Palikota wmieszać nie da. No i oczywiście warto wspomnieć o mafii kościelnej (po cholerę ten Tytoń się przeżegnał?)
          • haen2010 Re: Przed meczem. 11.06.12, 09:55
            Odpowiadam, bo moje realne i oparte na mocnych przesłankach prognozy sprawdzają się i wzbudzają nienawiść takich platfusich i pisowskich półgłówków jak ty. Wszystkie kościelne qrwy zbiegły się i ścigają w personalnych wyzwiskach.
            • ayran Re: Przed meczem. 11.06.12, 10:01
              Gienryk - przeczytaj jeszcze raz to napisałem ja i to, co teraz ty i zastanów się, kto używa wyzwisk. Dla ułatwienia, gdybyś sam nie potrafił do tego dojść - to nie ja.
              • haen2010 Re: Przed meczem. 11.06.12, 10:12
                Półgłówek to nie wyzwisko, tylko stwierdzenie faktu. Myslenie zaciemnione, bez obiektywnej oceny spraw i zjawisk. Jedną pólkulą, bez refleksji.

                Ja się tam pomyliłem - Co nie oznacza, że Palikot glosi niesłuszne poglądy i program - powinno być.
                • ayran Re: Przed meczem. 11.06.12, 11:34
                  Informuję cię, gienryk, o czymś co być może będzie dla ciebie nowością - po pierwsze słowo "półgłówek" to oczywiste wyzwisko, po drugie - nie jedyne którego użyłeś w stosunku do mnie.
    • szwampuch58 Re: Przed meczem. 11.06.12, 09:27
      " w cuglach" jak Polikot premierem,hehehe,gostek dej se"marychy" w pluca
      • haen2010 Re: Przed meczem. 11.06.12, 11:12
        Niedługo się przekonasz, jutro o 22.30.
Pełna wersja