haen2010
11.06.12, 07:38
Jakieś zbiorowe zidiocenie na punkcie wartości Rosjan. Wszyscy nasi fachowcy od siedmiu boleści modlą sie o remis. Tak, jak przedtem wieścili wygraną z Grekami. Normalnie półgłówki futbolowe jak ci, którzy z zawiści i nienawiści życzą naszej drużynie wszystkiego najgorszego.
Z Rosją wygramy w cuglach, co najmniej dwoma bramkami. Wtedy wszyscy zostaną wybitnymi ekspertami i natychmiast zapomną o tym, co wcześniej wygadywali. Problemem natomiast może być mecz z Czechami, gdyby udało im się wygrać z Grekami.