poborowy102
12.06.12, 12:07
Chyba najbardziej dwujęzycznym miastem jakie znam jest... Oświęcim. Gdy tam przejeżdżałem wszystkie kierunkowskazy były w dwóch językach, nie tylko w okolicach KL, ale i w centrum miasta. Informowały o aqtrakcjach miasta, synagodze, zabytkach, co zapewne miało słuzyc temu, by cudzoziemcy kojarzyli miasto nie tylko z Auschwitz.
W większosci innch miast jest tragedia. Też byłem w pewnym muzeum, w pewnym turystycznym mieście, na deptaku tłumy zagraniczniaków, ale do muzeum żaden się nie kwapi, zastanawiałem sie czemu. Odpowiedź w środku - elaboraty pod eksponatami, wszystkie tylko i wyłącznie po polsku.