chaujot
13.06.12, 16:56
Rok 1998, mundial we Francji. W Marsylii Anglia gra z Tunezją. Kilka tysięcy Anglików przemaszerowuje przez arabskę dzielnicę prowokując miejscowych m. in. flagami z hasłem White Power. Dochodzi do zamieszek. Wszyscy są oburzeni na Anglików. FIFA poważnie rozważa usunięcie reprezentacji Anglii z turnieju (cóż winni piłkarze? Do usunięcia jednak nie dochodzi). Rok 2012, euro w Polsce. W Warszawie Rosja gra z Polską. Kilka tysięcy Rosjan przemaszerowuje przez stolicę prowokując miejscowych flagami ZSRR i symbolami rosyjskiego zniewolenia Polski. Dochodzi do zamieszek. Wszyscy są oburzeni na Polaków...