winliek
14.06.12, 13:10
Bardzo dobrze, że Sejmowa Komisja ds. Sportu nie uległa pomysłom pisdackim moherom.
Ani papież stojący trzy razy w życiu pomiędzy dwoma kamieniami imitującymi bramkę, ani kardynał czy biskup łasy na kasę, ani inny średniowieczny łobuz, specjalizujący się raczej w organizowaniu widowisk palenia na stosach czarownice, ani bohater poległym męczeńską śmiercią w błocie a Kazimierz Górski.
Tak trzymać !!!