kontestatorbg
16.06.12, 19:41
Bo bardzo mnie to rozśmieszyło że nagle Ci wredni "kibole" stali się potrzebni
"Rano Internet obiegła informacja, że PZPN dzwoni do poszczególnych stowarzyszeń kibicowskich z prośbą o… wypożyczenie „gniazdowego”. Przypomnijmy, że do niedawna „koordynator dopingu” – jak nazwali to ludzie z PZPN-u – był pogardliwie określany „kibolskim zapiewajłą”, a Staruch, czy K. z Lecha stawali się „hersztami kibolskich watah”. Ponadto zwrócono się z prośbą do ultrasów ze Śląska Wrocław, by pomogli w rozwijaniu tej ufundowanej sektorówki. Tutaj również, świeżo upieczeni fani dopingu ze struktur związkowych, spotkali się z odmową. Doping na mistrzostwach i tak jest na dość wysokim poziomie, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że obecność bojkotujących kadrę kibiców wystarczyłaby nawet do przebicia genialnych Irlandczyków."