Gol dla Lecha, ale... nieuznany. Słusznie?

30.09.12, 22:08
"po zagraniu" można zabić przeciwnika
    • plendz Drukarnia 01.10.12, 01:24
      Sędzia "dopatrzył się faulu bez piłki" a nawet kartki nie pokazał;-) W sytuacji, w której Traore asystował Ślusarskiemu...
      Sędziowie mają świadomość prac nad uzawodowieniem arbitrów ekstraklasy. To dlatego, nawet ci, do tej pory najlepsi zaczęli się w tym sezonie "mylić". To ostatni okres, kiedy można dorobić na sędziowaniu pracując w innym zawodzie. Nie mówię, że biorą, ale nie trzeba osobiście obstawiać wyników u bukmacherów.
      Powtórki pokazały, że Arboleda nie faulował, a na miejscu Traore też bym zrobił wszystko, żeby odwrócić uwagę po zagraniu dającym okazję do gola przeciwnikowi.
    • andgad Gol dla Lecha, ale... nieuznany. Słusznie? 01.10.12, 09:43
      Nie uznał gola bo został zdobyty po gwizdku jakieś 5 sekund. Jak jest gwizdek to można sobie co najwyżej piłką pożonglować. Szkoda, że Ślusarski gdy gra jest dozwolana nie zdobywa bramek.
    • lukeral123 Gol dla Lecha, ale... nieuznany. Słusznie? 01.10.12, 14:56
      oczywiście, że słusznie, jak miałby być uznany jeżeli padł 5 sekund po gwizdku? Po co sędzią miał patrzeć gdzie leci piłka jak odrazu odgwizdał faul, gdyby usłyszał gwizdek to by do tej piłki nie biegł i nikt by nic nie mówił. Jedyne pretensje możecie mieć do Arboledy. Co do błędów sędziego, a raczej niedopatrzeniu do czerwona dla Możdzenia, za atak łokciem i raczej czerwona dla Wiśniewskiego za faul na Wołąkiewiczu.
Pełna wersja