Gość: gregorakis IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.07.04, 00:05 fajnie poobserwować jak się tworzy tekst... myślę tu o tym tekście o prowincji - na końcu przedostatniego i ostatniego akapitu Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gregorakis tworzenie tekstu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.07.04, 00:06 fajnie poobserwować jak się tworzy tekst... myślę tu o tym tekście o prowincji - na końcu przedostatniego i ostatniego akapitu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trener na dorobku 4-3-2-1 Do niczego. IP: *.acn.waw.pl 05.07.04, 00:11 Te mistrzostwa pokazały przedewszystkim, jak nieskuteczna jest modna ostatnio taktyka. Mimo iż w założeniach wybitnie ofensywna, to grające nią zespoły osiągały kożystny rezultat dopiero po wprowadzeniu drugiego napastnikia. A i tak większość goli padło po stałych fragmentach gry. Tylko Grecy umieli wykorzystać defensywną siłe tej formacji i jej potencjał do konstruowania kontrataków. Ale jak dla mnie to do czysto ofensywnej gry takie ustawienie się nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elgin Re: Dariusz Wołowski: Turniej wschodzących i spad IP: 217.17.35.* 05.07.04, 08:28 Sądzę, że te niesamowite mistrzostwa przyniosły piłce nożnej promocję, jakiej od lat nie doświadczyła. Obaliły one bowiem jeszcze jeden - może najważniejszy - mit, o którym w licznych komentarzach jakoś zapomniano. Otóż okazuje się, że za ogromne pieniądze można kupić wielkie gwiazdy piłkarskie, można zbudować olbrzymie, nowoczesne i piękne stadiony, można wreszcie zapewnić rzeczonym gwiazdom najlepsze warunki do treningu i pracy - ale za pieniądze nie kupi się woli walki, wzajemnej solidarności międzyludzkiej, ducha więzi zespołowych oraz oddania serca temu co się robi. A jak się dysponuje tymi bezcennymi skarbami człowieczeństwa, to reszta nie jest już problemem. Mistrzostwa pokazały, ze nawet we współczesnych skomercjalizowanych (i przesyconych przemocą) czasach piłka nożna może przestać być tylko interesem, a stać się tym co ludzi łączy i daje im radość. A to jest najważniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgryz W piłkę grają ludzie nie gwiazdy IP: 82.145.76.* 05.07.04, 14:19 EURO04 pokazało, że 11 gości dobrze przygotowanych fizycznie i mądrze ustawionych taktycznie może pokonać każdą drużynę w Europie. Do sukcesów wystarcza dyscyplina i bieganie za piłką przez 90 minut. Nawet genialni piłkarze jak Zidane są bezsilni, jak się ich przyciśnie. To powinno skończyć łatwe tłumaczenie naszych porażek. Przecież Grecy albo grają w swojej lidze albo walczą o miejsce w składzie zagranicą. A u nas gówno, chociaż Zamilski i Globisz robili sukcesy z młodzieżą. Zdolna młodzież tylko się demoralizuje bylejakiej lidze. Jeśli ktoś wyróżni się w tej kopaninie śpieszy na Zachód, ale tam jak trafia na ławę to nawet nie podejmie walki. Gdy nachapie trochę kasy z kontraktu wraca na stare śmieci i udaje gwiazdę. Kiedy te bubki z PZPN-u zatrudnią trenera z zagranicy, który obiektywnie dokona selekcji najlepszych, a potem dobierze taktykę do ich umiejętności. Diamentowa taktyka Janasa wygląda żałośnie. Niech weźmie przykład z trenerów EURO, którzy modyfikowali ustawienie dopasowując je do gry zawodników. Ostry trener powinien też skończyć z rządami starszyzny, rady drużyny itp., jak piłkarze uważają że są mądrzejsi od trenera to kończą jak Francja na Euro. Odpowiedz Link Zgłoś
przeslak przeczytajcie ostatnie zdania w 2 ost. akapitach 06.07.04, 18:30 zawsze mowilem ze wolowski to najgorszy felietonista w 'gazecie' Odpowiedz Link Zgłoś