W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik...

07.12.12, 09:56
nic dziwnego. przygody podłódzkiego wstydzewa z alkoholem to chleb powszedni. pamiętacie zeszłoroczny stadionowy zajzajer i chłopaków ze stowarzyszenia wstydzewa, którzy rozprowadzali narkotyki i alkohol na kurniku? alkoholowe tradycje wstydzewa są równie mocne jak miłość czerwonej hołoty do tego klubu. no, ale jak się spotyka red. opięta koszula i łapa (wielcy sympatycy wstydzewa) to o czym tacy mogą pogadać jak nie o wódzie?
    • emerica W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 10:02
      i to jest właśnie idealny przykład ŹLE ROZUMIANEJ solidarności. Tej, która lekarzom nakazuje bronić kolegi, który ewidentnie popełnił błąd w sztuce. tej, która sprawia, że policjanci kryją się nawzajem jeśli przekroczą uprawnienia albo wezmą w łapę. Tej samej, która sprawia, że ofiary molestowania w Polsce wciąż mają niewielkie szanse na sprawiedliwość. To nie jest solidarność. To współudział i równanie w dół.

      Każdy, kto broni tego pijaka i staje przeciw Gikiewiczowi jest mizerotą, któa w życiu nic nie osiągnie. Piłkarze, którzy nie widzą, że ambitni piłkarze chcą wygrywać, a do tego ptrzebny jest zespół podobnie myślących piłkarzy.

      Słowa pana Łapińskiego są o tyle nierozważne, że od lat dyskutujemy jak podnieść poziom polskiej piłki. I zawsze, jak bumerang, wraza teza o złym prowadzeniu się polskich piłkarzy i "sodówce", która uderza po jednej dobrze zagranej połowie. To nie wśród Mrazów młodzi piłkarze nauczą się profesjonalnego podejścia do piłki. Nie wiem, czy nauczą się go przy Gikiewiczu, ale przynajmniej są szanse.

      Odwagi panowie sportowcy! Piętnujcie patologie w polskim sporcie!
      • manny_calavera Re: W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale n 07.12.12, 16:33
        @ emerica
        100% racji.
    • eres08 W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 10:04
      Gikiewicz przyszedł na trening trenowac, a dano mu do współpracy pijanego zawodnika, który , moze nie potrafił dokładnie kopnąć piłki i co ? Nikt tego nie widział?. Taka solidarność to raczej więzienna solidarność. To Mraz olewał kolegów, trenera , kibiców. Gikiewicz rozwiązał problem o którym wszyscy wiedzieli ale w imie głupio pojetej solidarności pozwalali na branie pieniędzy przez pijaka i lawiranta. Ale polska mentalnośc pozwala na potepienie Gikiewicza, nie pokazując naprawde winnego. Jak grał pijany Borówka - pamietam. Kariery w Polsce nie zrobił. Panie Łapinski więcej rozsadku i pomyślunku przy osądzaniu postaw piłkarzy . Prosze tylko nie wsiadac do auta, które prowadziś bedzie pijany Borówka. Ale w imie solidarności wyglada na to , że pan pojedzie. Szerokiej drogi.
    • pit_sam_pras W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 10:05
      Łapiński, ty kurzy móżdżku, wytłumaczę ci - Gikiewicz dbał o swoją pracę, a nie donosił. Jeśli on pracuje na 100%, a pijaczyna Mraz przychodzi napity to w sporcie zespołowym znaczy, że taki Mraz niweczy całą pracę Gikiewicza.

      Jak, w ogóle, można takiego "eksperta" zapraszać? Jeszcze pewnie taki Łapiński piał do kamer, że to Lato psuje Polską piłkę... nie Łapiński, to tacy jak ty psują Polską piłkę. Takie patałachy, które robią sobie jaja ze swoich obowiązków.
    • ale.sobie.konto.wymyslilem W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 10:07
      Czy ja śnię? Kolejny polski znany piłkarz który uważa że jeśli zawodowy piłkarz A wraca uwagę szefowi że zawodowy piłkarz B zachowuje się nieprofesjonalnie co może mieć wpływ na wyniki całej drużyny to problem polega na tym że piłkarz A jest kapusiem. 'Polska, mieszkam w Polsce...'. Nie dziwię się że nasi kopacze osiągają takie wyniki jakie osiągają. Ciekawe jak środowisko piłkarzy reaguje na kapusiów którym nie podoba się że ktoś wziął w łapę za ustawienie meczu. A co do Borowki, to w/g wiki 'w 1997 roku mając poważne problemy z alkoholem przeszedł do Widzewa Łódź, jednak problemy nie ustąpiły i sezon później odszedł do FC Oberneuland, gdzie zakończył karierę'. Nie wiem na ile jest to prawdziwe, faktem jest że miał wtedy 35 lat i nie miał już chyba większych ambicji że zawojuje piłkarsko świat. BTW, gratuluję ówczesnym szefom Widzewa mądrego wydawania pieniędzy.
    • jarek.malik W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 10:11
      PROSZĘ się NIE oburzać SŁOWAMI marka eŁ. z PODŁÓDZKIEGO wstydzewa. każdy KIBIC piłki NOŻNEJ w POLSCE wie, JAK TO Z TYM WSTYDZEWEM BYŁO.
    • vito3 W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 10:18
      tak tak nie wolno bron boze donosic dzieki temu taki blasik mogl pokierowac na brzoze,skad wzieliscie w tym programie tego idiote,dzieki sporej kasie pilka kopana to powazna sprawa ktos wyklada nie mala kase i zamiast pilkarzy dzieki falszywie pojetej solidarnosci ma bande pijusow
      • Gość: Alkoholik Rozmawialem z Borowka, wyszla ksiazka IP: 82.113.121.* 07.12.12, 15:16
        Borowka napisal ksiazke, spotyka sie wlasnie z czytelnikami, kibicami futbolu w Niemczech i otwarcie opowiada o swoich problemach. Ciekawe, ze nikt z futbolistow (albo bylych futbolistow) nie mowi o tym, ze takim pilkarzom/ alkoholikom potrzebna jest pomoc, ze strony klubu, kolegow i innych ludzi z otoczenia. Donoszenie albo milczenie o tym to nie sa wlasciwe alternatywy. Prawda jest taka, ze w tym srodowisku nie wypada o tym mowic, wspominac o niewygodnych sprawach. A taki klub jak WKS Slask na pewno nic nie robi, bo rzadzi w nim chaos, niby dzialacze i najemni kopacze.
    • jurek42 W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 10:21
      jestem porażony mentalnością komentatorów.....facet przychodzi nawalony na trening i druzyna piętnuje demaskatora i chroni pijaka. Co to za ludzie?, mają mentalność drobnego pijaczka, jak oni chcą osiągnąć sukces ? Chronić faceta , który olewa zasady przyjęte w zespole ? no bo zasadą jest przychodzenie trzeźwym na trening i wszystkimi siłami pracowanie dla dobra drużyny.
    • voooo W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 10:23
      Ale dno... wszyscy piłkarze uważają, że to normalne, trening po pijaku.
      Miał podejść do Mraza i pogadać hahah, pewnie nie pierwszy raz Mraz tak wyglądał...
    • jarek.malik W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 10:24
      TU JEST ŚLĄSK I TU SIĘ PIJE!
    • aa1000 W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 10:42
      Apel do tzw. mediów !

      Nie zapraszajcie do siebie [a w sumie do nas] obrońców pijaństwa.
      Pana Mraza broni : pan Mila - czynny grajek oraz byli grajkowie : panowie Jezierski a teraz Łapiński.
      Wspomnę jeszcze o lansowaniu [orzypadkowo oczywiście] pana gracza Reissa z Lecha.
    • locke_lamora W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 11:07
      "Nie raz"? Myślałem, że choć liceum skończyliście? Choć to chyba błąd na poziomie gimnazjalnym.
    • zetzet7 W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 11:30
      Paranoja! Facet przychodzi pijany do pracy, a szefostwo nie reaguje. Z jakiej okazji inni pracownicy mają perswadować pijakowi, żeby więcej tak nie robił? A szefostwo siedzi cicho i bierze kasę bez narażania się podwładnym. Mało tego, ten który ma odwagę powiedzieć głośno jest szykanowany!
      A w ogóle jakie donosi - nikomu nie szeptał na ucho i nie wysyłał anonimów.
      Najlepiej siedzieć cicho i patrzeć jak gnije. Nic dziwnego, że tak wygląda polska piłka. Cicho sza, jakoś to będzie.
    • magreba W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 11:45
      Takie bzdury, jakie wypowiada pan Łapiński (chyba kiedyś reprezentant Polski) są powalające. Facet przychodzący do pracy "na bani" i wszyscy mają udawać, że nic się nie stało? Toż to kpina. Ci ludzie z ekstraklasy piłkarskiej zarabiający kilkanaście razy więcej niż przeciętna krajowa są niejako osobami publicznymi i niech nikt z panem Łapińskim włącznie nie stara się ich oczyszczać, zaś potępiać jako donosicieli tych, którzy ujawniają haniebne praktyki niektórych piłkarzy. Uważam braci GILEWICZÓW za tych, którzy złamali zmowę milcze3nia, która popiera były reprezentant Polski. Straciłem szacunek dla pana Łapińskiego i nie chciałbym więcej słuchać w TV jego komentarzy jak również, a może w szczególności do SEBASTIANA MILI (także byłego reprezentanta Polski), który organizował bojkot GILEWICZÓW W ŚLĄSKU. Mam nadzieję,że SOLORZ postawi tę sprawę w tym klubie na właściwym miejscu.
    • kot2ka W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 11:47
      Tylko zupełny debil może myśleć takimi kategoriami. Zasrani trampkarze traktują swoje obowiązki ,czyli swoją prace z lekceważeniem, a jeżeli kogoś mądrego i uczciwego to w końcu wku... to nazywają go donosicielem. Widzimy jaki poziom reprezentują ci zarozumialcy i do czego prowadzi takie fałszywe podejście tych gnid. Dopóki trenerzy i prezesi klubów nie zmienią mentalności w tych głupich łbach swoich piłkarzy dotąd nie spodziewajmy się jakichś sukcesów po tych cieniasach. Chcą chlać gorzałę to kopa w dupe takiemu gnojkowi powinni wymierzyć pozostali, ale muszą wiedzieć że bez wyników nie dostaną ani grosza. W takim podejściu (prawidłowym) tok myślenia tych zas...ców szybko by się zmienił i by się szybko okazało że nawet szare komórki by się w tych pustych łbach znalazły.
    • mazz22 W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 12:15
      już to widzę short4u.pl/shVwW
    • mjetker W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 13:14
      Pilkarz to taki sam zawod jak lekarz czy kierowca. Jezeli lekarz lub kierowca przyszliby do pracy wstawieni, to tez mam nie reagowac? Mam przymknac oczy i pozwolic mu operowac lub kierowac autobusem z dziecmi, czy obowiazkiem jest raczej zareagowac?
    • Gość: le Ming Re: W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale n IP: *.home.aster.pl 07.12.12, 13:15
      Czyli obowiązuje mafijna moralność i polski profesjonalizm; chlać można, ale po cichu. Moje gratulacje dla pana Łapińskiego.
    • olsztyn5 W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 13:50
      lektor sam mowi jakby byl na bani
    • amero Nie Panie łapiński 07.12.12, 14:22
      To nie donoszenie , to wyraz profesjonalizmu i poważnego podejścia do pracy za które dostaje się niewyobrazalne dla przeciętnego polskiego śmiertelnika pieniądze. To także wyraz szacunku dla kibiców, którzy tysiącami przychodzą na mecze i płacą za to swe ciżko zarobione pieniądze. Mam nadzieję, że w polskim sporcie bedzie coraz więcej Gikiewiczów a coraz mniej Łapińskich, wtedy na pewno poziom naszego piłkarstwa się podniesie.

      .. no i pozdro dla przyjaciól ze Śląska z Gdańska! :)
    • cep_0 W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 14:27
      Szatnia ma swoją filozofię - nie donoś.

      Ale jedno pytanie do tych solidarnych - :
      Kto im płaci, czy oni sami sobie, a może ktoś z płacących nie życzy sobie aby jego pieniądze szły na rzecz KNAJPY.

      Teraz się nie dziwię iż przy takiej solidarności szatni ROZKWITNĄŁ PROCES KORUPCJI W POLSKIEJ PIŁCE NOŻNEJ.

      Ci solidarni zgadzali się nawet na to aby byli ciągle okradani przez cwaniaczków.
    • wilem07 tu jest Polska, tu sie pije - poseł Kurski 07.12.12, 14:42
      Polacy nauczyli sie, że nie można donosić, mówić oficjalnie o czymś czy oo kims itd. Na zachodzie od razu jest reakcja i sie złą krew usuwa. Polacy widza złodzieja, który okrada sasiadow, to ani na policje nie zadzwoni bo bedzie kapusiem a po drugie Polakowi to na reke, a co tam mnie sasiad obchodzi ma wiecej ode mnie to teraz bedziemy miec tyle samo. Człowiek, który przychodzi do pracy a profesjonalny piłkarz nie jest tylko zawodnikiem ale tez pracownikiem, powinien byc automatycznie zwalniany. A co do donosu - to co lepiej siedziec cicho? kiedys praowalem z jednym co pił, raz pił raz chlał w pracy. Musiałem sie powk..wiać wraz z innymi pracownikami az wszyscy nie wytrzymali i powiedzieli szefow, żeby go wyjeb... nie trzeba tak było od razu zrobic?? nie bo bylibysmy kapusiami ??? Złodziei, pijaków itd usuwac ze spoleczenstwa, odcinac sie od nich i niech sobie chleje w lesie albo w swoim domu z dala od reszty spoleczenstwa. Polska jeszcze zyje w PRL-u, za wiele to sie nie zmieniło, czas zeby dinosaury wyginely
      • Gość: pole autor Re: tu jest Polska, tu sie pije - poseł Kurski IP: *.upc-h.chello.nl 07.12.12, 14:44
        Polacy widza złod
        > zieja, który okrada sasiadow, to ani na policje nie zadzwoni bo bedzie kapusiem


        chyba cie pogielo
        jesli juz to nie zadzwonia bo sie boja zemsty, kretynie
    • jotenef74 W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale nik... 07.12.12, 15:36
      Polska Ekstraklasa Pijaków to oczywiście nic nowego ani oryginalnego, ale wypowiedzi Łapińskiego w telewizyjnym studiu to nie tyle skandal, ile po prostu dno moralne!!!
    • p8 Re: W Widzewie Borowka przychodził na bani, ale n 07.12.12, 16:22
      "nic dziwnego. przygody podłódzkiego wstydzewa z alkoholem to chleb powszedni. pamiętacie zeszłoroczny stadionowy zajzajer i chłopaków ze stowarzyszenia wstydzewa, którzy rozprowadzali narkotyki i alkohol na kurniku? alkoholowe tradycje wstydzewa są równie mocne jak miłość czerwonej hołoty do tego klubu. no, ale jak się spotyka red. opięta koszula i łapa (wielcy sympatycy wstydzewa) to o czym tacy mogą pogadać jak nie o wódzie? "


      Igor Sypniewski - gwiazda i legenda ŁKS-u. Obszczymur napie...jący matkę, piłkarz niespełniony i pociecha personelu izby wytrzeźwień w mieście Łodzi...
      Siedem jeden dla mnie - leżysz pan panie Malik i kwiczysz... razem z ultrapatologią z Kozin i Limanowskiego.
      Cała twoja wypowiedź opiera się tylko na tym, iż w swoim mniemaniu "strasznie" dopiekasz Widzewowi. Nie sedno tematu cię poruszyło, nie pokrętne zdanie Łapińskiego. Był materiał w którym wspomniano Widzew, a ty posrany z radości mogłeś napisać "wstydzew". Nie będę się z ciebie śmiał, tym bardziej publicznie - nie leży w mojej naturze znęcanie się nad słabszymi umysłowo i fizycznie. Adieu.
Pełna wersja