krakk1
09.12.12, 02:49
Melikson zapieprzył pierwszą bramkę. Typowe dla niego. Ciągnie tę piłkę i oddaje do swojego w sytuacji fatalnej tak, że jest duża szansa na stratę. Bednarz to niezguła, skoro Meliksona nie sprzedał za 1.5 miliona euro wtedy, kiedy mógł.
Miśkiewicz fatalnie zachował się przy drugim golu. Przy czwartym też. Chyba to nie jego miejsce.
Jak jak zwykle kanalarze-komentatorzy nie maja pojęcia o faulach i futbolu w ogóle. Karny oczywisty, a powinien byc drugi, za ewidentny faul Costy na Genkovie.
Z takimi ko-menda-torami, to polski futbol daleko nie zajedzie... To nie tylko drewniane tłuki jak Mielcarski i Węgrzyn. Co cała kultura drewna i chamówy.