Rafał Stec: Inwazja barbarzyńców

IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 12.07.04, 01:19
Nie do końca wiem jaka jest myśl przewodnia tego artykułu, ale pewnie jestem
tępy:)
Grecy zasłużyli na tytuł i, razem z ostatnią LM, dali nadzieję na dalsze
niespodzianki w piłce. Ostatnia dekada, wydawałoby się, ustaliła na dłuższy
czas, układ sił w światowym i, szczególnie, europejskim futbolu. Tyle, ze
zgodnie z tezą "Wyborczej" każdy lubi niespodzianki tylko do pewnego czasu.
Potęga finansowa "wielkich" jest fikcją. Współczesną piłką rządzą bankruci,
kolosi na glinianych nogach, a szaleństwa sezonu 2000-01 szybko się nie
powtórzą. I dobrze. Kilkanaście klubów niemal upadło wskutek "przegrzania
koniunktury" (Leeds, Roma, Dortmund) to tylko najwięksi.
Nie zdziwiłbym się, gdyby w światowej piłce w najbliższym czasie wybuchła
bomba dopingowa, podobna lekkoatletycznej. Ciekawe, czy nastapiłby spadek
poziomu - na bieżniach czas sie cofnął o dobre dwadzieścia lat. Nie ma co
się oszukiwać - bez "medycyny" (conajmniej na granicy legalnosci) sport na
najwyższym poziomie nie istnieje. Jeden plus - w piłce zawsze ważne będą
umiejętnosci, nie tylko siła.
A dlaczego Grecy zasłużyli na tytuł? Bo pokazali, że z bardzo dobrych
zawodników można zrobić jeszcze lepszą drużynę.
    • Gość: zdzisiek Re: Rafał Stec: Inwazja barbarzyńców IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.04, 10:17
      rzecz prosta jak bzykanko : jesli dajmy na to juventus ma do rozegrania 50
      meczy w sezonie to niech w meczach z cieniasami wystawia drugi sklad, przeciez
      rezerwy czolowych klubow smialo moglyby byc liderami w innych druzynach
    • Gość: kibic Grafoman IP: *.chello.pl / *.chello.pl 13.07.04, 14:20
      Grafomania jest uleczalna redaktorze-odwagi!!!!
    • Gość: kosmoz Re: Rafał Stec: Inwazja barbarzyńców IP: *.crowley.pl 13.07.04, 16:35
      w sumie chyba również nie złapałem meritum tego tekstu...
    • Gość: Miki Panie Stec, ciężko mi się czyta IP: *.aster.pl 14.07.04, 11:38
      Pana artykuły. I Adasiu jeżeli uważasz, ze Ty jesteś tępy, to ja też. Przede
      wszystkim Pan Stec używa moim zdaniem niewłaściwych metafor, a dla mnie jest to
      ewidentny brak kultury.
      Dlaczego u nas jest taki syndrom, że jak ktoś słabszy zdobędzie mistrza czy
      medal, to już zaraz Barbarzyńcy, niezasłużenie. nie rozumiem tego. I to ludzie,
      dziennkikarze wypisują takie bzdury.
      Lubię komentarze Szpakowskiego, ale nie rozumiem, dlaczego na onecie udzielając
      wywiadu powiedział, że jego mistrzostwa rozczarowały. Tylko dlatego, że zdobył
      je zespół teoretycznie pierwszy po Łotwie najsłabszy zespół turnieju. Własnie
      to jest piękne, niesamowite i niepowtarzalne. Mnie juz się znudziło, jak
      zdobywają mistrzostwo Francuzi, Włosi ( choć ja kibicowałem np. Czechom,
      Holendrom - o czy często "dyskutowałem" na forum w czasie trwania niektórych
      meczów z Lopem, Saurapl czy Ewą i innymi - wszystkich serdecznie pozdrawiam ).
      Czasem może potrzebna jest jakaś odmiana - choć byłem w szoku, jak Grecja
      zdobyłą mistrzostwo.
      Pozdrawiam wszystkich internautów - zarówno zwolenników, jak i przeciwników.
      A co do niektórych artykułów Pana Steca - no comments
    • Gość: Cuth Re: Rafał Stec: Inwazja barbarzyńców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 13:12
      Grecy są mistrzami bo na to zasłużyli! Koniec, kropka. Byli najlepszym zespołem
      na Euro, pokonali obrońców tytułu, głównych do niego pretendentów i (dwa razy!)
      silnych gospodarzy! Jeśli oni nie zasłużyli na zwycięstwo, to ja się chyba na
      piłce nie znam.
      Co do Pana Steca, to jego wywody są mętne jak woda w moim klozecie i takież
      interesujące.
      Michał Pol for president!!!!
    • Gość: Shilton Re: Rafał Stec: Inwazja barbarzyńców IP: *.in.lublin.pl / 62.233.188.* 14.07.04, 14:11
      Choć ten felietonik jest faktycznie z gatunku mniej udanych, to Stec jest
      kolesiem, ktory jako pierwszy dziennikarz w Polsce nie uznaje pilki jako
      dyscypliny dla kretynow i nie pisze o niej jak dla kretynow. Mi sie podobaja
      jego wywody, widac, ze facet jest fascynatem i czesto (nie zawsze) dochodzi do
      slusznych wnioskow.
      Ja jestem za...
      • Gość: adas Re: Rafał Stec: Inwazja barbarzyńców IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 14.07.04, 14:19
        Stec jest najlepiej piszącym o piłce zgranicznej dziennikarzem w Polsce. Moja
        uwaga, odnosiła sie nie do "całokształtu" twórczości Pana Redaktora, a tego
        felietonu, który jest naprawdę średnio udany.
        Stec po prostu opisuje współczesny futbol na kilku płaszczyznach:
        sportowej,
        biznesowej,
        rozrywkowej,
        okołokulturowej
        a nawet historycznej
        W przeciwieństwie do niektórych kolegów po fachu nie kopiuje wyłącznie
        doniesień agencyjnych. Widać, ze to o czym pisze go fascynuje.
        • Gość: wan ale na serie a sie koleś nie zna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.04, 01:25
          > Stec jest najlepiej piszącym o piłce zgranicznej dziennikarzem w Polsce.

          taaa - pod warunkiem, że nie pisze o piłce włoskiej, wtedy to doprawdy żenua.
    • Gość: wolo Re: Rafał Stec: Inwazja barbarzyńców IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.04, 23:35
      pan stec nadaje sie do tarcia chrzanu
      • Gość: Clifford Re: Rafał Stec: Inwazja barbarzyńców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 01:23
        No i właśnie... Pan Rafał Stec jest jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym)
        dziennikarzem i pewne jest , że słowa ćwierćinteligentów (właśniech takich jak
        niektórzy z was debile!)pożerających od rana do wieczora "Bary" i inne "Big
        Brothery" nie zrobią na nim żadnego wrażenia, gdyż artykuł ten jest kierowany
        do "troszkę" lepiej rozwiniętych istit niż wy! Oby tak dalej Panie Rafale!
        • Gość: Miki Re: Rafał Stec: Inwazja barbarzyńców IP: *.aster.pl 19.07.04, 01:28
          Nie uważam, że skoro masz inne zdanie niż niektórzy na forum ( ze mną włącznie
          ), że jesteś debilem. Nie lubię "Baru" i "Big brothera", ale nie uważam się
          gorszy tylko dlatego, że nie lubię artykułów Pana Steca. Myślę, że Pan Stec to
          zrozumie i uszanuje, a Tobie proponuję to samo. Więc nie nazywaj nas debilami
          czy innymi tego typu sloganami, tylko dyskutuj na forum, podziel się uwagami,
          może są trafne, a ja Cię zapewniam, że jak będziesz miał inne zdanie, to ja to
          uszanuję. Pamiętaj, ja nie widze w osobach mających odrębne zdanie niż moje
          wrogów.
          Pozdrawiam.
    • Gość: Stan Ale nudny ten artykuł, wydumany IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 19.07.04, 14:25
      Co za nuda. Autor nieźle się nagłowił co napisać. Poszedł w ilość bo za to mu
      płacą.
    • Gość: lancet Inwazja BROJLEROW.. IP: *.telia.com 20.07.04, 13:43
      Autor: Gość: adas IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.*
      Data: 12.07.2004 01:19 napisal:

      "(...)Ciekawe, czy nastapiłby spadek
      > poziomu - na bieżniach czas sie cofnął o dobre dwadzieścia lat. Nie ma co
      > się oszukiwać - bez "medycyny" (conajmniej na granicy legalnosci) sport na
      > najwyższym poziomie nie istnieje."
      ----------------------------------------------

      - Jaki "sport" synu??? - Co mnie obchodzi facet, ktory przez 90 minut gania co
      tydzien(albo i czesciej..) po boisku nie czujac zmeczenia, az w ktoryms
      momencie, na tym samym boisku, lub poza nim umiera.. I to w bardzo mlodym
      wieku.. - Co to za pilka.. co to za "sport"?

      Sport nie zostal cofniety w lekkiej atletyce o 20 lat synu.. Sport zostal
      cofniety do NORMALNOSCI..

      - Jaka ty mozesz miec satysfakcje i przyjemnosc z ogladania np. "fenomenalnego"
      biegu, kiedy wiesz ze to nie zawodnik biegnie, tylko sterydy i inne srodki
      farmakologiczne o iles procent zwiekszajace parametry fizyczne, motoryczne
      wydolnosciowe etc..etc..??
      - Jaka to satysfakcja i przyjemnosc ogladania brojlerow amerykanskich w akcji??

      Nie ma co sie oszukiwac.. trzeba wprowadzic kolejny rozdzial, na zawody tych
      pompowanych brojlerow i na sport, gdzie o wynikach decyduja mozliwosci samego
      organizmu i wytrenowania..

      Takich co to beda sie zachwycac "wynikami" tych pompowanych brojlerow i
      chcacych ogladac monstrualne potwory typu siostry Williams w tenisie, nigdy nie
      zabraknie, tak jak nigdy nie zabraknie (w USA) takich, dla ktorych "sportem"
      jest WRESTLING..

      Armstrong wygra po raz szosty Tour de France.. no wygra.. Ale ja tego wyscigu
      nie ogladam.. To juz parodia.. Ci ktorzy przestali pompowac sie, poodpadali w
      wiekszosci.. Przeskok do normalnosci okazuje sie byc zbyt trudny, a ogladanie
      kolarskich brojlerow rodzaju Armstronga ktorym nie udowodniono(jeszcze?)
      niczego, raczej budzi niesmak niz jakies sportowe emocje..

      A czy w pilce TYLKO beda wazne umiejetnosci?? - A ci pilkarze ktorzy JUZ
      stracili zycie.. "zaslabli i zmarli", a ci ktorzy jeszcze umra na boisku, a
      swiat bedzie "wstrzasniety"i bedzie to "tragedia" i beda memorialy etc.. to tez
      TYLKO umiejetnosci??

      lancet
      • a.adas Re: Inwazja BROJLEROW.. 20.07.04, 14:31
        Jest jeszcze gorzej. Niedawno kumpel opowiadał że juz dziesieć lat temu
        trmpkarze (12 -14 lat) niby biednego klubu - Ruchu Chorzów - po meczach
        dostawali kropłówki. To nie ma sensu.
        Nie do końca się zrozumieliśmy, mi nie przeszkadza spadek poziomu we sporcie.
        Ok, ale jak się bawią w doping to oglądam tylko gry zespołowe, i do pewnego
        czasu tenis - siostrzyczki coś ostatnio opadły z sił, ciewakwe dlaczego???:).
        Jak w HHL (jakiś polski sędzia na pytanie o doping w hokeju, odpowiedział
        (cytat): jak pewnie wiesz w hokeju mieśnie rozwijane są bardzo harmonijnie, a
        goście grają 100 meczy w 7 miesiecy) i NBA - chcecie oglądać cyrk, proszę
        bardzo. Ale chce to mieć zaznaczone.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=658&w=14213721
        • Gość: lancet Re: Inwazja BROJLEROW.. IP: *.telia.com 20.07.04, 16:15
          Autor: a.adas
          Data: 20.07.2004 14:31 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          --------------------------------------------------------------------------------
          Jest jeszcze gorzej. Niedawno kumpel opowiadał że juz dziesieć lat temu
          trmpkarze (12 -14 lat) niby biednego klubu - Ruchu Chorzów - po meczach
          dostawali kropłówki. To nie ma sensu.
          Nie do końca się zrozumieliśmy, mi nie przeszkadza spadek poziomu we sporcie.
          Ok, ale jak się bawią w doping to oglądam tylko gry zespołowe, i do pewnego
          czasu tenis - siostrzyczki coś ostatnio opadły z sił, ciewakwe dlaczego???:).
          -------------------------------------------

          - Aaaaa... to przepraszam i zwracam honor...

          lancet

Inne wątki na temat:
Pełna wersja