23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili (2:1)

20.04.13, 22:38
To jest niemozliwe, nawet pod filmikiem z karnym kasuja komentarze, ktore nie zawieraja zadnych wulgaryzmow. To napisze raz jeszcze. Ogladam Lige plus extra i wykladnia pana Stemplewskiego w takich przypadkach byla taka ze jesli bramkarz ucieka z rekami to nie ma karnego. Tak bylo w tym przypadku. Pilkarz spokojnie mogl bramkarza przeskoczyc ale podwinal nogi i fiknal kozla. Zreszta pierwszy karny tez naciagany ale sedzia sie wybroni w tym przypadku a tym bardziej wybroni go pan Stemplewski jutro w lidze plus extra.
    • Gość: Dariusz Re: 23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili ( IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.13, 23:04
      Oczywiście wszystkie karne podyktowane dla Legii są naciągane lub nieprawidłowe, natomiast wszystkie karne podyktowane przeciw Legii są ok np ten dla Ruchu. Oczywiście wszystkie bramki strzelone Legii ze spalonych też są ok. Leczcie się. Karne były bezdyskusyjne i tyle.
      • Gość: pogon Re: 23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili ( IP: *.static.espol.com.pl 28.04.13, 13:15
        moze i sie lubimy z legia ale ten 2 karny przesada brzyski podbil pilke do ktorej i tak by nie dobiegl a to on zachalczy druga tylnia noga o bramkarza- wiec jeb..PZPN
    • Gość: k Re: 23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili ( IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.13, 23:04
      hehehhe
      skosil go rowno z trawa a ty dalej nie widziesz karnego/
      mogl przeskoczyc?
      moze jeszcze mogl ukleknac i przeprosic?
      zapewne byles poznanskim slowikiem?
      dupa dalej boli?
    • orion57 23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili (2:1) 21.04.13, 01:52
      Na powtórce wyraźnie widać, bramkarz nie zrobił żadnego ruchu w kierunku napastnika. Nie powinno być 11. Ale W-wa musi mieć mistrza......to wszystko wyjaśnia
    • ewa5.0 23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili (2:1) 21.04.13, 08:50
      A pan pożal się boże ,dziennikarz WYCINA hołubce i pokazując film ,opowiada bzdury,o czymś czego na tym filmie nie ma!
    • Gość: dasdsa Re: 23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili ( IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 09:02
      glupku to sie tyczy sytuacji kiedy pilkarz nie prowadzi pilki(a myslisz ze po co on jeszcze kopnal pileczke na koniec? zeby bylo jasne ze ja prowadzi, a nie do niej biegnie.... TLUKU!)
    • jakubwawaursynow Re: 23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili ( 21.04.13, 11:05
      Widzę problemy z logicznym myśleniem. Podstawą do oceny decyzji sędziego są przepisy gry w piłkę nożną a nie poprzednie decyzje arbitra. Jeśli w poprzednich meczach nie dyktował jedenastki za takie zagranie to wtedy popełnił błąd. Nie odwrotnie.

      Pozdrawiam
      Jakub
    • Gość: Kibic Re: 23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili ( IP: 93.154.152.* 21.04.13, 11:54
      Też tak to widzę. Dlaczego się Boniek boi powtórek, tak jak to jest w hokeju na trawie.
      W takich przypadkach robi się przerwę a powtórkę ogląda kilku sędziów i wydaje decyzję.
      Dla mnie ten mecz to ustawka pod Legię. I tyle na temat. Jeszcze trochę i przestanę oglądać takie żenady. Bo to ze sportem zaczyna mieć coraz mniej wspólnego.
    • cranfan 23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili (2:1) 21.04.13, 12:14
      Zobaczcie sobie to w zwolnionym tempie. Bramkarz już leży, zawodnik bez problemu przeskakuje prawą nogą, ale z niewiadomych powodów ją podwija i nawet nie próbuje postawić. W tym czasie obciągnięta stopa lewej nogi (jak u baletnicy) koniecznie szuka kontaktu z pachą bramkarza. Upadek z 7 obrotami już na murawie to tylko zwieńczenie gustownie zagranej scenki.

      Pierwszy karny jak dla mnie ok, drugi to niestety parodia.
    • Gość: Marcin Re: 23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili ( IP: *.dynamic.mm.pl 21.04.13, 13:01
      Oba karne niestety były ewidentne....
    • 6nine9 23. kolejka. Legia - Pogoń 3:1. Dwaliszwili (2:1) 21.04.13, 14:46
      Nie wiem czxy ktokolwiek z internetowych sportowcow biegal kiedys po boisku. Ale sprobujcie biec na pelnej predkosci i ciekawe jak sadzicie co sie z Wami stanie, gdy ktos was trąci w stopę (a wlasciwie w obie). I do tego obie stopy są oderwane od ziemi. Sprobujcie. Uwaga - nie testowac na betonie.

      Karny ewidentny. Wina bramkarza ze nie pomyslal, ze nie ma szans być przy pilce pierwszy. Gdyby zatrzymal się metr wczesniej, nic by nie bylo.
Pełna wersja