Gość: Tomson
IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl
30.09.04, 22:20
piłkarze i kluby, czy to może raczej sponsorzy i działacze?
Czego można się spodziewać po takiej Wiśle czy Legi? Finansowo Dynamo Tbilisi
niewiele Wiśle ustępuje, a Austria Wiedeń ma budżet jak pół naszej ligi.
Czołowe kluby w "amatorskich" ligach Wali czy Irlandi mają budżety niewiele
mniejsze niż kluby naszej ligowej czołówki. Druga liga rosyjska na głowę bije
naszą ekstraklasę.
Nauczmy się że jeśli budżet najbogatszego polskiego kluby wynosi marne 4-5mln
€, to porażka z takim Dynanem Tbilisi jest oczywiście kompromitacją dla 40mln
Polski, ale nie dla biednego polskiego kluby. Podobnie jak dwie porażki Legi
z dziesięciokroć bogatszym klubem z maleńkiej Austrii, to niewyobrożalna
kompromitacja dla polskiego sponsoringu sportowego, ale nie dla pikarzy i
klubów.
Nasi sponsorzy i działacze to baby i mazgaje. Można się spodziewać teraz
masowej wyprzedaży piłkarzy Wisły i Legi, oraz uszczuplenia budżetów tych
klubów. Gdyby podobną mentalność małego dziecka ("zabieram zabawki i się nie
bawię") reprezentowali sponsorzy w Turcji i Grecji to kluby z tych państw do
dzisiaj byłyby "kelnerami" jak w latahc 80-ych i 70-ych.
Jeśli czołowe kluby polskiej ekstraklasy nie będą miały budżetów na poziomie
30-50mln €, to już zawsze będziemy się kompromitowali przegrywając z klubami
z małych i biednych państewek.