Engel boi się swoich "pupili"

IP: 212.244.48.* 17.05.02, 18:05
Engel boi się swoich "pupili"

Moim zdaniem trener reprezentacji Polski Jerzy Engel boi się swoich piłkarzy.
To jest powodem niepowołania "nowych twarzy" do reprezentacji, bo nie ma
miejsca już w reprezentacji na "nowych".Starzy muszą być, bo inaczej krucho
byłoby z trenerem. Taki oto Świerczewski to bandzior pierwszej klasy, który
powiązany jest z grupą przestępczą w Nowym Sączu, ale trudno się jemu dziwić
przecież musi mieć "opiekę" dla swojego nocnego klubu, który prowadzi od paru
lat. Kałużny to następny bandzior, który miał prowadzone postępowanie jeszcze
za czasów gry w Zagłębiu. Sprawa była prosta pod prysznicem pobił młodego
piłkarza. Łeb ukręcili sprawie, gdyż Kałużny akurat wtedy przechodził do Wisły.
Ojciec piłkarza dogadał się z Kałużnym (pewnie zebrał sporo kasy) i sprawa
przyschła. Kolejny piłkarz Hajto. To typowy boiskowy bandyta średnio rocznie
zbiera kilkanaście żółtych kartek i kilka czerwonych, nie inteligentny boiskowy
cham, mało kreatywny na boisku. To tylko przykład możecie to sprawdzić. Poza
tym za każdym razem, gdy nasza drużyna gra na boisku dochodzi do spięć i
rękoczynów, prowodyr to Świerczewski, Kałużnyitd. Powoli z nami nie będzie
chciał nikt grać bo poza kopaniem po kostkach żadna inna reprezentacja nic
od "naszych" się nie nauczy. Szczerze mówiąć jest mi wstyd kiedy nasza
reprezentacja gra w meczach towarzyskich, bez przerwy dochodzi do przepychanek
i brutalnych fauli, a poziom jest bliski zeru. Nikt nowy nie może przyjść do
kadry, bo starzy nie chcą puścić miejsca, a jak się solidaryzują jak włoska
mafia. W żadnym cywilizowanym kraju byłoby nie do pomyślenia aby piłkarz
wypowiadał się na temat kogo powołać, a kogo nie. Co więcej wszyscy by w bardzo
szybkim czasie wylecieli z kadry i nie ważne jaki poziom by prezentowali.
Zresztą "starzy" już pokazali formę w meczu z rezerwami 1:5!!! i taki będzie
wynik z Koreią. Tak więc moim zdaniem przyczyna jest jedna (nie powoływania
piłkarzy w formie takich jak Wichniarek, Gilewicz, Kossowski), po prostu pan
Engel się boi, że mógłby kilku piłkarzom zepsuć wakacje w Korei, bo nie
ukrywajmy jadą tam na wakacje. Dlatego ja prawdziwy kibic Polski życzę wam
ładnej pogody.


(~Dziki, 2002-05-17 17:31:01)
    • Gość: shadow Re: Engel boi się swoich IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 23:37
      ale jestes glupi! jak wyjdziemy z grupy to przestaniesz tak pierdolic, ale
      narazie wszyscy najedzaja na reprezentacje i Engela to ty nie bedziesz gorszy!
      przestan pierdolic i poczekaj co sie stanie w Koreii
      • Gość: sese Re: Engel boi się swoich IP: *.bielsko.msk.pl 20.05.02, 15:35
        to ty jestes glupi gościu ............
    • Gość: gibon Re: Engel boi się swoich IP: 217.96.107.* 19.05.02, 23:38
      No cóż wypowiedź bardzo kontrowersyjna, ale chociaż nie zgadzam się z
      opinią ,że Engel boi się swoich piłkarzy, również uważam że w tej druzynie
      dzieje się coś dziwnego. I na pewno tym który pociąga za wszystkie sznurki nie
      jest Engel. Sprawa beznadziejnego kopacza Iwana jest tu najlepszym przykłądem.
      Koleś który siedzi na ławce w słabej lidze austryjackiej nagle w wypowiedziach
      kolesi z drużyny staje się niezbędnym ogniwem. Jeśli oni tak bardz potrzebują
      kogoś kto stworzy dobrą atmosferę to ja zgłaszam się na ochotnika. Będę
      wszystkich klepał po pleckach i mówił że Figo to też człowiek taki jak oni i na
      pewno ze wszystkimi wygrają . Chyba nie to decyduje o powołaniu na mistrzostwa
      świata. Reprezentacja stała się klubem wzajemnej adoracji. Nie dziwię się
      Wichniarkowi że zrezygnował z gry w tej drużynie zwłaszcza że jest lepszy od
      Kryszałowicza i Żewłakowa i wszyscy o tym doskonale wiedzą . najlepszym
      przykładem jak pozbywa się nowych twarzy jest casus Kosowskiego. Engel powołał
      go pod naciskiem prasy, wię c wystawił na prawym skrzydle gdzie grał chyba
      pierwszy raz od czasów juniorów i stwierdził że się nie sprawdził. Na pewno ta
      drużyna nie jedzie na MŚ powalczyć, świadczą o tym ostatnie mecze , ale
      ponieważ mamy beznadziejnie słabą grupę może uda się wyjść z drugiego miejsca.
      Tylko że wtedy Włosi pokarza naszym grajkom gdzie jest ich miejsce w szeregu.
      • Gość: SCORSON Re: Engel boi się swoich IP: *.uci.agh.edu.pl 20.05.02, 16:32
        Moim skromnym zdaniem nie ma co tutaj szukac jakichs
        spiskow knowan i innych tego typu teorii.Po prostu
        trener reprezentacji opiera sie na sprawdzonym trzonie
        zlozonym z zawodnikow ktorzy wiele udowodnili awansujac
        do mistrzostw z pierwszego miejsca w grupie.I tyle nie
        robi sie takich rzeczy ze wymienia sie polowe skladu w
        ciagu miesiaca . Nikt tak nie robi bo to sie po prostu
        nie sprawdza .I nie twierdze ze nie nalezy nic zmieniac
        , kombinowac, szukac optimum.Ale tez nie wolno
        przesadzac z radykalnymi remontami na kilka tygodni
        przed najwieksza impreza. To tyle.
        pozdr.
Pełna wersja