Gość: sebski
IP: *.proxy.aol.com
05.06.02, 22:53
Teraz nie ma szans na wielkie zmiany, ale na Eliminacje do Mistrzostw Europy
zatrudnilbym Managera reprezentacji. Rownie dobrze te role moglby pelnic trener
reprezentacji, choc oczywiscie potrzeba tu pewnej charyzmy.
W USA np. kazda druzyna NBA, NFL, NHL i in. maja managerow. Trener trenuje,
przeglada zawodnikow, sugeruje, a decydujacy glos ma Manager. Oczywiscie nie
zajmuje sie sprawami scisle pikarskimi.
Manager odpowiedzialny za kontakty z prasa. Nie ma obrazania jedni drugich.
Pilkarz nie ma nic do powiedzenia. On ma byc od grania. Prasa jest niegrzeczna,
manager ustala kontakty z prasa, odsuwa na bok takiego niegrzecznego
dziennikarzyne.
Manager pilnuje, zeby w reprezentacji bylo przy najmniej dwoch pilkarzy na
jednej pozycji. Musi byc rywalizacja. Nie biegasz, siedzisz. Drugi raz nie
biegasz, zaprasza reprezentacja B.
Nie ma gwiazdorstwa. Nie grasz w klubie macierzystym, nie grasz w
reprezentacji. Wychodzimy z zalozenia ze reprezentacja Polski jest lepsza od
kazdego klubu. Nie grasz tam, wiec jak mozesz grac tu? Trening treningiem a
mecz meczem. Na treningu nie ma kibicow, sedziego, presji wyniku. Trzeba grac.
To tak w skrocie. Co myslicie?
Oczywiscie, ze wiem, ze to nie nowosc. Ale pomogloby troche.
A co taki Zbysiu Boniek robi? Niby vice prezes zwiazku, ale kto patrzy na vice
miss swiata? Kazdy musi miec swoje zadanie.
Pozdrawiam.
sebski@poczta.onet.pl