wlk.brytania
01.03.05, 15:20
Nie moge sie opedzic od pytania ,ktore za mna chodzi.Dlaczego Jerzy Dudek nie
zostal i pewnie juz nie zostanie jednym z najwiekszych bramkarzy na Swiecie.
W polskiej lidze Jurek rozegral zaledwie 15 spotkan w slabym Sokole
Pniewy,trudno wiec mowic ze zaszkodzila mu zbyt dluga stycznosc z
polska "ekstrakla.pa".Wyjechal do Holandii i co bardzo mu sie chwali-uczyl
sie bramkarskiego rzemiosla,choc wielu innych rodakow na jego miejscu
spoczelo by na laurach.W koncu kontrakt zawodowy w Feyenordzie niejednemu
zawrocilby w glowie.
I tam w szeregach jedenastki z Rotterdamu Dudek nam pieknie dojrzal.
Przyjemnie bylo ogladac jego wystepy w Lidze Mistrzow chociazby,gdzie powoli
wyrabial sobie marke jednego z lepszych fachowcow na kontynencie.
Zauwazyli to szefowie Liverpool FC,ktory to klub stara sie nawiazac do swych
pieknych tradycji.
Pierwszy sezon w barwach utytulowanego klubu przyniosl Jerzemu Dudkowi
apogeum formy zyciowej.Byl nazywany najlepszym bramkarzem Premiership,co bylo
dla nas wszystkich bardzo milym akcentem.
I wtedy wlasnie nastapil krach,ktorego ja do dzisiaj wytlumaczyc sobie nie
moge...
Dudek zaczal popelniac katastrofalne bledy,wynikajace czy to z braku
koncentracji czy tez poprostu nerwowosci?Nie wiem.
Mam nadzieje,ze on to wie.Bo jesli nie,to...
Jurek ma opinie swietnego fachowca,ale nad pozor awaryjnego.Szkoda bardzo bo
problem tkwi z cala pewnoscia nie w braku umiejetnosci czy doswiadczenia.
Problem polskiego bramkarza tkwi w psychice jego samego.
Jurek to fajny,inteligentny i rozsadny facet.Tego nie mozna mu odmowic.
Nie pochodzi z bogatej rodziny,ale nie sadze ze to pieniadze go rozleniwily.
Napewno nie.To jest bardzo ambitny mezczyzna,nieczujacy sie dobrze z latka
jaka do niego przylgnela.Jednak z drugiej strony nie radzi sobie z ustawiczna
presja,z ktora przyszlo mu tutaj zyc.
Przy tym wszystkim nie moge pojac,ze czlowiek niewatpliwie bardzo bogaty po
trzech latach pobytu wciaz mowi bardzo slabo po angielsku...
To nie sa wymyslone dyrdymaly , aby "dokopac" lezacemu.
Jerzy nie czuje sie w Anglii dobrze,bo to co go otacza to ciagla presja.
Niemoznosc plynnego porozumienia jeszcze poglebia poczucie alienacji i
wyobcowania.
Jesli Jerzy Dudek ma stac sie znowu bramkarska gwiazda w Europie ,powinien
zadac sobie kilka pytan i na nie odpowiedziec.Nasze sciskanie kciukow za
niego to za malo...