Obrona, czyli o tym jak stracimy bramkę w 20 min.

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 12:51
Jeżeli trener nie przebuduje obrony, to możemy się spodziewać, że ok. 20 minuty
po niezłym początku spotkania (walka, kilka niecelnych strzałów, jeden celny)
zawodnik amerykański minie Wałdocha/Hajtę i poda do niepilnowanego zawodnika w
polu karnym. Nawet Dudek nie da rady obronić.
Jeżeli chcemy myśleć o nietraceniu bramek, obrona musi być przebudowana od
podstaw - Koreańczycy albo rozpracowali Engela, albo po prostu im się
pofarciło, natomiast Portugalia robiła dokładnie to samo, co zespół gospodarzy.
Efekt? 4:0. USA mają na pewno dobrych obserwatorów i zawodnicy tego kraju
zręcznie wykorzystają błędy Wałdocha i Hajty.
Nasz zespół swoją drogą jest w ogóle łatwy do rozpracowania - nie ma walki o
miejsce w składzie (mimo szumnych spekulacji Engela) wyjąwszy raptem trzech
zawodników. A ławę grzeją chłopaki, którzy są głodni walki...
Moja propozycja to wystawienie Jacka Zielińskiego - doświadczony wyjadacz,
bez kompleksów, nie jednemu piłkę wybijał. To może być jedyny mocny punkt
obrony. A w ataku, to bym zrezygnował z magicznego tandemu Kryszałowicz-
Olisadebe, choć nie bardzo wiadomo, kto miałby go zastąpić. Niestety.
Polska-USA 0:1
(jestem optymistą)
    • Gość: Kangur Re: Obrona, czyli o tym jak stracimy bramkę w 20 min. IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 11.06.02, 17:03
      Ja mysle ,ze "Czarniecki"nie powinien grac dla nas tylko dla Nigerii
    • Gość: Arti Re: Obrona, czyli o tym jak stracimy bramkę w 20 min. IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 11.06.02, 17:18
      Gość portalu: Marchołt napisał(a):

      > Jeżeli trener nie przebuduje obrony, to możemy się spodziewać, że ok. 20 minuty
      >
      > po niezłym początku spotkania (walka, kilka niecelnych strzałów, jeden celny)
      > zawodnik amerykański minie Wałdocha/Hajtę i poda do niepilnowanego zawodnika w
      > polu karnym. Nawet Dudek nie da rady obronić.
      > Jeżeli chcemy myśleć o nietraceniu bramek, obrona musi być przebudowana od
      > podstaw - Koreańczycy albo rozpracowali Engela, albo po prostu im się
      > pofarciło, natomiast Portugalia robiła dokładnie to samo, co zespół gospodarzy.
      >
      > Efekt? 4:0. USA mają na pewno dobrych obserwatorów i zawodnicy tego kraju
      > zręcznie wykorzystają błędy Wałdocha i Hajty.
      > Nasz zespół swoją drogą jest w ogóle łatwy do rozpracowania - nie ma walki o
      > miejsce w składzie (mimo szumnych spekulacji Engela) wyjąwszy raptem trzech
      > zawodników. A ławę grzeją chłopaki, którzy są głodni walki...
      > Moja propozycja to wystawienie Jacka Zielińskiego - doświadczony wyjadacz,
      > bez kompleksów, nie jednemu piłkę wybijał. To może być jedyny mocny punkt
      > obrony. A w ataku, to bym zrezygnował z magicznego tandemu Kryszałowicz-
      > Olisadebe, choć nie bardzo wiadomo, kto miałby go zastąpić. Niestety.
      > Polska-USA 0:1
      > (jestem optymistą)

      Moja propozycja na obrone na USA. Majdan w bramce. Czterech obrońców z tym, że
      jeden jako libero asekurujący pozostałych. Na tej pozycji widzę Zielińskiego. Na
      prawej Kłos, środek Wałdoch, lewa Żewłakow.
      Atak: Kryszałowicz, Żurawski



      • Gość: Marchołt Arti! Kucharz! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 23:27
        Nie jestem wcale pewien, czy nasza defensywa musi być tak duża - wystarczy 3,
        ale pewnych (i tu pytanie: KTÓRZY?). Myślę, że Zielak, Wałdoch i ktoś trzeci...
        (może Żewłakow na pół z Murawskim?) i defensywny pomocnik - Rząsa. Z libero-
        Zielińskim to jest świetny pomysł, ale chyba nie na jego pierwszy mecz
        (NIESTETY!). Jako ostatni stoper będzie chyba lepszy (w sumie mógłby coś
        konstruować, ale chyba nie jest za dobrze ograny z zespołem)
        W środku... Nie mam pojęcia! Niech Engel wybiera. Dałbym Świerszcza tak w 70
        minucie gdybyśmy przegrywali, bo mógłby poszaleć - jest strasznie waleczny, ale
        palymaker z niego żaden. No i na pewno Krzynówek.
        No i atak. Ja bym tu widział Żurawskiego, ale i Kucharza! Też jest złakniony
        bramek i w ogóle. A poza tym... Co ma Engel do stracenia - jeśli się nie
        sprawdzą, to zawsze może powiedzieć, że takich miał zawodników. Przypuszczam
        jednak, że nie zdobędzie się na wyrzucenie Oliego z podstawowego składu (choć
        dobrze by mu to zrobiło; Kryszałowi też). Szkoda - im więcej niespodzianek, tym
        lepiej.
        A co do Majdana, to myślę, że Dudek się sprawdza. Radka lubię jeszcze z Pogoni,
        ale taki mecz może go przerosnąć (presja na wynik jest mimo wszystko ogromna -
        nie chcą linczu na Okęciu).
        Ale tak naprawdę - pamiętaj o ostatnim meczu eliminacji. Engel pewnie znów
        wystawi tych samych dziadów (żeby bynajmniej nie poczuli się w składzie
        niepewnie) i przerżną. Wierzę jednak, że nie tak strasznie, ale przerżną.
    • Gość: Pytong Re: Obrona, czyli o tym jak stracimy bramkę w 20 min. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 15:35
      Stracimy bramkę w 10 minucie
Pełna wersja