Gość: zolv
IP: *.lipno.sdi.tpnet.pl
11.06.02, 21:56
Czytając dziś w Gazecie Mundial wypowiedż Hajty, że graliśmy dobrze, widać
dopiero jakie jest podejście naszych niektórych "zawodników". Czy ten człowiek
ma chociaż odrobinę ambicji i samokrytyki... po tym co pokazał w meczu z Koreą
ABSOLUTNIE nie powinien pojawić się w meczu z Portugalią. Dostał szansę
pokazania, że zasługuje na miejsce w reprezentacji, a to co się stało było
wypadkiem przy pracy. To co pokazał, wszyscy widzieliśmy. Nie chodzi mi o to,
że napastnicy Portugalii robili z nim co chcieli. To w jaki sposób sfałlował i
jego złośliwy uśmiech pokazywany na telebimach... Zrobił nam niezłą reklamę,
nie dość, że nie mamy pojęcia o grze w piłkę to jeszcze jesteśmy sadystycznymi
dzikusami. Gdyby miał odrobinę kultury nie powinien wogóle wypowiadać się na
temat poziomu gry. To w końcu głównie dzięki niemu było jak było. Ale on ma to
gdzieś, wie, że trener ENGEL i towarzystwo wzajemnej adoracji z PZPN nie da
zrobić mu krzywdy. Gdyby nasza drużyna była tak zjednoczona na boisku, jak poza
nim... niestraszna nam Argentyna. Okładka dzisiejszego MUNDIALU jest super,
pokazuje najlepiej, co jest najważniejsze w tym mundialu. Szkoda, że nie
dostaliśmy z Portugalią 9:0, być może wtedy ktoś by się obudził, bo głupio
byłoby przejść z tym do porządku dziennego, tak jak ma to miejsce obecnie...
Najbardziej w tej chwili ciekawi mnie skład na mecz ze Stanami. Jeśli Hajto
wystąpi znowu w podstawowej 11, będzie to już przegięcie, pokazujące że trener
i działacze naprawdę nie liczą się z nikim i z niczym.