Co buce - gryzie w oczy styl prawdziwych kibiców

IP: *.dialog.net.pl / *.lubin.dialog.net.pl 17.06.02, 10:24
Posłuchajcie wszystkie palanty:

Możecie mieć pretensje do drużyny za jej grę ale jak śmiecie szydzić z kibiców
PRAWDZIWIE kochających reprezentację. WARA
Może się jednak czegoś nauczycie bo idą eliminację ME
    • Gość: sebek10 Re: Co buce - gryzie w oczy styl prawdziwych kibiców IP: *.kghm.pl 17.06.02, 10:37
      Gość portalu: Bolo napisał(a):

      > Posłuchajcie wszystkie palanty:
      >
      > Możecie mieć pretensje do drużyny za jej grę ale jak śmiecie szydzić z kibiców
      > PRAWDZIWIE kochających reprezentację. WARA
      > Może się jednak czegoś nauczycie bo idą eliminację ME

      Bolo, a Hajcie też podziękowałeś?
      • Gość: LOT Re: Co buce - gryzie w oczy styl prawdziwych kibiców IP: *.dowco.com 17.06.02, 23:19
        eliminacje kolego tez przejebiemy, amen
    • daras27 Re: Co buce - gryzie w oczy styl prawdziwych kibiców 18.06.02, 14:33
      Owszem, reprezentacja jako instytucja społeczna jest dobrem nas wszystkich, ale
      śpiewanie nic się nie stało i witanie nieudaczników w tym stylu jest dla
      prawdziwego żenadą,.Reprezentantem POlski jest ktoś kto ją godnie reprezentuje,
      a nie osmiesza. Funkcja reprezentanta do czegoś zobowiązuje, a słaba postawa
      zmusza do zmian. Nie może być ciągle nic się nie stał, bo dostaniemy wpierdol
      od San MArino i dalej dla was będzie nic się nie stało. Dla nas juz się stało,
      czas zmian.
      • Gość: morol Re: Co buce - gryzie w oczy styl prawdziwych kibiców IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 18.06.02, 14:35
        Popieram! Szopka na Okęciu - pełna żenada! Oczywiście, że coś się stało...
    • Gość: Yogi Re: Co buce - gryzie w oczy styl prawdziwych kibiców IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 15:50
      J prponuję tzw. "prawdziwym kibicom" aby pocałowali reprezentację głęboko
      miedzy posladkami za: WSPANIAŁĄ, OSZŁAMIAJĄCĄ, REWELECYJNA I PODNIECAJĄCĄ grę
      na MŚ. Przecież zdobili mistrzostwo i zasłuzyli na willę w ciepłych krajach.
Pełna wersja