Niech żyją Frankowski i Olisadebe!

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 12:40
Janas i Engel!
oraz kibice Polski na stadionie przy łazienkowskiej!
    • Gość: Europejczyk Być może Oli do dziś strzelałby bramki dla Polski, IP: 217.153.221.* 01.04.05, 13:14
      gdyby nie odbiło mu jechać do jakiegoś tam Panathinaikosu. Ale Oli w Atenach to
      idealny dowód że jest to już bardziej Polak niż Nigeryjczyk, bo jak typowy
      Polski piłkarz wyjeżdża do podrzędnego klubu zachodniego by siąść na ławce i
      liczyć kolejne zera na koncie.
      Dla mnie piłkarze pokroju Zielińskiego,Żurawia,czy Franka, wierni do końca
      swoim klubom mimo wielu lukratywnych ofert z Zachodu, to są prawdziwi idole i
      piłkarze z klasą.
      • Gość: Alphonsinho Re: Być może Oli do dziś strzelałby bramki dla Po IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.05, 13:17
        Ad. Dla mnie piłkarze pokroju Zielińskiego,Żurawia,czy Franka, wierni do końca
        swoim klubom mimo wielu lukratywnych ofert z Zachodu, to są prawdziwi idole i
        piłkarze z klasą.


        Dokladnie, i az nieprzyjemnie gdy tu czytywałem jak chyba zakompleksieni albo
        totalnie materialistycznie nastawieni do życia dyskutanci wychwalali druga ligę
        angielską ponad naszą pierwszą, Rasiaka nad Franka i Żurawia...
        • che.guevara To żeczywiście żałosne, pamiętam jak w połowie 01.04.05, 15:16
          lat 90-ych dorabiający do emerytury Kubicki i Wdowczyk przysłowiowo "wymiatali"
          w angielskiej division one, Wdowczyk nawet do Premiership awansował, ale nie
          mieli oni szans na kadrę. Podobnie jak wielu Polaków grających wtedy główne
          role w austryjackiej Bundeslidze (Brzęczek,Ratajczyk, Lesiak...). A dziś? Taki
          Rasiak który stawia grę w drugiej lidze angielskiej nad grę z polskimi klubami
          w pucharach, czy Mila grzejący ławę w Austrii są powoływani do kadry. To jest
          wręcz żałosne. Gdy Piechniczek był selekcjonerem, najbardziej podobało mi się u
          niego że stawiał głównie na grających w kraju, a nie na grzejące ławę
          zagranicą "nazwiska", szkoda że Janas robi inaczej, w przyszłości może się to
          zemścić.
          • piotr33k2 Re: To żeczywiście żałosne, pamiętam jak w połowi 01.04.05, 15:20
            piechniczek stawiał głównie na krajowych piłkarzy ale i wyjeżdząło wtedy mniej
            niz teraz ,teraz byle kto w każdym wieku juz chce wyjechać a zuraw i tak
            wyjedzie jeszcze przed mistrzostwami świata może i franek i jescze paru i co
            wtedy niepowoływać?.
            • che.guevara Jak będą grzać ławę, to droga do kadry powinna być 01.04.05, 15:33
              zamknięta bez względu na nazwisko. No chyba że byłaby to ławka Juventusu, MU,
              czy tego rodzaju klubu, to wtedy można ewentualnie dać szansę.
              • piotr33k2 Re: Jak będą grzać ławę, to droga do kadry powinn 01.04.05, 15:36
                nie da rady i nie obda bo za mało mamy klasowych piłkarzy w kraju przy takiej
                emigracji za chlebem .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja