searover
05.04.05, 01:12
A gdyby tak wzorem szalikowców tych dwóch krakowskich klubów... Gdyby tak
wszyscy kibice zechcieli zrobić podobny prezent Naszemu Papieżowi i w imię
Jego pamięci pojednali się na zawsze? Bez przepisów, paragrafów, policji oraz
ochroniarzy - sami, oddolnie, spontanicznie? Na naszych stadionach nie byłoby
już burd i dowiedlibyśmy, że ziarno przez Niego zasiane przyniosło plon.
W Anglii porządek na stadionach wprowadzono drakońskimi przepisami, a my
pokazalibyśmy światu, jak przed laty, że potrafimy wyrzec się przemocy. Jan
Paweł II, który tak lubił sport, przyglądałby się z nieba i z dumą
pokazywałby nas palcem rzeszom świętych.