Dodaj do ulubionych

Wisła - Cracovia. A gdyby tak...

05.04.05, 01:12
A gdyby tak wzorem szalikowców tych dwóch krakowskich klubów... Gdyby tak
wszyscy kibice zechcieli zrobić podobny prezent Naszemu Papieżowi i w imię
Jego pamięci pojednali się na zawsze? Bez przepisów, paragrafów, policji oraz
ochroniarzy - sami, oddolnie, spontanicznie? Na naszych stadionach nie byłoby
już burd i dowiedlibyśmy, że ziarno przez Niego zasiane przyniosło plon.
W Anglii porządek na stadionach wprowadzono drakońskimi przepisami, a my
pokazalibyśmy światu, jak przed laty, że potrafimy wyrzec się przemocy. Jan
Paweł II, który tak lubił sport, przyglądałby się z nieba i z dumą
pokazywałby nas palcem rzeszom świętych.
Obserwuj wątek
    • grzegorz_27 Re: Wisła - Cracovia. A gdyby tak... 05.04.05, 13:48
      popieram to co napisałeś. Ale ja nie jestem przekonany czy ci kibice się
      pojednają. To tylko chwilowe. WIĘKSZOŚĆ z nich to chołota i bydło, nie wierze
      że wytrzymają tydzień lub dwa, o ile już się gdzies nie leją.
      • searover Re: Wisła - Cracovia. A gdyby tak... 05.04.05, 18:25
        grzegorz_27 napisała:

        > popieram to co napisałeś. Ale ja nie jestem przekonany czy ci kibice się
        > pojednają. To tylko chwilowe. WIĘKSZOŚĆ z nich to chołota i bydło, nie wierze
        > że wytrzymają tydzień lub dwa, o ile już się gdzies nie leją.


        Dzieki za poparcie, ale mysle, ze nie mozna mowic o zadnym pojednaniu i
        zgodzie, jezeli bedziemy nazywac sie nawzajem bydlem i holota. Odnajdzmy
        czlowieka w kazdym z nas i szanujmy sie nawzajem. Jezeli chcemy by cos z nauk
        Jana Pawla II zylo wsrod nas nadal.

        Ale jakos cicho tu. Nie ma kibicow? Ja kibicuje Pogoni Szczecin. Kto nastepny?
    • Gość: Miki Re: Wisła - Cracovia. A gdyby tak... IP: *.aster.pl 05.04.05, 21:35
      Zdecydowanie jestem za. A jak zobaczyłem w tv gest kibiców Legii i Polonii, jak
      podawali sobie ręce, to aż mi się łza w oku zakręciła. I może by tak wprowadzić
      taki zwyczaj na dzień dobry ( przed meczem ) i po meczu w ramach podziękowania
      sobie chociażby za to, że było nam kibicom dane spotkać się na stadionie. Mam
      nadzieję, że msza w Krakowie była mszą pojednania ( kibiców różnych drużyn ), o
      które zawsze walczył Papież Jan Paweł II. Walczył o pojednanie ludzi różnych
      wyznań, ras, kultur. I na pewno byłby szczęśliwy, gdyby panowała zgoda i
      pojednanie pomiędzy kibicami Legii, Ruchu, GKS, Wisły, Cracovii, Polonii,
      Widzewa i innych.

      Pozdrawiam kibiców wszystkich polskich drużyn
    • Gość: anka Re: Wisła - Cracovia. A gdyby tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 22:30
      Ja jestem jak najbardziej za, ale to wydaje się nierealne.
      • searover Re: Wisła - Cracovia. A gdyby tak... 06.04.05, 03:38
        Gość portalu: anka napisał(a):

        > Ja jestem jak najbardziej za, ale to wydaje się nierealne.

        anka, wiele wydarzen jeszcze tydzien temu wydawalo sie nierealnych. To wszystko
        tylko od nas, kibicow zalezy. I od naszej wiary, ze potrafimy tego dokonac.
        Przyjacielskie przywitanie przed meczem i powstrzymanie sie od bojek. Czy to
        tak wiele? Zapytajcie kibicow Wisly, Cracovii, Legii, Polonii...
        Ach, wspolna msza pojednawcza wszystkich kibicow z calej Polski, tecza kolorow
        wszystkich mozliwych szalikow, a wsrod nich barwy papieskie...
        • Gość: Miki Re: Wisła - Cracovia. A gdyby tak... IP: *.aster.pl 06.04.05, 03:50
          Bardzo bym chciał, abyśmy byli pojednani nie tylko przy nie tylko przy okazji
          śmierci Papieża. Abyśmy byli pojednani zawsze, to wtedy okaże się, że
          wyciągnęliśmy wnioski z nauk głoszonych przez Jana Pawła II. A msza na
          stadionie Cracovii, zachowanie kibiców Poloni Warszawa i mojej Legii było
          pierwszym poważnym krokiem ( kibic Legii podaje rękę kibicowi Polonii ) do
          pojednania.
          BO UWAŻAM, ŻE GRAJĄC MECZ DRUŻYNY RYWALIZUJĄ O PRYMAT W KRAJU, ALE ZARÓWNO
          PIŁKARZE, TRENERZY, A PRZEDE WSZYSTKIM KIBICE NAPEWNO SĄ RYWALAMI, ALE NIE
          WROGAMI. A JUŻ NA FORUM NIEJEDNOKROTNIE PISAŁEM, ŻE KIBICOWANIE UKOCHANEMU
          KLUBOWI POWINNO IŚĆ W PARZE Z SZACUNKIEM DO POZOSTAŁYCH KLUBÓW - PIŁKARZY,
          TRENERÓW, DZIAŁACZY, A ZWŁASZCZA ICH KIBICÓW.

          Kibic Legii pozdrawia kibiców wszystkich polskich drużyn.
    • Gość: . Re: Wisła - Cracovia. A gdyby tak... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.04.05, 07:53
      Strona www.zawiszafans.com to wirtualne miejsce spotkań kibiców klubu Zawisza
      Bydgoszcz. Od soboty wieczora rozmawiają tylko o Papieżu. „W takich chwilach
      nie potrafimy cieszyć się sportem, więc na znak szacunku dla Papieża zostaje
      zawieszona działalność strony. Pomódlmy się wspólnie za spokojne odpoczywanie
      Ojca i za nasze spotkanie z nim na Niebiańskiej Murawie. Ojcze! Na zawsze
      pozostaniesz w naszych sercach” - piszą kibice. Podobnie zareagowali fani
      innych klubów sportowych w Polsce.
      • searover Re: Wisła - Cracovia. A gdyby tak... 06.04.05, 12:52
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Strona www.zawiszafans.com to wirtualne miejsce spotkań kibiców klubu Zawisza
        > Bydgoszcz. Od soboty wieczora rozmawiają tylko o Papieżu. „W takich chwil
        > ach
        > nie potrafimy cieszyć się sportem, więc na znak szacunku dla Papieża zostaje
        > zawieszona działalność strony. Pomódlmy się wspólnie za spokojne odpoczywanie
        > Ojca i za nasze spotkanie z nim na Niebiańskiej Murawie. Ojcze! Na zawsze
        > pozostaniesz w naszych sercach” - piszą kibice. Podobnie zareagowali fani
        >
        > innych klubów sportowych w Polsce.

        Piekne, sam widzialem wczoraj kilka takich nieczynnych stron. Liczylem jednak
        po cichu, ze dopiszesz Zawisze do listy pokojowo nastawionych kibicow.
        • vivid_pl Przepraszam bardzo ale...... 06.04.05, 15:51
          searover - masz stary racje i bezdyskusyjnie ciebie popieram, ale....
          Grzegorz_27 napisał że to bydło czy coś tam jeszcze, nie zgodziłeś sie z tym i
          napisałeś że nie można mówić o pojednaniu jak się tak ich nazywa, ależ owszem
          bo chyba pomyliłeś 2 sprawy. Kibic a kibole to różnica. Zobaczysz co to znaczy
          wg tej chołoty kiboli pokój - za parę dni znów się zacznie święta kretyńska
          wojna między tymi zwyrodnialcami i kryminalistami, a ty, ja i wielu innych
          będzie znowu zawiedzonych. Po co się oszukiwać. To bydło jak napisał mój
          przedmówca tylko chwilowo zakopało topór wojenny - sam zobaczysz. PRAWDZIWI
          KIBICE na pewno nie maja czego dotrzymywać bo nie prowadzą żadnych wojen, bo
          mnie koło dupy lata czy kibicujesz Legii, Wiśle czy GKS I TAK BYM POSZEDŁ Z
          TOBĄ NA PIWO I PODAŁ CI RĘKE I NIE POTRZEBOWAŁBYM DO TEGO ŚMIERCI PAPIEŻA BO
          JESTEM KIBICEM A NIE PIER......TYM KIBOLEM.
          • searover Re: Przepraszam bardzo ale...... 07.04.05, 01:25
            vivid, dziekuje za ten wazny post.
            Piszesz:
            > mnie koło dupy lata czy kibicujesz Legii, Wiśle czy GKS I TAK BYM POSZEDŁ Z
            > TOBĄ NA PIWO I PODAŁ CI RĘKE I NIE POTRZEBOWAŁBYM DO TEGO ŚMIERCI PAPIEŻA BO
            > JESTEM KIBICEM A NIE PIER......TYM KIBOLEM.
            Tak, takich na szczescie byla wiekszosc i ani Tobie ani mi do wspolnego wypicia
            piwa przed albo po meczu smierc paieza potrzebna nie byla. Dzis jednak wszyscy
            patrza na, jak piszesz "kiboli". Oni sami zaczeli ten ruch i jezeli cuda sie
            zdarzaja to wlasnie oni moga go sprawic. Juz sa na ustach calego sportowego
            swiata, a teraz tylko od nich zalezy, czy roztrwonia to, co w kilka dni
            zbudowali, czy stana sie nasza narodowa duma i kolejnym symbolem naszego kraju.
            Drugiej takiej szansy zycie pewnie im nie przyniesie.

            Piszesz dalej:

            > - za parę dni znów się zacznie święta kretyńska wojna, a ty, ja i wielu
            innych będzie znowu zawiedzonych. Po co się oszukiwać.

            Oczywiscie, brzmi to rozsadnie i prawdopodonie, ale przeciez dzis malo kto mowi
            o rozsadku. Miejmy troche wiary, ze moze sie udac. Wiary nam trzeba i sil na
            zamiary mierzonych.

            Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze bysmy juz nigdy nie musieli kryc sie w obcych
            miastach ze swoimi barwami klubowymi.
    • Gość: ed Re: Wisła - Cracovia. A gdyby tak... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 16:07
      w zyciu sie nie pojednam z mordercami z cracovii
      • searover Re: Wisła - Cracovia. A gdyby tak... 07.04.05, 01:33
        Gość portalu: ed napisał(a):

        > w zyciu sie nie pojednam z mordercami z cracovii

        ed, nikt Cie nie probuje zmuszac, to tylko Twoj wybor.
        Pomysl jednak. Papiez juz dawno przebaczyl swojemu niedoszlemu zabojcy. Nikt
        nie kaze Ci kochac Cracovii ani podawac reki jej kibicom - jesli nie stac Cie
        na wiecej to przynajmniej badz obojetny. W calej tej idei chodzi o to, by nie
        czynic tego dla siebie lecz przede wszystkim w holdzie dla Jana Pawla II. Tyle
        zrobil dla nas - czy my nie mozemy dac mu te troche radosci?
        • searover Re: Wisła - Cracovia. A gdyby tak... 11.04.05, 23:28
          Bylem tylko niepoprawnym marzycielem :( Nie sluchalem trzezwo myslacych...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka