Gość: Paveu
IP: *.ece.umr.edu
28.06.02, 16:45
Dlaczego pan, panie Dariuszu Wolowski nie potrafi zrozumiec, ze Niemcy naprawde
sa dobrzy, dlaczego w kazdym panskim artykule, gdy juz pada slowo Niemcy, po
nim nastepuje seria mysli deprecjonujacych ich osiagniecia, zdania zaczynajace
sie od "i tak...", "spojrzmy na ich drabinke turniejowa..."? Ostatni artykul o
tym, jak to rzekomo caly swiat Niemcow nie lubi i poparcie tej tezy probuje
zakwestionowac WSZYSTKIE tytuly i sukcesy trzykrotnych przeciez mistrzow swiata
i dwukrotnych Europy przekracza juz granice dobrego smaku i odpowiedzialnosci
zawodowej. Nie zastanawial sie pan nad tym skad wziely sie sniezki rzucane w
Svena Hannawalda? Pan nalezy do inteligencji, ale GW trafia do mas, ktore
czytaja i mowia: "no tak, wiedzielismy ze to swinie i oszusci". Prosze mi
wierzyc, sa na swiecie poza Niemcami kibice tej druzyny i ludzie, ktorym styl
jej gry naprawde odpowiadai sie podoba. Sam do nich naleze. Pozostaje z
szacunkiem.