Rafał Stec: Barcelona, miasto otwarte

IP: *.pl / *.elektrosat.pl 08.05.05, 16:16
Ehhhh Stec. Napisales artykuł o niczym, jak ładnie opakowane, puste pudełko.
Przytaczasz kilka przykładów wyjątkowości Barçy - myslisz ze to wszystko
zniknie przez reklamy??? Ja kibcuje temu Klubowi z 15 lat i jesli mamy wrócić
do czasów np. gasparta (mała litera zamierzona) z czystymi koszulkami albo
wygrywac jak leci ze sponsorem - wole to drugie. Już dość mam 6 lat posuchy,
chce zeby Barça wróciła na swoje miejsce najładniej grającego (to juz jest) i
najskuteczniej (w przyszlym roku :)) klubu na świecie. Poza tym to nie jest 19
milionów jak piszesz ale nawet 37 + zyski ze sprzedaży koszulek. Dzieki temu
Barça będzie najlepiej zarabiającym na reklamach klubem na świecie i za tą
cenę i w tych okolicznościach (spuścizna gasparta - dług w wysokości 200 mln
E) warto zrezygnować z tradycji. Z resztą - to jałowe dyskusje - socio juz
dawno zadecydowali a Laporta po prostu wybrał najlepszą ofertę.... Pzdr.
    • Gość: Lechoo Rafał Stec: Barcelona, miasto otwarte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 16:18
      Niech Pan Stec zajmie się tym na czym zna się najlepiej, czyli wielkim
      futbolem włoskim a zwłaszcza ukochanym Milanem, który gra taką padakę, że zęby
      bolą.
    • Gość: Barca & ŁKS Łódź Barca & ŁKS Łódź w mojm sercu IP: *.toya.net.pl 08.05.05, 16:21
      TeZ mnie to smuci że Barca niebedzie juz miala czystych koszulek tylko jakas
      nazwe sponsora i jeszcze do tego chincole fuck swiat sie konczy !!
    • Gość: Barca Gdyby filozofie FC Barcelone dalo sie pojac - nie IP: *.leg-tarnowski.sdi.tpnet.pl 08.05.05, 19:31
      moze i w Chinach lamane sa prawa czlowieka, moze nie warto zrywac 106 letniej
      historii dla 19 mln ( wporywach po 27) euro, ale generalizowanie ze cala
      Katalonia kwitnie bo 6 mln Katalonczykow to materialisci to jakis paradoks. Po
      za tym slyszlalem ze ten wywiad z Christo mial jednak miejsce a dziennikarzem
      nie byl barcelonista tylko zwykly prowokator ... madriditista ? nie widze za
      bardzo sensu tego artykulu, po ostatnim zdaniu sadze ze chodzi o to aby
      udowodnic ze dla barcy tak jak dla innych klubow doeceloew sa zyski i 'sprzedaz
      koszulek', zapewniam ze nie bo barcelona to klub wyjatkowy nie ze wzgledu na
      koszulki z reklamami czy bez (a tylko o tym wspomnial autor). Jesli nie jestes
      barcelonista ciezko bedzie ci zrozumiec slowa "wiecej niz Klub". Zwłaszcza teraz
      kiedy tego 'wiecej niz Klub' nie bedzie juz nastronie wizualnej.
      bylem przeciwny reklamom jednak skoro ponad stutysieczne grono kibicow LEPSZYCH
      niz ja zdecydowalo tak - niech tak bedzie, te reklamy wplyna tylko na reszte
      ludzi, beda kpic ze barcelona zlamala tradycje dla kasy, ich sprawa

      " To nie może być prawda, za tym musi się kryć coś więcej." i kryje sie, m.in.
      to ze te reklamy w mentalnosci prawdziwego cule nic nie zmienia ... nic tego nie
      zmieni ... Za tym klubem kryje sie duma i zaszczyt. Nie jestes barcelonista -
      nie zrozumiesz. Gdyby filozofie FC Barcelone dalo sie pojac - nie bylaby to
      Barcelona ...!
      • Gość: DSD Re: Gdyby filozofie FC Barcelone dalo sie pojac - IP: 212.33.72.* 09.05.05, 10:13
        > bylem przeciwny reklamom jednak skoro ponad stutysieczne grono kibicow LEPSZYCH
        > niz ja zdecydowalo tak

        Czy ta filozofia to masochizm? ;-))) Istotnie, trudno to pojąć.
    • Gość: koneser Re: Rafał Stec: Barcelona, miasto otwarte IP: *.his.uni.torun.pl 08.05.05, 19:40
      zgadzam sie z toba, ale to jest ucieczka od tradycji, a tradycja jest swieta, i
      w tym autor ma racje,
    • Gość: normals Prawda w oczy kole? IP: *.aster.pl 09.05.05, 01:23
      Oj, barcelonisci, co sie tak na Steca oburzacie - ze nie klamie?

      Popieram pelna geba kazde przekluwanie wielkiego nabrzmialego balona o nazwie
      FC Barcelona. Brawo, Stecu!!!
    • Gość: Szanghaj Z Pekinem na piersi, czy bez.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 08:37
      nie ciepię Barcelony i już. Kataloński szowinizm jest po prostu niestrawny.
      Dlatego wielki szacunek dla Espanyolu. Proszę więc red. Stec -wstrzymajcie się
      trochę z tymi "wszystkimi Polakami".Zresztą, gdyby do kibicowania Barce nie
      przyznawał się ten lewacki dupek Zapatero, sedziowie nie pomagaliby im tak
      ewidentnie( jak Realowi za Aznara :).
      Zaborów proszę też do tego nie mieszać.
      • Gość: Misiek z Myszkowa Re: Z Pekinem na piersi, czy bez.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 09:44
        mimo iż jako kibica Barçy rozdrażnił mnie cyniczny ton artykułu pana Steca to nie wypada się z nim nie zgodzić, że pod rządami Laporty Barça z jedynej w swoim rodzaju (jeśli chodzi o tradycje i wartości) stała się tylko jednym z wielu (przedsiębiorstw sportowych). Oczywiście cieszą wyniki, ale czy warto płacić za nie taka cenę? A co, jeśli mimo tych rzekomych kokosów od Chińczyków (boże co za shit - za rok na strojach symbolizująca walkę o wolność flaga Katalonii będzie gościć z o wiele wiekszą "reklamą" reżimu o stokroć gorszego od frankistowskiego i proszę zwróćcie wówczas uwagę na proporcje (rozmiary) w jakich te symbole będą umieszczone :/)Barça niczego nie osiągnie? W tym roku mimo że Real jest cienki jak dupa węża, do końca depcze Barcelonie po piętach. Przygoda z europejskimi pucharami skończyła się w marcu... Nie ma żadnych gwarancji że za rok i w przyszłości sukcesy będą podobne lub (daj boże) większe.

        Na koniec pytani edo kolegi, który wyraża swój szacunek do Espanyolu? Nie podoba ci sie kataloński szowinizm, ale szanujesz hiszpański nazim? Bo ultrasi Espanyolu, podobnie jak ich koledzy z Madrytu są właśnie nazistami.
        • Gość: kobe Re: Z Pekinem na piersi, czy bez.. IP: *.neologic.pl 09.05.05, 09:58
          Nie rozumiem tego zamieszania w sparwie reklamy... w czasach dzisiejszych
          niestety by zdobyc cos w pilce noznej trzeba do walki wystawic przedsiebiorstwo
          - jak napisales. By odniesc sukces trzeba miec znakomitych pilkarzy ktorzy za
          darmo grac nigdzie nie beda a czy ktokolwiek z piszacych tu wie jakie Barca ma
          dlugi???!!!! trzeba je splacic i nie pomoze jej rzad hiszpanski tak jak pomogl
          realowi, tylko musza sami pieniadze zdobyc - stad reklama na koszulkach, letnie
          turnee po Azji itd. jesli chodzi o sukcesy w najblizszych latach... - nie wiem
          czy Barca osiagnie wiele ale przypomne ze mistrzostwa Hiszpanii nie bylo od 6
          lat a teraz jest na wyciagniecie reki a to dla Cules jest najwazniejsze. Sam mam
          schize na punkcie tego klubu bo czy z reklama czy bez, z sukcesami czy bez -
          jest to klub niepowtarzalny. i jeszcze jedno - moze nie jestem zadowolony ze
          sponsora na koszulkach ale pierwszy blad popelnil MKOL przyznajac organizacje
          igrzysk wlasnie Chinom gdzie dzieje sie jak dzieje.
        • Gość: Szanghaj Re: Z Pekinem na piersi, czy bez.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 10:55
          Kibicowanie Espanyolowi czy Realowi kojarzy Ci się z nazizmem?((-:.
          Trochę się koledze pomieszało w główce. Szanuję Espanyol , bo odwagi wymaga
          samo noszenie takiej nazwy w sercu Katalonii.
          A zresztą kij w oko wszelkim szowinizmom.
    • Gość: LiquidSnake Re: Rafał Stec: Barcelona, miasto otwarte IP: *.net.autocom.pl 09.05.05, 09:55
      O ile zawsze podobaja mi sie felietony Rafała Steca, to tym razem coś jest nie
      tak. Ani razu się nie uśmiechnąłem, więc coś nie wyszło. Może to przez to że
      jestem Wielkim Fanem Barcelony i jakoś niepodobają mi się wyciągnięte wnioski.
      Visca el Barca
    • Gość: les paul też angielska nazwa Pekinu (Beijing) ? IP: *.aster.pl 09.05.05, 13:06
      też angielska nazwa Pekinu (Beijing). koniec cytatu

      Czy jest tak że Pekin to nazwa angielska, a Beijing to nazwa chińska tego
      miasta?
    • Gość: baixinho kolejny popis pana steca IP: *.icpnet.pl 09.05.05, 15:35
      jeden z punktow karty etyki mediow wymaga od dziennikarza zeby rzetelnie
      przedstawil temat..niestety autor postanowil sie nie wysilac..lepiej napisac
      jaki to pilkarz jest chamski, jak to kupczy sie w katalonii koszulka..

      Barcelona nie jest spolka akcyjna, jej wlascicielami sa kibice i to oni podjeli
      decyzje zeby reklamy umiescic..podjeli taka decyzje bo poprzedni prezydent byl
      fanatykiem ktory swoimi rzadami doprowadzil klub do ogromnego dlugu, a barca z
      drugiego najbogatszego klubu spadla pod koniec dziesiatki..

      wytykanie ze na koszulkach bedzie pekin jest smieszne..rownie dobrze mozna
      wytykac realowi ze ma siemensa ktory podczas wojny wspomagal nazistow, a
      liverpool carlsberga ktory przyczynia sie do alkoholizmu..

      19 mln to suma tez zanizona, bo cala umowa przewiduje dodatkowe wplywy
      zamykajace sie w 30mln + 7mln za ewentualne zwyciestwo w LM

      ciekawe tez ze jakos nikt nie wspominal kiedy inne kluby "sprzedawaly" koszulki
      za to teraz polscy "kompetentni" dziennikarze atakuja Barce za ta umowe..

      a tak w ogole to niech pan autor przeczyta dwa razy co napisal..:
      "I rzecz nie w tym, bym ośmielał się wytykać Katalończykom, iż sprzeciwiali się
      zachwalaniu firmy bukmacherskiej BetAndWin, a będą promować Chiny - kraj, w
      którym krzywdzi się Tybetańczyków, masakruje studentów, a potem nie chce wyznać
      grzechów. Przeciwnie, podobne zarzuty uważam za niemądre"

      a dalej
      "Dlatego transakcja z Chińczykami pragnącymi propagować igrzyska, które mają być
      emanacją nacjonalizmu i spektakularną demonstracją mocarstwowych ambicji Państwa
      Środka, to musi być coś więcej niż tylko te marne 19 mln euro za sezon"
      • Gość: zima000 Popis pana Laporty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.05.05, 23:46
        A ja teraz za kazdym razem jak przeczytam artykul jak to sie w Chinach
        produkuje od przedszkola malych mistrzow sportu, majacych slawic potege Panstwa
        Srodka zawsze czule pomysle o Barcelonie.
        Bylaby troche kicha gdyby Chiny zechcialy przywolac Tajwan do porzadku, no ale
        Barca widac uznala ze nie ma sie co przejmowac pierdolkami.
      • Gość: tisztelet Re: kolejny popis pana steca IP: *.chello.pl 10.05.05, 14:06
        "wytykanie ze na koszulkach bedzie pekin jest smieszne..rownie dobrze mozna
        wytykac realowi ze ma siemensa ktory podczas wojny wspomagal nazistow, a
        liverpool carlsberga ktory przyczynia sie do alkoholizmu.."

        problem polega na tym że różnica jest diametralna - II wś skończyła się 6o lat
        temu a alkohol jest legalny. A totalitarny, konsekwentine łamiący prawa
        człowieka kraj, jest coraz częsciej obłaskiwany. myślę że mam lepszy przykład -
        a jak byś się czuł z reklama dajmy na to Al-Kaidy na koszulkach Barcy?

    • Gość: kjml bełkot stronniczego pismaka IP: *.chello.pl 09.05.05, 18:49
      Grafomania jest wyleczalna redaktorze, odwagi!!
      Głupota już niestety nie, podobnie z naiwnością.

      I bardzo proszę nigdy się nie wypowiadać w moim imieniu.
    • Gość: ???/ Re: Rafał Stec: Barcelona, miasto otwarte IP: *.quarknet.pl / 83.16.19.* 09.05.05, 22:56
      "Katalończyk bowiem to nacjonalista osobliwy - po pierwsze, otwarty na świat kosmopolita, po drugie, do bólu pragmatyczny, ktoś napisał nawet, że buchalteryjny."

      W
      T
      F
      ?????????????????
    • Gość: kubasa Re: Rafał Stec: Barcelona, miasto otwarte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 13:12
      Niekiedy upajanie się własnym słowem zaprowadza pana Steca na manowce zadęcia i
      grafomanii:

      "czy wreszcie heroicznym bataliom z frankistowskim rządem - my, Polacy,
      rozumiemy to szczególnie, przecież sami morzem krwi okupiliśmy uwalnianie się
      spod zaborów. "

      lub

      "a wiele klubowych koszulek produkują wyzyskiwane robotnice - także w Chinach -
      których cały świat to produkcyjna taśma, prycza w cuchnącej norze dwa na dwa
      metry i kilkanaście centów za godzinę harówki."

      Pojechal ostro :D


Inne wątki na temat:
Pełna wersja