olus_stad
08.05.05, 16:45
Bylo to do przewidzenia. Ten pilkarz sie konczy. Jemu nie pilka byla w glowie, tylko kasa, dyskoteki, babeczki, szybkie fury itd. Zrobil wiele dla Barcelony i ja, jako ich kibic, to doceniam, ale jego czas sie niestety skonczyl. To samo z reprezentacja Holandii, jezeli sie spojrzy ile bramek zaliczyl w barwach Oranjes. Mozna powiedziec, ze przejebal swoj talent. Kiedy gral w Ajaksie mowilo sie o nim 'talent na miare Van Bastena'. Niestety to taki holenderski Wojciech Kowalczyk, tyle ze nie o alkohol tu chodzi, tylko o podejscie do pilki noznej. A szkoda...mogl wiecej!