Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu

04.06.05, 20:13
to sedziego technicznego tez mozna przekupic?:)
    • Gość: porcelinek FRAJER IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 04.06.05, 20:18
      • Gość: ja Re: FRAJER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 20:34
        A co ten Torres miał do technicznego? Zwykły debil!
    • Gość: kibuc Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.chello.pl 04.06.05, 20:40
      Coś mogło być na rzeczy... Gazety czyta, telewizor ma, to i wie, że w Polsce kupowanie sędziów to
      stara świecka tradycja, miał prawo się chłopina zdenerwować... Polakom gratulujemy PZPN-u.
    • darekte ja wiem, czy Tores nie mial racji? 04.06.05, 21:25
      • darekte ja wiem, czy Tores nie mial racji? 04.06.05, 21:34
        owszem, poirytowal sie, ze jego druzyna przegrywa. Azerbejdzan jest krajem dosc
        wesolym. To moze nie brzmi najlepiej, ale to calkiem inna czesc swiata. Nawet
        Polska, dziki, jak na warunki europejskie, kraj, nie przypomina tamtych
        obyczajow. Cywilizacyjnie zacofany Azerbejdzan, dla ktorego mecze pilkarskie,
        to prawdziwa frajda! Jedno z niewielu wydarzen, ktore jednoczy ludzi.
        Najlepszym dowodem jest zatrudnienie tak drogiego szkoleniowca. Widac, ze
        czlowiek zyje ppilka, ze straszliwie mu zalezy na sukcesie, ze wbrew
        przeciwnosciom, wierzyl w sukces reprezentacji w eliminacjach. To jego wielki
        atut. Bramka Zurawskiego padla po wielu odgwizdanych - slusznie - spalonych
        Azerow. Jednak gol padl z ewidentnej pozycji spalonej. Strzelec gola byl blizej
        bramki Azerow, niz podajacy pilke. To oczywiste, ze byl uznany nieslusznie.
        Wbraw przepisom. Dziwi mnie takie oburzenie totalne autora tekstu. Bo
        Szpakowski i tak nie ma dostatecznie duzo rozumu, zeby samodzielnie myslec.
        Jestem w stanie uwierzyc, ze Tores zostal sprowokowany przez sedziego. To tyle.
        Poska wygrala zasluzenie. Ale ostatni gol, to wynik pomylki sedziego!
        • kossar Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? 04.06.05, 21:42
          No tak.Ale przecież 2 min wcześniej był 100% karny dla naszych, którego sędzia
          nie gwizdnął.W sumie tak czy inaczej 3 bramka by była
          • darekte Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? 04.06.05, 21:43
            a tuz przed 100% karnym dla naszych byl 100% karny dla Azerow. Pamietasz noge
            bodaj Kłosa na policzku napastnika Azerbejdzanu w polu karnym?
          • Gość: kow3l Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.05, 21:53
            Nie bylo dla naszych karnego i dobrze,ze nie odgwizdal. Mila padl nietkniety-
            zreszta nie jeden raz w tym meczu. Najlepsze bylo jak padl nietkniety a
            przeciwnik dostal zolta kartke. Panu Mili dziekuje za gre w reprezentacji, mam
            dosyc ogladania zawodniak, ktory caly czas upada gdy tylko pilka leci w jego
            strone. Kiedys najczesciej padal Szymkowiak. Na szczescei tamten po wyjezdzie
            do Turcji nauczyl sie,ze to nic nie daje. A obecnie Mila przebija "starego"
            Szymkowiaka dwukrotnie.
            • darekte Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? 04.06.05, 21:59
              racja! Kiedy przeczytalem o kontuzji Krzynowka i pomysle na zastapienie go
              Milą, bylem przerazony. Mila zachowuje sie na boisku jak zalekniony zając.
              Szymkowialk padal, bo moze obawial sie kolejnej kontuzji. To nieprawdopodobny
              zbieg okolicznosci i duuuze szczescie, ze Szymek jeszcze gra w pilke. Owszem, i
              rytuje takie zachowanie na boisku. Ale o ile Szymka mozna jakos wytlumaczyc, to
              zachowania Mili na boiskach sa wstrzasajaco irytujace!
            • Gość: asdf Dość mam tu baranów bez pojęcia o piłce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 08:43
              Mila zagrał bardzo dobry mecz. A wywalał się właśnie w takich sytuacjach, w
              jakich trzeba. Ciekawe, co byś powiedział, jak byłby karny. Żółć i karny dzięki
              2 wywrotkom - niezły wynik. Poza tym miał co najmniej 5 bardzo dobrych podań -
              widać było jednak, w kilku innych sytuacjach, że trawa hamuje piłkę. Przy
              technicznym zagraniu robiły się więc niedoloty. W porównaniu z Milą sprzed
              wyjazdu do Austrii postęp jest widoczny i szczerze mówiąc ogromny. Zajmijcie
              się więc rybkami fachowcy od 7 boleści.
        • Gość: YooteQ Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.pro-internet.pl 04.06.05, 21:44
          a od kiedy to spalony jest wtedy, gdy strzelec jest blizej bramki niz podajacy
          pilke? bo mi sie zawsze wydawalo, ze wtedy, gdy jest blizej ni ostatni obronca
          przeciwnika...
          HALA MADRID!
          • darekte Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? 04.06.05, 21:47
            Przed Zurawskim nie bylo juz zadnego obroncy. Dostal pilke biegnac na wprost
            bramkarza majac za plecami i podajacego i obroncow Azerbejdzanu.
            • Gość: majrix Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 04.06.05, 22:39
              A czy między Niedzielanem a Żurawskim był obrońca? Jeśli nie był to nie ma mowy
              o żadnym spalonym.
              • Gość: fv Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:59
                Spalony mógł być gdy piłka leciała do nich. Operator nie pokazał powtórki, żaden
                z polskich komentatorów nawet tej kwestii nie podniósł... A jak widać nie tylko
                mnie się wydaje, że to może być prawda.

                Patrząc na niesolidną pracę sędziego i te wszystkie faule symulowane tak, że u
                mnie pod blokiem realistyczniej to wygląda.. nie dziwię się reakcji trenera.
                Każdy ma swoją godność i myślę, że raczej zezłościł się że w tak żenującym
                pojedynku przyszło mu brać udział niż na arbitrów. Poziomem mecz przypominał
                dno. Jedyny promyczek nadziei to klata i z pierwszej (niecelny) strzał
                Żurawskiego...
                • Gość: Arek Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.05, 16:44
                  NA SPALONYM (i to ewidentnym) BYŁ NIEDZIELAN, A NIE ZAURAWSKI.
        • Gość: realista Oto najlepszy dowód, że nie było spalonego... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.05, 23:01
          Dlaczego żaden z piłkarzy azerskich nie protestował przy bramce Żurawia?
          Dlaczego żaden nawet nie podbiegł do sędziego z pretensjami? Dlaczego wreszcie
          nie poszły w górę rączki, dlaczego nie było błagalnych spojrzeń w kierunku
          liniowego? BO NIE BYŁO SPALONEGO, ZAKUTE ŁBY, NIEZNAJĄCE PRZEPISÓW PIŁKI
          NOŻNEJ... Jedynie trenerowi puściły nerwy, bo ostatecznie ta brameczka
          pozbawiła go resztek złudzeń co do jego wypasionej pensji.
        • Gość: M. Narysuj sobie linię dokładnie w chwili podania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 08:40
          ... a potem się wymądrzaj o EWIDENTNEJ pozycji spalonej Żurawia. Ewidentny to
          był karny na Mili, więc niech nie płaczą.
        • bigjoe ZARAZ ZARAZ, TO KIEDY JEST SPALONY?? 05.06.05, 17:51
          > Azerow. Jednak gol padl z ewidentnej pozycji spalonej. Strzelec gola byl blizej
          >
          > bramki Azerow, niz podajacy pilke. To oczywiste, ze byl uznany nieslusznie.
          > Wbraw przepisom. Dziwi mnie takie oburzenie totalne autora tekstu. Bo

          mi sie wydaje ze spalony jest wtedy kiedy odbierajacy jest za ostatnim obronca,
          a podajacy przed, w tej sytuacji OBAJ napastnicy byli za linia obrony, wiec
          spalonego nie bylo! nie jestem za to pewnien czy spalonego nie bylo przy
          poprzednim podaniu
      • Gość: zononon Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 21:37
        Spalony chyba był i gol raczej nie powinien byc uznany, ale reakcja i zachowanie torresa to już inna para kaloszy. Po tym cyrku naprawde sie zaczalem obawiac o naszych, bo emocje na trybunach byly niebezpiecznie rozognione.
        • darekte Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? 04.06.05, 21:39
          masz racje, bylo cieplo... pozdrawiam.
      • Gość: cronet Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.05, 21:45
        .....oczywiscie ze niebylo spalonego, gdy Niedzielan podawał przed nim nie bylo
        zadnego Azera (oprocz bramkarza). Gol uznany prawidlowo.... co do TORRESA -
        NNOO CCOOMMEENNTT ...
        • darekte Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? 04.06.05, 21:49
          ale podawal do przodu!!!! kurcze, czy Was zaslepila magia zwyciestwa? spalony
          jest wtedy, gdy zawodnik otrzymujacy pilke zza plecow nie ma przed soba
          obroncy. To takie trudne do zrozumienia?
          • Gość: cronet Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.05, 22:12
            nie mistrzu... przed bramką było 2 piłkarzy i niestety byli to NASI więc o
            spalonym nie może być mowy. ;-)
            • Gość: zią Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 04.06.05, 22:48
              nie istotne jest to ze przed Zurawskim w chwili podania od Niedzielana nie bylo
              zadnego zawodnika, ale to ze Zurawski byl na spalonym gdy pilke dostawal
              Niedzielan. Gdyby bramke strzelil Niedzielan, czyli gdyby w akcji NIE BRAL
              UDZIALU Zurawski wszysto bylo by ok, ale w tej sytuacji gol nie powinien byc
              uznany.
              • Gość: Semafor Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:48
                Dokładnie.
              • Gość: paf uwaga Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.chello.pl 05.06.05, 00:34
                chyba ze podanie bylo dokladnie rownolegle do linii koncowej, tzn pilkarze byli
                w jednej linii. Wtedy spalonego nie ma. w innym przypadku na spalonym jest albo
                niedzielan (gdy poda do tylu) albo zurawski (gdy niedzielan poda do przodu).
                • Gość: Francois uwaga Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: 81.80.26.* 05.06.05, 08:20
                  Ludzie! Ale wy jesteście dziwni!!! A jakie to ma teraz znaczenie ... Przecież
                  Azerowie tylko nieskutecznosci naszych piłkarzy zawdzięczają, że nie skończyło
                  się wynikiem np. 0-6 (no powiedzmy 1-5 - wynik dla tych którzy preferują
                  interpretację spalonych a'la torres)
                  • Gość: asystent uwaga Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.jjs.pl 05.06.05, 10:44
                    No niestety to ma znaczenie. Bo cała dyskusja pokazuje, że kibice nie mają
                    bladego pojęcia o przepisach i nie wiedzą, że jeśli nie ma przed napastnikami
                    obrońców to linię spalonego wyznacza piłka. to żenujące czytać komentarze
                    takich pożalsięboże ekspertów jak powyżej.
          • Gość: Jerzy Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? IP: *.net.autocom.pl 05.06.05, 19:50
            "spalony jest wtedy, gdy zawodnik otrzymujacy pilke zza plecow nie ma przed
            soba obroncy. To takie trudne do zrozumienia?" Widać trudne, misiu, bo nie
            rozumiesz. Spalony jest wtedy, kiedy w momencie podania, zawodnik, do którego
            jest ono kierowane, jest bliżej bramki niż ostatni obrońca. Gdyby było, jak
            piszesz, nie mielibyśmy w footballu żadnych akcji sam na sam z bramkarzem,
            nieprawdaż?


            • ron_obvious Re: ja wiem, czy Tores nie mial racji? 09.06.05, 15:28
              Ludzie co za debile, piłkę od 10 lat pewnie oglądają, a najważniejszego
              przepisu nie znają.

              Spalony jest gdy:
              1) w momencie podania zawodnik drużyny atakującej znajduje się bliżej lini
              bramkowej niż ostatni obrońca druzyny broniącej się

              2) w momencie podania zawodnik drużyny atakującej znajduje się bliżej lini
              bramkowej niż piłka!

              Przy trzeciej bramce pierwszy przepis jest niaktualny po podanie nastąpiło gdy
              zarówno Niedzielan jak i ŻUrawski zostawili obrońców z tyłu, więc w momencie
              podania piłki przez Niedzielana trzeba zwrócić uwagę czy żurawski jest przed
              piłką czy może za (albo jest w jednej lini)...jeśli Żuraw był blizej lini
              bramkowej niż piłka to spalony był ewidentny
    • Gość: Not Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.aster.pl 04.06.05, 21:26
      negatywne leszcze - to wszystko co wam zostało w głowach po sławetnym
      zwycięstwie armaday Janasa
      • Gość: marcin Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.chello.pl 04.06.05, 21:42
        Co na to pan Listkiewicz? Powinien powołać w FIFIE chyba komisję etyki, co wy
        na to?
    • Gość: mariu Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 04.06.05, 21:58
      W sumie jak zebrac wszystko do kupy to rzeczywiscie ten Torres mogl miec racje.
      Dlaczego? Ano dlatego ze primo, Przed meczem, nie wiem czy wszyscy widzieli, do
      sedziego hiszpanskiego podszedl Listek i wreczyl mu jakas karteczke papieru -
      liscik. Co tam bylo nie wiemy, ale jak Torres poczytal ostatnie gazety, to mogl
      wywnioskowac, ze mogla byc tam prosba Listka do jego hiszpanskiego kolegi
      o "dobre sedziowanie" i zaszyfrowana propozycja wspolnego spotkania w wakacje
      pod jednym z bankow w Szwajcarii, gdzie Listek ma tajne konta.
      Sekundo, Torres wie, ze prezio naszego zwiazku mieni sie Pierwszym
      Europejczykiem polskiej pilki i ma kumpli w calej Europie, a on , jakis tam
      Brazylijczyk nie ma z nimi szans. Mogl rzeczywiscie chlopina pomyslec, ze sos
      mu tu smierdzi. No i jeszcze jak techniczny go wyzwal od brazylijkiej malpy, to
      nie wytrzymal i mu przylutowal.
      • darekte Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu 04.06.05, 22:01
        Sliczna konkluzja! Gratuluje!
    • Gość: Tserof Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.05, 22:09
      Spalony nie był wtedy, gdy podawał Niedzielan Żurawskiemu, tylko gdy było
      podanie do Niedzielana. Uznałbym, że był druk lekki, ale jeśli tak, to czemu
      nie gwizdnął tego karnego dla nas, który był? Dla Azerów wcześniej też był
      karny, zgoda, ale jeśli drukowali, to czemu dla nas nie gwizdnęli?
      • darekte Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu 04.06.05, 22:17
        Nie! Niedzielan nie byl na spalonym! Jak podawal do Zurawskiego, to byl
        spalony. Zurawski byl najblizej bramki Azerow. Nic nie drukowali. Ja bym sam
        chyba narobil w dres, gdyby otaczalo mnie pare tysiecy
        postsowieckich "wojskowych" i pare razy wiecej rozwesolkowanych Azjatow.
        Najpierw przeoczyl ich karnego. A potem... no, nie jestem pewien, czy Mila
        rzeczywiscie cos sie na tym polu karnym zle nie poczul bez ingerencji obroncy.
      • Gość: trejo Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.rzeszow.mm.pl 05.06.05, 10:45
        Jaki karny dla Azerow? Za wysoko podniesiona noge przez Baka,powinien byc
        podyktowany rzut wolny posredni,bo taka zazwyczaj jest procedura po tego typu
        zagraniach.Co do trzeciej bramki Zurawskiego,to podobna strzelil van Nistelrooy
        Czechom na mistrzostwach Europy.Przebywal co prawda na pozycji spalonej w
        chwili,kiedy Robben otrzymal podanie na skrzydlo,ale w momencie otrzymania
        pilki byl pare metrow cofniety w stosunku do podajacego.Identyczna sytuacje
        widzielismy wczoraj.Spalony jest wowczas jesli zawodnik w momencie podania
        pilki jest najblizej bramki przeciwnika i to bez wzgledu na to,czy otrzymal
        pilke od kolegi od kolegi ,ktory minal juz wszystkich pilkarzy rywala.
        • Gość: as1 Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.jjs.pl 05.06.05, 11:12
          Następny ekspert. Toż to woła o pomstę do nieba! Od kiedy jest posredni jesli
          zawodnik jest kopnięty wysoko uniesioną nogą??? Od kiedy przy spalonym liczy
          sie moment "otrzymania piłki" a nie podania??? Kuźwa - sprawdź zanim się
          zaczniesz mądrzy! Jedyne, co można powiedzieć, to że nie wiadomo, czy był
          spalony - bo powtórka nie wyjaśnia i zakonczcie wreszcie tę żałosną dyskusję
        • Gość: paf Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.chello.pl 05.06.05, 20:21
          DOWOLNY ZAWODNIK, byle tylko bral udzial w akcji. a wiec tez podajacy, tu
          niedzielan.
          ale ja musze to zobaczyc bo duzo gadania a nie pamietam dokladnie jak byli
          ustawieni.
    • Gość: mirek Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.net26.pl / *.r1.chr26.1000lecie.pl 04.06.05, 22:15
      spalony był ewidentny i to powinno byc powiedziane głośno!!!!
      • Gość: zenonon Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:27
        mi sie wydawalo, ze spalony byl jak pilke dostawal niedzielan. niby sie zatrzymal wiedzac, ze jest za obroncami azerskimi i sedzia nie podniosl choragiewki, ale chwile potem niedzielan ruszyl i juz zupelnie prawidlowo podal do zurawskiego.
        • Gość: zenonon Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:29
          a poza tym, to karny powinien byc dla azerów jak nic. tak samo dla nas, bo moze mili nog nie polamali w polu karnym i tez mnie drazni jego upadanie co chwile, ale jednak dostal w tamtej sytuacji po nogach.

          dobrze, ze sie skonczylo, jak sie skonczylo.
          • Gość: juvefan co do domniemanego karnego dla Azerów IP: *.stansat.pl / 195.94.216.* 04.06.05, 23:05
            Tak jakoś mi się wydaję że mówicie o sytuacji jak Bąk nogą przed twarzą mu machnął, dobrze kapuje?? Tak w przypadku podniesionej za wysoko nogi dyktuje się chyba rzut wolny POŚREDNI a takim karny nie jest, więc sedzia dgwizdał by faul ale nie mógłby podyktowac karnego. Jesli się myle prosze o link do przepisów FIFA/UEFA (nie chcę przepisów PZPNu). pozdr4all
      • Gość: Ekspert Do tych,którym wydaje się,że wiedzą,co to spalony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 22:33
        Jeżeli bierzemy pod uwagę sytuację, w której Niedzielan wykładał piłkę
        Żurawiowi, to jeżeli tenże Żuraw był bliżej bramki niż podawana do niego przez
        Niedzielana piłka (w momencie podania oczywiście), to oczywiście spalony był.
        Przypominam, że linię spalonego wyznacza obrońca znajdujący się najbliżej
        bronionej przez niego bramki, natomiast jeżeli piłka znajduje się bliżej linii
        końcowej niż którykolwiek z obrońców, wówczas ta właśnie piłka wyznacza linię
        spalonego. Czyli staje się jedynym właściwym punktem odniesienia dla bocznego
        sędziego. Oczywiście nie wyrokuję, czy spalony był, czy też nie, bo żadna z
        powtórek mnie co do tego nie przekonała. Chcę tylko zwrócić uwagę tych, którzy
        twierdzą, iż znają przepisy na wskroś. Po prostu trochę śmieszne są niektóre
        komentarze. I to by było na tyle. Zainteresowanych odsyłam do szczegółowych
        przepisów gry w piłkę nożną. Pozdrawiam z odrobiną złośliwości :) :P
        • Gość: skaitynas Re: Do tych,którym wydaje się,że wiedzą,co to spa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:05
          Zgadzam sie w stu procentach wypowiedzi o spalonym...
          A karnego dla Azerów i tak nie powinno by, bo za za wysoko podniesiona noge
          gwizdze si rzut wolny po[reddni...
          Pozdrawiam wszystkich znawców pilki noznej
          • darekte Re: Do tych,którym wydaje się,że wiedzą,co to spa 04.06.05, 23:10
            o ile ta noga nie wpadnie miedzy dwojke a wyszorowaną szczoteczka marki Braun.
            Owszem, machanie noga w okolicy owlosienia czolowego jest karane rzutem wolnym
            posrednim. Ale jak obowie ląduje na twarzy, to jest powod do karnego. Moze nie
            widzialem dokladnie. Ale tak jakos mi sie zdawalo, ze Azer dostal z kujawiaczja
            w lepetyne.
            • darekte Re: Do tych,którym wydaje się,że wiedzą,co to spa 04.06.05, 23:12
              obuwie oczywiscie pisze sie przez "u". To literowka, przepraszam.
              • Gość: skaitynas Re: Do tych,którym wydaje się,że wiedzą,co to spa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 23:14
                :P
            • Gość: Leni Trochę off topic IP: *.lubin.dialog.net.pl 04.06.05, 23:26
              W podobny sposób oberwał Maldini, kiedy próbując strzału przewrotką Venegoor of
              Hasselink, czy jakoś tak, o mało mu głowy nie urwał. Tyle, że tam ucierpiał
              obrońca a nie napastnik.

              W czasie któregoś z finałów LM w podobny sposób faulowano piłkarza Ajaxu.
              Zirytowany Van Gaal, ówczesny trener, na znak protestu, że sędzia nie reaguje,
              wykonał przy linii wyskok w stylu Bruca Lee (a ubrany był w garniturek), aby mu
              uzmysłowić powagę sytuacji. Pomogło.
      • Gość: hm Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.aster.pl 04.06.05, 23:56
        prawde mówiąc widząc tę akcję szymkowiak-niedzielan-żurawski doszedłem do
        wniosku że chyba nie znam najnowszych przepisow o spalonym bo wyglądało to dla
        mnie straaasznie spalone
    • Gość: Guciog Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.x / *.x-com.pl 04.06.05, 23:44
      Mozna powiedziec ze sedzia popelnil blędy na nasza korzysc i to bylo szczescie.
      Dziwne ze zadne kometator w TV o tych bledach nie wsponial. Jak by byly( alebo
      beda) na nasza niekorzysc to wtedy wszyscy beda mowic ze sedzia zabral
      zwyciestwo :). Cos z tym sedziami nie jest najlepiej - począwszy od sedziow w
      sadzie do sedziow pilkarskich :)
      Pozdrowienia
      • Gość: Leni Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.lubin.dialog.net.pl 04.06.05, 23:56
        A propos sądu. Ciekawe ile Jackson dostanie?
    • skreem Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu 04.06.05, 23:51
      Spalony był. W momencie podania do Niedzielana. Na spalonym był Żurawski. Gdyby
      strzelał Niedzielan spalonego by nie było (czyli gdyby Żurawski nie wziąłby
      udziału w tej akcji). Ale Niedzielan nie strzelił tylko podał do Żurawia (w
      momencie TEGO podania spalonego nie było oczywiście), a to oznacza że Żuraw
      zdobył bramkę po błędzie sędziego. Tak czy siak, nie zmienia to faktu że Polska
      jest liderem swojej grupy. Brawo chłopaki! :)
    • Gość: kaka repra wygrała IP: *.aster.pl 04.06.05, 23:53
      kołtuneria woli o czym innym dywagować
    • Gość: papa Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 05.06.05, 00:13
      skreem pisał:
      >Spalony był. W momencie podania do Niedzielana. Na spalonym był Żurawski. Gdyby
      >strzelał Niedzielan spalonego by nie było (czyli gdyby Żurawski nie wziąłby
      >udziału w tej akcji). Ale Niedzielan nie strzelił tylko podał do Żurawia (w
      >momencie TEGO podania spalonego nie było oczywiście), a to oznacza że Żuraw
      >zdobył bramkę po błędzie sędziego. ...

      Na saplonym nie był Niedzielan. Żuraw stanął jak powinien. To, że dało się podać
      do stojącego Żurawia to niestety wina obrońców, którzy zresztą usiłowali nieco
      przeszkadzać w tym podawaniu w poprzek czy chyba nawet nieco do tyłu. Więc jaki
      błąd sędziego?
      • darekte Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu 05.06.05, 00:28
        wlasnie nie do tylu podal, czy w poprzek, tylko do przodu!!!!! i dlatego byl
        wlasnie spalony! ja nie moge!!!! juz mailem nie pisac. ale to niesamowite, ze
        niektorzy z nas z uporem pisza takie dyrdymaly! zurawski stal przed
        niedzielanem w momencie podania, potem byl juz tylko bramkarz. to jest spalony,
        do jasnej anielki!
        • Gość: TG Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.05, 01:10
          Akurat wydaje mi się, że nie ważne gdzie podał, tylko ważne, czy Żurawski był
          bliżej bramki przeciwnika niż piłka, i czy podanie w rezultacie kopnięcia piłki
          przez Niedzielana do niego dotarło :]...
          • Gość: Tserof Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.05, 08:35
            Gość portalu: TG napisał(a):

            > Akurat wydaje mi się, że nie ważne gdzie podał, tylko ważne, czy Żurawski był
            > bliżej bramki przeciwnika niż piłka, i czy podanie w rezultacie kopnięcia
            piłki przez Niedzielana do niego dotarło :]...

            No, jak to nieważne, gdzie podał? Z rożnego nigdy nie ma spalonego właśnie
            dlatego,że podaje się do tyłu. Ale ktoś miał rację, pisząc, że gdy poszło
            podanie do Niedzxielana, to Żurawski był na spalonym, ale nie brał udziału w
            akcji, więc nie gwizdali. Ale dostał piłkę w chwilę później, a więc już wziął
            udział w akcji i niezależnie czy Niedzielan podał w przód czy w tył, spalony
            już był.
            • Gość: rosso Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.jjs.pl 05.06.05, 11:27
              Ja patyczkuję!!! Już miałem nie odpisywać, ale to naprawdę jest nie do
              wytrzymania. Czy wy rzeczywiście myslicie, że jeśli w momencie podania do
              Niedzielana Zurawski był na pozycji to Niedzielan już do niego nie moze podać,
              niezależnie od tego, gdzie bedzie się znajdował???
              Z rożnego nie ma spalonego podobnie jak z rzutu od własnej bramki - bo tak
              stanowią przepisy. Literalnie.
              Dajcie sobie spokój z tą dyskusją, bo was przerasta intelektualnie
              • Gość: Pawel Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.cable.satra.pl 05.06.05, 12:03
                Jeszcze o spalonym

                Przepis mówi że zawodnik jest na pozycji spalonej gdy jest on bliżej lini
                końcowej od przedostatniego przeciwnika i pilki.
                Tak wiec jesli chodzi o podanie od Niedzielana do Zurawskiego to jest istotne
                czy w momencie podania Zurawski byl blizej lini koncowej niz pilka czy nie, a
                nie od tego czy podanie jest do przodu, do tylu czy gdziekolwiek indziej.

                Druga sprawa to czy Zurawski mogl brac udzial w akcji gdy w momencie podania do
                Niedzielana byl na pozycji spalonej.
                I tu nie jestem pewien.
                Z jednej strony Żurawski wyraźnie skorzystał z tego że w momencie podania
                do Niedzielana był bliżej bramki niż obrońcy.
                Z drugiej strony znalazłem w objaśnieniach do przepisów takie coś:
                "Player A plays the ball to a team-mate B in an onside position, although
                there is another attacker C in an offside position. Play continues, and
                afterwards, in the next phase of play, player B sends the ball to player
                C, who now is in an onside position. He scores a goal. What action
                does the referee take?
                The referee awards the goal; because when player C received the ball
                he was in an onside position. He would not be penalised for being in
                an offside position in the fi rst phase since he was not involved in active
                play."

                Z tego by wynikało, że wszystko jest w porządku jeśli w momencie podania
                Niedzielan Żurawski nie było spalonego.

                Czy ktos wie skąd można ściągnąć bramki z wczorajszego meczu?

                pzdr
              • Gość: Tser Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.05, 19:11
                Gość portalu: rosso napisał(a):

                > Ja patyczkuję!!! Już miałem nie odpisywać, ale to naprawdę jest nie do
                > wytrzymania. Czy wy rzeczywiście myslicie, że jeśli w momencie podania do
                > Niedzielana Zurawski był na pozycji to Niedzielan już do niego nie moze
                podać,
                > niezależnie od tego, gdzie bedzie się znajdował???
                > Z rożnego nie ma spalonego podobnie jak z rzutu od własnej bramki - bo tak
                > stanowią przepisy. Literalnie.
                > Dajcie sobie spokój z tą dyskusją, bo was przerasta intelektualnie

                No i co spazmów dostajesz, intelektualisto? Pewnie, że Niedzielan nie może
                podać do żurawskiego, niezależnie gdzie ten by się znajdował, bo w momencie
                podania do Niedzielana Żurawski był na spalonym, więc mu nie wolno wziąć
                udziału w tej akcji. Jak weźmie w niej udział, to sędzia ma gwizdać spalony.
                Dawniej byłby ewidentny spalony choćby sobie żurawsi koło chorągiewki na rogu
                stał, ale teraz sędzia puszcza takiego spalonego pod warunkiem, że ten na
                spalonym nie bierze udziału w akcji. Nadążasz? Wątpię.
            • Gość: TG Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.05, 15:42
              Z rożnego nie ma spalonego, bo nikt nie jest bliżej bramki przeciwnika niż
              piłka - to akurat chyba łatwo Ci sobie wyobrazić... Powtarzam wg mnie to gdzie
              podawał nie ma znaczenia - jakby Żurawski stał przed Niedzielanem, a Niedzielan
              kopnął do tyłu, a tam stał akurat sędzia-powietrze, i piłka po odbiciu od
              sędziego spadła by pod nogi Żurawskiemu, to byłby spalony, chociaż podanie było
              do tyłu... Jasne?
          • Gość: radarek SZPAKOWSKI TEGO NIE WIDZIAŁ ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 10:50
            SZPAKOWSKI TEGO NIE WIDZIAŁ ? WYBACZCIE ALE JAK KOMENTUJE SZPAKU TO WŁĄCZAM
            KMENTAŻ RADIOWY. BARDZO POLECAM TEN SPOSÓB OGLADANIA MECZÓW TYM BARDZIEJ , ŻE
            PRZEDKAZ RADIOWY WYPRZEDZA TV O KILKA SEKUND. SZAKU DO BAKU ( NA STAŁE)
            • Gość: radarek POŻEGNANIE SZPAKOWSKIEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 10:57
              PANIE DARKU KIEDY I GDZIE ? DLACZEGO TAK PÓŹNO ?
              • Gość: dj rachul fuks albo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 11:44
                ewidentny spalony + pierwsza bramka frankowskiego po zagraniu reka- wiec w
                sumie 1-0 a przy takim wyniku wszytsko moglo byc wczoraj mozliwe - fajnie ze
                sie udalo wygrac ale nalezy spojrzec prawdzie w oczy...
                • Gość: Aik Chyba zgłupiałes albo osleples..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 13:56
                  ....jakie zagranie Franka reka? Owszem dostal w okolice barku ale nie ma mowy o
                  jakimkolwiek zagraniu reka!!!! Widze ze jestes wielbicielem talentu
                  oratorskiego Dariusza Wdowczyka - choc i On wycofal sie z tego ze Franek zagral
                  reka. Co do ostatniej bramki ni cholery nie mozna stwierdzic czy byl spalony (w
                  momencie podania do Niedzielana) czy nie.... Choc denerwuje mnie Mila jak
                  cholera a juz nie wiem czy do smiechu czy do placzu doprowadzila mnie sytuacja
                  kiedy Mila probowal "dosiasc" Azera, to karny powinien byc....jesli sie nie
                  myle po zagraniu pilki Mila zostal "dziabniety" w lewa noge. A zachowanie
                  Torresa? 80 minuta...stan 3-0 (niech bedzie ze 2-0 jesli nie uznaliby bramki
                  Zurawia) a On takie cuda odstawia? Rozumiem ze mogloby Go poniesc przy 1-
                  0....ale tak jak tu? Nasi ZDECYDOWANIE przewazali przez cale spotkanie...nie
                  oszukujmy sie...A tak swoja droga to od kiedy jest "ball position" a nie "ball
                  possession" ? Pozdrawiam.....i mam nadzieje ze wygramy nasza grupe :)
            • Gość: papa Re: SZPAKOWSKI TEGO NIE WIDZIAŁ ? IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 05.06.05, 17:11
              Komentatorzy nie wiedzieli tego, że podobno do pana Torresa powiedział coś
              niegrzecznego sędzia techniczny (lub wydawało się tak panu Torresowi). To
              spowodowało taką reakcję, już chyba byłego, trenera.
              Szpaku ma tą zaletę w stosunku do innych mówiących, że prawidłowo artykułuje
              polskie fonemy w polskich terminach w przeciwieństwie do pozostałych komentujących.
              Zarzuty do Szpaka czy innych o poziom komentarza są na poziomie:) zarzutów
              teściowej...
              • Gość: kisiol Panie Darku niech Pan ma tych frajerów głęboko ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 21:33
                Panie Darku, jęzeli jest ktokolwiek w Polsce kto mógłby komentować Finał
                Mistrzostf Swiata to ytlko mógłby byc Pan i wszyscy o tym wiedzą, ma pan pewne
                maniery nie potrzebne, ale ma pan najlepszy glos obok tego Iwanickiego i jasiny
                jest Pan jak Luther kingg przy całym Ku klux klanie
    • Gość: zielony_ogorek !! Kraj ekspertow,czyli kazdy kibic zna przepisy.. IP: 5.1.* / 212.113.164.* 06.06.05, 05:18
      ..tylko kazdy inne! :P

      spalony - dziekuje tym uwazajacym, ze nie ma spalonego, gdy 'dwoch naszych' (w
      tym podajacy) jest za ostatnim obronca za szeroki usmiech na mej twarzy..! ;P

      Istotna jest interpretacja przepisu zawarta w wersji angielskiej w jednym z
      powyzszych postow - zawodnik, ktory byl na pozycji(!) spalonej w momencie
      zagrania do jego wspolpartnera moze wziac udzial w dalszej akcji - nie bierze w
      tym momencie aktywnego udzialu w grze, a gdy otrzymuje zagranie nie jest juz na
      pozycji spalonej, wiec nie ma mowy o mozliwosci spalonego. Jezeli tak bylo z
      Polakami, to poza niedoskonaloscia oceny ich ustawienia na podstawie 'oka
      kamery' chyba nie ma merytorycznie zadnego problemu.

      Hmm.. Jezeli przepisow nigdy nie przeczytala pewnie wiekszosc nawet zawodowych
      pilkarzy, a niektorzy(!) sedziowie zdaja sie nie wszystko pamietac (vide LKS-
      Kujawiak), to pewnie nie mozna tego wymagac od kibicow.. Mozna..? No coz - brak
      znajomosci zasad, jakie w pilce obowiazuja przestepstwem nie jest, ale zeby w
      takowym stanie blogiej ignorancji 'ekspercic' na forum..? I zeby
      owych 'ekspertow' bylo tak wielu - jeden 'madrzejszy' od drugiego - to juz
      przeraza..!

      Moze wiec warto czasami najpierw sprawdzic u zrodel, by byc naprawde pewnym
      tego co sie szerzy. Nikt z Was przeciez nie majac akurat medycznego
      wyksztalcenia nie miesza z blotem nikogo na forach dla przykladowo
      neurochirurgow!

      Ci z Was, ktorzy kiedykolwiek zajrzeli do tej, wbrew pozorom nie tak oczywistej
      w swej tresci, lektury wiedza, ze kryje ona wiele zaskakujacych dla wiekszosci
      zapisow. Moral? Zajrzyjcie do tej magicznej ksiazki! Obiecuje niespodzianki
      nawet, a moze zwlaszcza, jezeli gracie w pilke od nastu/dziestu lat!

      pozdrawiam :)
      Zielony Ogorek

      ps.Potem nic tylko jeszcze sprobowac jak to jest byc 'slepym kaloszem' i
      krytykowac decyzje goscia z gwizdkiem mozna z krystalicznie czystym
      sumieniem..! ;P
      • Gość: Pawel Re: !! Kraj ekspertow,czyli kazdy kibic zna przep IP: 195.116.116.* 06.06.05, 08:31
        Gość portalu: zielony_ogorek napisał(a):

        > ..tylko kazdy inne! :P
        >
        > spalony - dziekuje tym uwazajacym, ze nie ma spalonego, gdy 'dwoch naszych'
        (w
        > tym podajacy) jest za ostatnim obronca za szeroki usmiech na mej twarzy..! ;P

        Trochę nie kumam powyzszego, czy uwazasz ze zawsze jest spalony gdy 'gdy dwoch
        atakujacych' podaje sobie pilke za ostatnim obronca?
        Moim zdaniem istotne jest tylko czy Zuraw byl dalej od koncowej linii niz pilka
        gdy podawal Niedzielan.
        • zszywaczem Re: !! Kraj ekspertow,czyli kazdy kibic zna przep 06.06.05, 09:53
          no właśnie - z postu ogórka wynika że jeśli dwóch zawodników wyprzedzi obrońców
          przeciwnika i obaj będą przed bramkarzem to zawsze będzie spalony...
          czyli de facto nie ma sensu żeby obaj biegli, czy właściwie tylko sam na sam
          jest w tym momencie możliwe a kazda inna sytuacja to spalony???

          powiedzmy biegnie żurawski z frankowskim ,przed nimi jeden obrońca azerów,
          obrońca się potyka i przewraca, obaj spokojnie go mijają, są sami przed
          bramkarzem - i co, nie mogą podać do siebie bo byłby spalony???
          • Gość: zielony_ogorek Re: !! Kraj ekspertow,czyli kazdy kibic zna przep IP: 5.1.* / *.netcabo.net 06.06.05, 19:08
            jasne, ze nie! ktos kilka razy wczesniej sugerowal cos dokladnie odwrotnego -
            ze gdy dwom napastnikom uda sie znalezc za plecami obroncow, to moga do siebie
            zagrywac bez ryzyka spalonego.. tak jakby spalony byl tylko(!), gdy zagrana
            pilka przecina linie wyznaczona przez obronce.. a obowiazuje oczywiscie w
            takiej sytuacji z dwoma napastnikami miejsce pilki jako wyznacznik linii
            spalonego..!
            pozdr
            • Gość: Niebieski II Re: !! Kraj ekspertow,czyli kazdy kibic zna przep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 21:40
              I znowu mamy problem.Zasadnicze pytanie do wszystkich.Dlaczego .wzorem np Czeskiej telewizji w czasie np przerwy lub po meczu wyjaśnia się sporne sytuacje.Mniej było by sędziów amatorów a i mniej powodów do niezadowolenia kibiców na stadionach .A tak mało kto zna przepisy i stąd wiele krzyku i niezadowolenia.Pozdrawiam wszystkich
    • Gość: Miki Re: Skandaliczne zachowanie trenera Azerbejdżanu IP: *.aster.pl 07.06.05, 21:48
      Z Panem Torresem mogę zgodzić się w jednej kwestii: sedzia był najsłabszy, jaki
      chyba kiedykolwiek sędziował. Było bardzo dużo sytuacji, gdzie powinien
      zagwizdać inaczej ( faul w polu karnym na Mili ). Azerowie kosili że aż miło, a
      ten zdecydował się któremuś dać kartkę dopiero w drugiej połowie. Nie wiem, czy
      zarzuty Torresa były słuszne, czy nie, ale różnica między Polakami a Azerami
      była taka, że Polacy jakoś umieli pogodzić się z decyzjami sędziego ( Mila nie
      wiedziałem, aby w jakiś radyklany sposób protestował ), a Azerowie wręcz
      prowokowali Polaków i całe szczęście, że nasi nie dali się sprowakować i nie
      puściły im nerwy. Tak jak puściły Torresowi, a takiemu byłemu zawodnikowi jak
      Torres i w ogóle szkoleniowcowi nie przystoi chyba tak się zachowywać i taki
      przykład dawać swoim młodym podopiecznym

      Pozdrawiam kibiców.
    • Gość: marek marecki Dresiarz /n.t./ IP: *.toya.net.pl 08.06.05, 23:22
Inne wątki na temat:
Pełna wersja