Nistelrooy dał zwycięstwo Man United

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 19:03
To Ferdinand dał to zwycięstwo(przy akcji zakonczonej golem przejal pilkę,
poprowadzil ją 6 metrów i podał Crisztiano. Na pochwałe zaslugują kolejno:
C.Ronaldo,Scholes,Rooney,Van Nisterlooy,Ferdinand.
    • Gość: C+ miało być "60" metrów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 19:04
      • Gość: 44 BUKMACHERSTWO PRZEZ INTERNET - WWW.98.89.PL IP: *.localdomain / *.kosman.pl 21.08.05, 14:36
    • hauabaua Re: Nistelrooy dał zwycięstwo Man United 20.08.05, 19:28
      Po pierwsze, van der Sar ma na imię Edwin, a nie Erwin.
      Po drugie, jakiś mastah dziennikarstwa sportowego się tu udzielił. ;-)
      Po kiego brać w cudzysłów "przedłużył" albo "strzelił"? Nie wspominając już
      o (cyt.) "tzw. łatwym golu".
      • Gość: atoheca Re: Nistelrooy dał zwycięstwo Man United IP: *.devs.futuro.pl 21.08.05, 11:40
        GLORIE GLORIE
        MAN UNITED
        !!
    • Gość: wiciu Powinno być VAN Nistelrooy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 22:15
      • screeminginside Powinno być van NisteRlooy 20.08.05, 23:09
        no nieźle, nieźle, oby tak dalej... Szkoda tylko, że jedynie 1:0, Villa galacticos nie są (chociaż nawet real miał taki przydomek, co świadczy o tym, że nietrudno o takowy). Zobaczymy jak będzie jutro w Londynie (ahh, remis się marzy...)
        • Gość: lol baranie, nie osmieszaj sie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.08.05, 08:51
          nazwisko holendra to van nistelrooy, nie dosc ze wsadziles r w zle miejsce to jeszcze zgubiles
          drugie o, ha ha ha
    • alkud ALE ŚCIEMA :) :) :) 21.08.05, 08:04
      Normalnie...
      religiapokoju.blox.pl
    • Gość: korona kielce meczu nie widzialem ale uwazam ze chelsea byla IP: *.devs.futuro.pl 21.08.05, 20:05
      13 razy lepsza od arsenala.szczegolnie te prostopadle podania w poprzek boiska
      ktore tak utrudnialy zycie oborncom arsenala.pechowo skonczylo sie tylko 1-
      0,przy odrobinie szcescia moglo byc 5 -0 dla chelsea. swietny mecz Marka.brawo
      • lukasito A ja widzialem:)) 21.08.05, 22:30
        Mecz byl ciekawy, ale w porwnaniu Drogby i Crespo ten drugi wyszedlby lepiej,
        choc bramy nie strzelil. Drogba w sumie tez nie:)), po prostu zle przyjal pilke
        wbiegajac ze spalonego, ale na Lehmana wystarczylo. Lampart jest pomocnikiem,
        totez nic dziwnego, ze we wlasnym polu karnym dwa razy zagral reka:)) - bez
        konsekwencji, farciarz, Terry podobnie, wywalil Sanderosa podczas gdy ten
        probowal strzelic glowa - bez konsekwencji, podobnie Gallas - podcial Cole'a
        gdy ten wychodzil na pozycje strzelecka na polu karnym - bez konsekwencji. Moze
        Muinho to farciarz? W kazdym razie Arsenal gral w miare dobrze z pominieciem
        pola karnego rywala:))) Bardzo dobry wystep bialorusina Hleba (czy jak sie tam
        nazywa) w pierwszej i na poczatku drugiej polowy. Acha, na samym poczatku meczu
        Terry przy oddawaniu strzalu 'przypadkiem' kopnal w tyl nogi Liundberga, tak,
        ze mu sie odnowila kontuzja i go zniesli 10 minut pozniej. Essien debiutowal
        dobrze, ale wszedl zbyt pozno, zeby zawojowac lige, bedzie z niego pozytek.
        W sumie, z pominieciem niepodyktowanych karnych, mecz byl wyrownany. Ja w sumie
        karnych nie lubie, wiec nie narzekam, moze tylko na brak naprawde ladnych goli.
        • lukasito Re: A ja widzialem:)) Poprawka 21.08.05, 22:34
          Bialorusin mialo byc z duzej litery - Aleksander Hleb oczywiscie:)))
          • Gość: le comte Re: Punkt do punktu a zbierze sie... IP: *.hcm.com.pl / *.hcm.com.pl 22.08.05, 08:29
            Mourinho to niewatpliwie farciarz (mecze w LM, P.UEFA etc.etc.), jednak jest to
            takze bardzo dobry trener, z wizja i okreslonym celem. Na koniec sezonu nikt
            nie bedzie pamietal meczarni z Wigan i Arsenalem, a Ambramowicz nie wymaga
            popisow artystycznych, lecz wynikow. Generalnie, zauwazam ze jest wiecej
            zespolow niz chociazby rok temu, ktore moga pokrzyzowac plany Mourinho, Wengera
            i sir Alexa ... Ps.Zastanawia mnie rowniez kiedy w lidze zaskoczy maszynka
            Beniteza, ktoremu zdecydowanie potrzebny jest stoper i prawy pomocnik, chociaz
            Owen przy tej dyspozycji napastnikow tez by sie przydal :-)
            • Gość: d Re: Punkt do punktu a zbierze sie... IP: *.kjj.estpak.ee 22.08.05, 09:15
              Benitez nigdy nie zaskoczy :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja