Gość: Michał Astor
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.08.05, 22:02
Jak komentuje Szpakowski wszyscy doskonale wiemy. Ja uwielbiam jego freestyle.
To co wyrabiali w czasie meczu Wisły to prawdziwe mistrzostwo. I wcale niczego
nie ironizuje. Wole tysiąćkrotnie takie komentarze niż te w wykonaniu
"profesjonalistów" którzy nie mylą się tylko dlatego że w ich wykonaniu
relacja wygląda tak: Majdan, Głowacki, podanie do Uche, Frankowski, Brożek,
strzał, niestety. Bramkaż Panatinajkosu od bramki. Podanie do ... i tak przez
90 minut. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Natomiast to co prezentował nam
wczoraj Szpakowski z Gmochem to była prawdziwa magia mikrofonu. Ja tam
uwielbiam ich wpadki i typowe dla zwykłych ludzi teksty w stylu "główkarze",
"miałem go jak był młodym chłopcem" "jak wychodzi to tak jakby wycinał drzewa
w lesie" "dalej synu". Brzmi to tysiąc razy ciekawiej niż "bramkarz musi
wychodzić z ogromną pewnością siebie" albo "miejmy nadzieję że to zagranie mu
się powiedzie". Ciekaw jestem jak wy to widzicie bo czytając komentarze na
onecie to wydawało się że wszyscy byli zdegustowani takim komentarzem. Ja
natomiast go uwielbiam. Z tego co wiem to ludzie z TVP czasami czytają fora i
komentarze (o czym np wspominali przy "aferze" z medalem Otylii na ostatnich
mistrzostwach). Może przeczytają i to na onecie. Oby nie zrezygnowali ;)