Austriacy przed meczem z Anglią: nie możemy się...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 19:02
JEST PO RAZ PIERWSZY JESTEM PIERWSZY JEEEEST!!!
    • Gość: pilek Re: Austriacy przed meczem z Anglią: nie możemy s IP: 212.244.176.* 05.10.05, 19:52
      jak piłkarze Austrii wyjda na boisko z takim nastawieniem, ze Anglia to jedna z najlepszych drużyn świata, a my mozemy co najwyzej starac sie jak najdluzej utrzymywac przy pilce, to maja ten mecz przegrany juz przed pierwszym gwizdkiem
      • Gość: !!! My to już graliśmy - za Wójcika (było 1-3) IP: *.dsl.mindspring.com 06.10.05, 08:17
        Gość portalu: pilek napisał(a):
        > jak piłkarze Austrii wyjda na boisko z takim nastawieniem, ze Anglia to jedna
        > z najlepszych drużyn świata, a my mozemy co najwyzej starac sie jak najdluzej
        > utrzymywac przy pilce,to maja ten mecz przegrany juz przed pierwszym gwizdkiem

        My to już graliśmy - za Wójcika (było 1-3)
    • Gość: fajnie! jeszcze bedziesz mial jedna odpowiedz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 20:27
      jeszcze bedziesz mial jedna odpowiedz!
    • Gość: cyg@nek Skończy się na 4:0 dla Anglików. IP: *.osk.enformatic.pl 06.10.05, 00:11
      Austriackie tłumoki zremisowały z Azerami i pozbawiły się jakichkolwiek szans
      na awans. A przecież gdyby wygrali z angielskimi cieniasami, to... kto wie?
      Może mistrzostwa odbyłyby się bez udziału Anglików?
      Ja wierzę w Armenię z Andorą i Węgrów z Chorwacją. Chociaż, na dobrą sprawę,
      nikomu nie opłaca się ryzykować baraży. A przecież możliwy (choć mało
      prawdopodobny) jest remis Szwecji z Islandią albo Holandii z Macedonią w
      ostatniej kolejce. Za duże ryzyko, bo każdy w barażach może trafić na
      Hiszpanię, Francję albo Danię. A w takich meczach nie będzie faworytów.
      Chyba przesadzam w spekulacjach. I Holendrzy, i Szwedzi zagrają w
      przedostatniej kolejce na maksa.
      Jakoś w to, że urwiemy punkty Anglikom nie mogę uwierzyć.
      • bazyliszek4 awans załatwią nam Czesi 06.10.05, 00:35
        nie wierzę, żeby byli w stanie wygrać i z Holendrami w Pradze i z Finami w
        Helsinkach...
Pełna wersja